Autor Wątek: Jak wybrnąć z "Daj zagrać?"  (Przeczytany 1588 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline guralband

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1175
    • Zobacz profil
  • Skąd: lubuskie
Jak wybrnąć z "Daj zagrać?"
« 09 lut 2015, 19:59 »
Wziąłem się na sposób : nauczyłem się grać na guzikach i mam spokój  ;D

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 7296
    • Zobacz profil
Odp: Jak wybrnąć z "Daj zagrać?"
« Odpowiedź #1, 09 lut 2015, 20:00 »
Wziąłem się na sposób : nauczyłem się grać na guzikach i mam spokój  ;D
Genialne! :D

Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2405
    • Zobacz profil
Odp: Jak wybrnąć z "Daj zagrać?"
« Odpowiedź #2, 09 lut 2015, 23:42 »
Ja zawsze na prośbę o pożyczenie akordeonu, mówię OK. Jednocześnie proszę o pożyczenie żony na 2 godziny. Też mam spokój. :)

Offline dzidek1965

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 525
    • Zobacz profil
Odp: Jak wybrnąć z "Daj zagrać?"
« Odpowiedź #3, 10 lut 2015, 11:00 »
Ja nie pożyczam swoich akordeonów,choć miałem okazje.Może i się obrazili,trudno. Nieraz daję komuś pograć chwilę u mnie w domu,przy okazjii kupna innych.Ale ze dwa razy się wkurzyłem i chyba nie dam nikomu do łap moich perełek. Jeden grał ze spiętym miechem u dołu i chciał z niego zrobić sprężarkę. Drugi grał forte cały czas,To mało,to było Forte ze 2 razy głośniej.Koniecznie chciał urwac miech,albo zepsuć głosy.