Autor Wątek: 12. Trójdźwięki diatoniczne  (Przeczytany 4733 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6245
    • Zobacz profil
12. Trójdźwięki diatoniczne
« dnia: 17 Kwiecień 2015, 00:43 »

< Poprzedni rozdział - Spis treści - Następny rozdział >


Jest to rozdział z "ABC teorii muzyki", którego autorem jest Pan Włodzimierz Królikowski.
Pan Włodzimierz zgodził się na opublikowanie poradnika na naszym forum :)

Jeżeli chcecie coś dodać w tym temacie lub macie jakieś pytania związane
z tematem tego rozdziału to śmiało piszcie posty poniżej.


Trójdźwięki diatoniczne

Trójdźwięki diatoniczne (gamowłaściwe) na poszczególnych stopniach gamy C-dur pokazuje poniższa ilustracja:



Każdy z tych trójdźwięków nosi swoistą nazwę, wynikającą z jego funkcji. Stąd też pochodzi nazwa harmonia funkcyjna.

I tak :
- trójdźwięk zbudowany na I stopniu gamy nosi nazwę tonika (T)
- na IV stopniu - subdominanta (S)
- na V stopniu - dominanta (D)
czyli są to nazwy analogiczne do nazw odpowiednich stopni gamy.

Te trzy akordy to triada harmoniczna (T-S-D), odnosząca się do głównych stopni gamy, która tworzy podstawę warstwy harmonicznej utworów muzycznych.


Pozostałe stopnie gamy zwiemy stopniami pobocznymi. I tak :

- trójdźwięk na II stopniu gamy zwany jest subdominantą II-go stopnia, bo ma dwa dźwięki wspólne z subdominantą (f, a)
- trójdźwięk na III stopniu to tonika III-go stopnia, bo ma dwa dźwięki wspólne z toniką (e, g), lub też dominanta III-go stopnia, bo ma dwa dźwięki wspólne z dominantą (g, h)
- trójdźwięk na VI stopniu to tonika VI-go stopnia, bo ma dwa dźwięki wspólne z toniką (c, e)., lub też subdominanta VI-go stopnia, bo ma dwa dźwięki wspólne z subdominantą (a, c)
- trójdźwięk na VII stopniu to dominanta VII-go stopnia, bo ma dwa dźwięki wspólne z dominantą (h, d).


Popatrzmy teraz na te trójdźwięki pod kątem ich budowy, tzn. z jakich tercji się składają i w jakiej kolejności te tercje występują:

- trójdźwięki na stopniach I, IV, V złożone są z tercji wielkiej (3w) i tercji małej (3m) licząc od dołu, czyli od najniższego dźwięku i takie trójdźwięki nazywamy durowymi.
- na stopniach II, III, VI kolejność tercji jest odwrotna i takie trójdźwięki nazywamy mollowymi.
- na VII stopniu mamy obie tercje małe i te trójdźwięki nazywamy zmniejszonymi.

Tym różnym nazwom trójdźwięków odpowiadają oczywiście różne oznaczenia, i tak :
- trójdźwięki durowe oznaczamy literą dużą, sama zaś litera pochodzi od nazwy dźwięku danego stopnia gamy, który równocześnie jest najniższym dźwiękiem tego akordu. W tej gamie mamy zatem 3 akordy dur : C, F, G (mówimy "ce dur", "ef dur" i t.d.). W literaturze zagranicznej spotyka się oznaczenie CM, FM, GM (M = Major).
- w oznaczeniach trójdźwięków mollowych też występuje różnorodność. W literaturze zagranicznej przeważa oznaczenie Dm, Em, Am (m = minor) a w literaturze polskiej przeważa oznaczenie literą małą, czyli tak jak na ilustracji powyżej (mówimy "de mol", "e mol" i t.d.).
- oznaczenia trójdźwięków zmniejszonych są w literaturze najbardziej zróżnicowane - na powyższej ilustracji użyto polskiej końcówki "zm" (Hzm - mówimy "ha zmniejszony") natomiast w nutach, w tym w różnych zagranicznych, spotyka się oznaczenia: H-, Ho, Ho, Hdim.




