Autor Wątek: Co lubisz i czego nie lubisz w akordeonie? (ogólnie jako instrumencie)  (Przeczytany 1000 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 7124
    • Zobacz profil
Co lubisz i czego nie lubisz w akordeonie? (ogólnie jako instrumencie muzycznym) 

Offline Voiko

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1566
    • Zobacz profil
    • Voiko_Music
  • Skąd: małopolskie
Nie lubię:
  • brak możliwości samodzielnego nastrojenia, tak jak to jest w przypadku gitary, perkusji itp.
  • waga
[akordeon]

Offline Leszek

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1780
    • Zobacz profil
  • Skąd: śląskie, Hiszpania
Lubię brzmienie, to dla mnie w akordeonie jest najważniejsze.

Nie ma rzeczy których bym nie lubił w tym wspaniałym instrumencie. Jedyne co mi czasami trochę przeszkadza to jak przyjdę bardzo zmęczony z pracy nie chce mi się go dźwigać, czyli waga. Choć przyznam, że akordeony, które w tej chwili posiadam są dość lekkie  :)
« Ostatnia zmiana: 19 lip 2020, 04:00 wysłana przez Leszek »

Offline Krystyna

  • *
  • Wiadomości: 18
    • Zobacz profil
  • Skąd: Mazowsze - Radom
Co lubię? Wszystko, a nade wszystko ogromny wachlarz środków wyrazu artystycznego.

A co mi przeszkadza? Waga!!!



Informacja od administratora. Część treści przeniesiono do nowego wątku: Szukam akordeonu: 8 kg lub mniej, ciemna i ciepła barwa, z nieco wyższej półki

Offline Vened

  • *
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
  • Skąd: Gdańsk, Ostrołęka
Co lubię to chyba oczywiste dla wszystkich tu obecnych :)

Czego zaś nie lubię, jest to kilka rzeczy:
  • Brak możliwości osobnej kontroli dynamiki dla prawej i lewej strony.
  • Trudność w samodzielnym strojeniu/serwisie instrumentu.
  • Czasem wydaje mi się, że są takie dni, że brzmi on gorzej niż zazwyczaj.

Offline ElektroHarmonia

  • ***
  • Wiadomości: 129
    • Zobacz profil
  • Skąd: Lubelskie
Są dni gdzie akordeon brzmi gorzej jednak jak mam porównanie np z harmonią 24 basową to ta w zależności jaka jest wilgotność zmienia barwę i w zależności od dnia zacina się bas co chwilę albo nie ciężko to nawet opisać dlaczego tak się dzieje.

Co do tego czego nie lubię w akordeonach to że:
  • samemu nie nastroisz jak nie masz do tego narzędzi
  • tego że jeśli się długo nie używa dolnych lub górnych dźwięków to przestają prawidłowo grać
  • tego że pozycja gry czy się stoi czy siedzi zmienia się kąt lewej ręki i czasami ciężko na stojąco przeskoczyć z B do A np.

Co lubię:
  • mocne brzmienie można zrobić dużo hałasu takim instrumentem przy nie dużych rozmiarach
  • nawet bez prądu zagra
  • to że każdy jest trochę inaczej zestrojony co powoduje że jedne ze sobą gadają a inne nie

Offline Arkadiusz15

  • ***
  • Wiadomości: 122
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wrocław
Najbardziej w akordeonie lubię jego niepowtarzalność pod każdym względem, tj:
- barwa - absolutnie wyjątkowa, każdy ją rozpozna, prawie każdemu się podoba,
- budowa, konstrukcja, idea instrumentu - nie ma drugiego takiego instrumentu, są wielkie rodziny instrumentów strunowych, dętych, perkusyjnych - które różnią się między sobą prawie wszystkim, a akordeon, czy bandoneon, czy np. heligonka - zawsze muszą mieć to samo: klawiaturę, miech i basy. Amen  ;D
Czego nie lubię - niczego. Nawet jakbym coś znalazł, to jak powiadają, tak naprawdę nie kocha się za coś, tylko pomimo wszystko ....