Autor Wątek: Czy akordeony można podzielić na klasy?  (Przeczytany 13155 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ajgor

  • *
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
  • Skąd: Legnica
Tak sobie przeglądam oferty sprzedaży różnych akordeonów i przyszło mi do głowy takie jedno pytanie. Czy istnieje coś takiego, jak lepsza lub gorsza klasa akordeonów? Czy taki Weltmeister to jest wyższa półka i dlatego chętnie kupowany, czy odwrotnie - to jest masówka i dlatego wszędzie go pełno? Jakie akordeony to jest wyższa półka a jakie to jest niższa?

Offline dominikglk

  • ****
  • Wiadomości: 317
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraków,Wieliczka
Odp: Czy akordeony można podzielić na klasy?
« Odpowiedź #1, 02 lis 2014, 17:22 »
Myślę że tak te wyższej klasy według mnie to akordeony Włoskie np.Paolo Soprani lub Niemieckie -Hohner ,Weltmaister a co do tych gorszej to te z za wschodniej granicy.

Offline guralband

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1160
    • Zobacz profil
  • Skąd: lubuskie
Odp: Czy akordeony można podzielić na klasy?
« Odpowiedź #2, 02 lis 2014, 18:59 »
Wydaje mi się że to nie jest takie proste. Klasyfikacji może być tyle ilu specjalistów sie do tego zabiera.

 
Myślę że tak te wyższej klasy według mnie to akordeony Włoskie np.Paolo Soprani lub Niemieckie -Hohner ,Weltmaister a co do tych gorszej to te z za wschodniej granicy.. Pozdrawiam Dominik.

Czy Jupiter za 23tyś $ należy do tych gorszych zza wschodniej granicy ? chciałbym mieć taki gorszy instrument.

Można podzielić instrumenty ze względu na ilość chórów, na rodzaj klasy głosów, guzikowe lub klawiszowe, concertiny, bandeneony itd, diatoniczne , chromatyczne, kanałowe i niekanałowe itd.............
Po zamknięciu fabryki akordeonów w Bydgoszczy zostawało do kupienia albo akordeon czeski (Delicja, Lignatone) ruski lub wschodnioniemiecki czyli Welmeister,Barcarolla,Firotti,Galotta,Royal Standard. Hohnery i włoskie były raczej  poza zasięgiem finansowym i były nie do kupienia w Polsce.
Zawsze są akordeony robione masowo na najgorszych głosach i najtańszych materiałach i akordeony za cenę dobrego samochodu. Przykład pierwszy z brzegu : Weltmeister. Starsze modele - Gigantelli,Stella, Amigo były robione na głosach DIXa i na drewnianych głośnicach. Później zaczęto robić je na głosach nie sygnowanych i plastikowych głośnicach. Pomijając brzmienie : łatwiej wyprodukować głośnicę na jakiejś wytłaczarce niż bawić się z ręczną robota nad drewnianą głośnicą. Najwyższej klasy akordeony są robione z selekcjonowanego i długo suszonego drewna. Hohner już dawno temu przeniósł się z produkcją do Chin, bo tańsza siła robocza.
Zajrzyj np do Weltmeistra Caprice. W środku plastik. I głośnice i cały mechanizm basowy. I dla porównania Supita. Głosy klasy a mano (najwyższe) kanał i głośnice drewniane.
Eee co tu gadać. Książkę by na ten temat napisał... :)

Mój podział (pomijając guzikowe-klawiszowe) : z kanałem (nie mylić przysłon z Atlantica Hohnera czy klap z Delici czy Scandalli) lub bez. Uważam kanałowe za wyższą klasę. I zawsze też mają lepsze głosy.
I jeszcze wyżej z kanałem i 5-cio chórowe. Najwyższa klasa to z MM. Porównywalnie : przy tych samych parametrach -droższy zawsze guzik od klawisza.
« Ostatnia zmiana: 02 lis 2014, 19:39 wysłana przez guralband »

Offline Ajgor

  • *
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
  • Skąd: Legnica
Odp: Czy akordeony można podzielić na klasy?
« Odpowiedź #3, 02 lis 2014, 19:37 »
Jak już pisałem gdzie indziej, dawno, dawno temu robiłem szkołę na akordeon. Kilka lat się uczyłem, grałem całkiem nieźle, ale od tamtego czasu minęła kupa czasu. Pamiętam jednak, że wtedy nikt się nie zastanawiał, czy ma akordeon lepszy czy gorszy, drewniany czy plastikowy :) Ważne, że grał. Nawet nie pamiętałem, jaki miałem model, ale od kilku dni kopałem po internecie, i znalazłem. Miałem identyczny, jak poniższy. Do tego stopnia identyczny, że zastanawiam się, czy ten konkretny to nie jest mój :) Chociaż ni diabła nie pamiętam nazwy "Seperato". O taki:

http://sprzedajemy.pl/akordeon-weltmeister-seperato-96-bas-gwarancja,1196951

Chociaż od sprzedaży minęło prawie 30 lat.  A kupiony był ze 40 lat temu. Nawet nie wiem, czy by tyle czasu wytrzymał.  Aha. Nie jestem pewien, czy miał logo z nazwą takie, jak ten, czy pojedyncze duże litery z góry na dół (miałem dwa akordeony, i na jednym właśnie takie było logo). O coś w tym stylu:

http://gama24.pl/538-1271-thickbox/weltmeister-supita-kanalowy.jpg

Pamiętam, że grało mi się na nim bardzo fajnie. Ale za diabła nie wiem, czy to wysoka półka czy niska :) Czy lepszy na przykład od Stelli czy gorszy, czy od Hohnera albo włoskich :)  I nie wiem, nawet, ile kosztował. Ojciec przywiózł go z NRD.
« Ostatnia zmiana: 02 lis 2014, 19:48 wysłana przez Ajgor »

Offline guralband

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1160
    • Zobacz profil
  • Skąd: lubuskie
Odp: Czy akordeony można podzielić na klasy?
« Odpowiedź #4, 02 lis 2014, 19:43 »
Właśnie dlatego były tak popularne Weltmeistry w Polsce. Masę ludzi pracowało w DDRach i przywoziło w ramach "wymiany handlowej" ;D

Też wyznaję zasadę : ma grać i stroić. Czy laik z ulicy doceni to że instrument ma 5 chórów jest kanałowy i kosztował z 10tyś. Raczej nie. Będzie patrzył jak grasz. Widziałem na YT jak Rumun grał na ulicach chyba Barcelony na 60cio basowym 2chórowym i wymiatał że hej.

Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2418
    • Zobacz profil
Odp: Czy akordeony można podzielić na klasy?
« Odpowiedź #5, 02 lis 2014, 19:53 »
Pomijając stan po eksploatacji. Czyli biorąc pod uwagę tylko sprzęt z półki sklepowej - to tylko cena odzwierciedla klasę (czyli ujmuje wszystkie parametru akordeonu - kanały, konwertery, głosy, plastiki, ilość chórów i znamienitość marki i popyt).
Ja bym wyróżnił takie klasy:
1) do 3 tys. pln (badziew)
2) 3-10 tys. pln
4) 10 - 20 tys. pln
5) powyżej 20 tys. pln (najwyższa półka)
To w odniesieniu do klawiszy. W guzikach trzeba byłoby pomnożyć te ceny przez ok. 1,5.