W równoległej gamie mollowej, czyli w gamie a-moll naturalnej, struktura rodzajowa trójdźwięków diatonicznych jest identyczna jak w gamie C-dur, tzn. występują też 3 akordy dur, 3 akordy moll, 1 akord zmniejszony, ale występują one na innych stopniach. Pokazuje to poniższa ilustracja:






Natomiast w gamie a-moll harmonicznej, z uwagi na podwyższony VII stopień, struktura rodzajowa trójdźwięków diatonicznych zmienia się na bardziej zróżnicowaną, Pokazuje to poniższa ilustracja :



I tak - na III stopniu pojawił się nowy, trójdźwięk zwiększony, złożony z dwóch tercjii wielkich, na V stopniu następuje zmiana trójdźwięku moll na dur, na VII stopniu następuje zmiana trójdźwięku dur na zmniejszony, czyli w tej gamie są dwa trójdźwięki zmniejszone.

Trójdźwięk zwiększony na powyższej ilustracji oznaczono polską końcówką "zw" (Czw - mówimy "ce zwiększony") natomiast w nutach, w tym w różnych zagranicznych, przeważa oznaczenie literą dużą i dodatkowo znakiem "+", np. C+.




Sumując - poznaliśmy budowę i oznaczenia 4 podstawowych rodzajów trójdźwięków diatonicznych. Ich zestawienie, na przykładzie dźwięku podstawowego "C" oraz ich rozkład na poszczególnych stopniach gam, podają poniższe tabele :





Przypomnijmy, że - analogicznie jak schemat skali dur, lub moll powtarza się we wszystkich gamach - tak i układ akordów podany w dolnej tabelce należy traktować jako schemat powtarzający się we wszystkich gamach.

W trójdźwiękach "krzyżykowych" i "bemolowych", tzn. zawierających w nazwie polskie końcówki "is", "es", "s" - np. Fis, Des, Es, podstawowym znakiem dodatkowym za literą jest znak "krzyżyka" (#), lub "bemola" (b), czyli oznaczenie w tym przykładzie będzie następując : F#, Db, Eb (użyto tu malej litery "b" zamiast znaku bemola ze względu na brak takiego znaku w programie Word, co jest często spotykane w podobnych, jak to, opracowaniach).

Należy też pamiętać, że w nutach anglojęzycznych naszemu oznaczeniu "H" odpowiada oznaczenie "B" a naszemu "B" odpowiada "Bb" i dotyczy to zarówno oznaczenia dźwięku, jak i akordu.


< Poprzedni rozdział - Spis treści - Następny rozdział >


Offline Sztyc

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 1801
    • Zobacz profil
Odp: 11. Trójdźwięki diatoniczne
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Kwiecień 2015, 01:49 »
Trzeba mieć głowę żeby to spamiętać....
te wszystkie diatony  dominanty subdominanty toniki IV I V stopniai itd.
dobrze że Bal na gnojnej tego wszystkiego nie ma....można zagrać bez stresu że się coś ominie... ;)
A niby to tylko ABC....

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *
  • Wiadomości: 750
    • Zobacz profil
Odp: 11. Trójdźwięki diatoniczne
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Kwiecień 2015, 08:32 »
Przecież nikt nie każe uczyć się tego od razu !
Najlepiej to sobie wydrukować i zaglądać od czasu do czasu.
Jeżeli nauczysz  się  jednego akordu na tydzień (!) , to w ciągu dwóch miesięcy wszystko stanie się jasne !
A w "Balu na Gnojnej" to "wszystko" jest , to grasz , tyle tylko , że jeszcze nie umiesz tego nazwać .
I to wszystko...   :)
To tylko wygląda tak skomplikowanie.
Możesz nie wiedzieć , co to jest kwinta w danej tonacji , ale jak się dowiesz , że "Bal na Gnojnej" zaczynasz właśnie od kwinty , to już wiesz !!!   :)
Jeżeli już grasz , to teoria jest tylko nazwaniem tego , co już robisz.
A wtedy robisz to ŚWIADOMIE i to jest właśnie cenne. Bo wiesz, co robisz...
To tak samo , jak np. z żeglarstwem.
Można nauczyć się obsługiwać żaglówkę bez żadnej teorii!
Ale jeśli ktoś obeznany poprosi:" Podaj szot grota!" , a człowiekowi szczęka opadnie i zrobi baranie oczy, to głupio , jeśli potem muszą mu tłumaczyć: "No podaj ten "śnurek" od tego dużego żagla  , co to przechodzi przez te kółka.. No -  tego z tym poziomym kijem ! "
Wsio...
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 17 Kwiecień 2015, 08:47 wysłana przez Krystyn »

Offline W.Królikowski

  • 31.05.1938 - 28.08.2016, VIP
  • *****
  • Wiadomości: 888
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraków
Odp: 11. Trójdźwięki diatoniczne
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Kwiecień 2015, 12:58 »
Krystyn - dziękuję z bardzo trafny komentarz.