Autor Wątek: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?  (Przeczytany 6883 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6740
    • Zobacz profil
Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« dnia: 16 Styczeń 2015, 20:57 »
Co grasz, gdy pada "Zagraj coś"? [akordeon]

Offline brebir

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1138
    • Zobacz profil
  • Skąd: Laszczki - Mazowieckie
Odp: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Styczeń 2015, 21:02 »
Maja Dunia zabalieła.... :)

Offline Kumar

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1025
    • Zobacz profil
    • Kumarowaty
  • Skąd: Brzozówka, mazowieckie
Odp: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Styczeń 2015, 21:03 »
Przeważnie pierwsza na myśl przychodzi mi szabasówka, ale to też różnie.

Offline Sztyc

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 1617
    • Zobacz profil
Odp: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Styczeń 2015, 21:05 »
"W czasie deszczu dzieci się nudzą"

Offline Voiko

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1545
    • Zobacz profil
    • Voiko_Music
  • Skąd: małopolskie
Odp: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Styczeń 2015, 21:05 »
miałem taką sytuację ostatnio, padło hasło zagraj coś, a ja yyyyyy ale co...??? :D "no nie wiem co umiesz" jak gram sam dla siebie to nie ma problemu, a jak ktoś mnie poprosi, nagle zapominam.

Offline Janucik

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 1146
    • Zobacz profil
Odp: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Styczeń 2015, 21:07 »
  Najlepiej trafić w coś co mi dobrze idzie, a pytający to zna...

Offline frantek

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 420
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraków
Odp: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Kwiecień 2016, 17:47 »
No właśnie - rozwijając myśl Janucika i trochę kontrując temat - pytanie Marcela, najlepiej nie czekać, aż padnie przygważdżające - "no to zagrajże coś", ale wcześniej zagrać coś, co akurat podsuwa się pod palce albo na myśl :-)

Offline Sztyc

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 1617
    • Zobacz profil
Odp: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« Odpowiedź #7 dnia: 17 Kwiecień 2016, 18:24 »
Ja dodam że wszystko zależy o której .....godzinie to pytanie padnie
U mnie zawsze jest to za późno  ;D

Offline Krystian

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 354
    • Zobacz profil
    • Youtube
  • Skąd: Podkarpackie-Nockowa
Odp: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« Odpowiedź #8 dnia: 17 Kwiecień 2016, 18:30 »
Jak się pojawia taki "rozkaz "  w moją stronę to wjeżdżam tym co jest charakterystycznie rozpoznawane u nas, czyli "Polo sie Ropczyce" :D Ewentualnie jak tego mało to oberek Wilanowski i słuchacz,który nie jest ogarnięty w temacie ma mnie za " Boga Akordeonu" ;)

Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2708
    • Zobacz profil
Odp: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« Odpowiedź #9 dnia: 17 Kwiecień 2016, 23:25 »
Jak ktoś mi "coś" to ja mu "Jakieś małe nic":
http://forum.akordeonowe.pl/filmiki-akordeonowe/jakies-male-nic/

Właśnie na tę okazję warto to mieć w repertuarze. A skoro to sama Ordonka wykonywała, to tym bardziej. :)

Offline Damian

  • ***
  • Wiadomości: 108
    • Zobacz profil
  • Skąd: podkarpackie
Odp: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« Odpowiedź #10 dnia: 18 Kwiecień 2016, 17:33 »
Ja gram to, co najbardziej umiem  ;D [akordeon]

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1013
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Kwiecień 2016, 13:18 »
Jak mi ktos kaze zagrac  "cos" to ja zawsze gram "Zagraj mi czarny cyganie".


"Baranek" Kazika z Kultu - fajny utwor, ktory mozna z powodzeniem zagrac na akordeonie. Mam remont w domu, ale chetnie ten utwor bym wyznaczyl na Utwor Wyzwanie.  Ile razem znajomy mnie odwiedza i jest impreza, ten kawalek musi byc zagrany i odspiewany. Oczywiscie po kilku glebszych wykon daleko odbiega od oryginalu, ale jest swietna zabawa.

[akordeon]

https://www.youtube.com/watch?v=DqBuIaa2-_s


Drugi kawalek Kazika "Wyjechali na wakacje" w wersji akustycznej fajnie brzmi.
« Ostatnia zmiana: 19 Kwiecień 2016, 14:59 wysłana przez szkodnicus »

Offline Heksametylka

  • ***
  • Wiadomości: 158
    • Zobacz profil
  • Skąd: Dzierżoniów/ Wrocław
Odp: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« Odpowiedź #12 dnia: 21 Kwiecień 2016, 20:07 »
"Ievan Polkka"
"The Passenger" Iggiego Popa
"Maszynka do świerkania"
Swoją drogą.. czy tylko ja dostaję pytanie gdy mam komuś zagrać czy umiem grać "Remove Kebab"? :D Przez to ten utwór stał się przeze mnie wręcz znienawidzony :D
A może ktoś tak ma z innym utworem? O jaki utwór najczęściej pytają czy umiecie zagrać?

Offline gireczka

  • *
  • Wiadomości: 8
    • Zobacz profil
  • Skąd: Białystok
Odp: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« Odpowiedź #13 dnia: 01 Grudzień 2016, 12:07 »
Z klasyki - "Fale Dunaju", biesiadne - "Gdybym miał gitarę", "Hej z góry,góry", coś z "nowości" - "Enola Gay" zespołu OMD

Offline SamMuz

  • ****
  • Wiadomości: 384
    • Zobacz profil
  • Skąd: Warszawa
Odp: Ktoś mówi "Zagraj coś". Co mu grasz?
« Odpowiedź #14 dnia: 03 Grudzień 2017, 00:30 »
Kiedy byłem brzdącem, a już umiałem trochę grać na akordeonie, nie miałem problemu z utworem do hasła "zagraj coś", bo moi słuchacze - rodzina nie pozostawiali mi wyboru. Brylował w temacie dziadek, który z nadejściem wieczoru w weekendy mawiał: no to teraz niech Młody coś zagra. Dawaj "Głęboką studzienkę" Dziadek kochał ten utwór i musiałem zawsze od niego zaczynać. Potem szły "Chryzantemy złociste" coś tam jeszcze, aż do momentu kiedy dziadek przerywając drzemkę ponownie żądał: dawaj "Głęboką studzienkę" Chyba umiałbym tę piosenkę zagrać wspak.
A tak na poważnie to z moich doświadczeń wynika, że w takich sytuacjach trzeba próbować zapanować nad "publiką" i nie dać się zagonić  do narożnika. Wszystkim na raz nie dogodzisz i zawsze gdzieś tam pozostanie niesmak. Ja staram się wtedy "grać dla siebie" Jak nie idzie to zawsze można zdjąć paski z obojczyków i wrócić na biesiadę.
Pozdrawiam,  [akordeon]