Autor Wątek: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?  (Przeczytany 3773 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bizon

  • ****
  • Wiadomości: 252
    • Zobacz profil
  • Skąd: pomorskie
Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« dnia: 24 Sierpień 2016, 11:17 »
ubytki powłoki klawiatury

Nieraz widzimy na zdjęciach bardzo mocno przetarte klawisze. Co może być tego przyczyną?
Przecież grając palcami nie można zrobić takich uszkodzeń.
Czy ludzie trzymają akordeony bez  żadnego zabezpieczenia? A może jeszcze coś składują na instrumencie?

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6741
    • Zobacz profil
Odp: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Sierpień 2016, 11:24 »
Przecież grając palcami nie można

Wszystko jest możliwe...

http://i.imgur.com/UY98wRl.jpg
Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?


To się nazywa mieć zapał do gry. Szacunek!

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1013
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« Odpowiedź #2 dnia: 24 Sierpień 2016, 11:27 »
Niedbalstwo, sprzaczki od paskow, moze pierscionki, ale najbardziej pasuje Niedbalstwo. To profanacja takiej klasy akordeonow. Ale wystarczy sie przyjzec niektórym wlascicielom samochodow. Np nowy a odrapane i poobijane.

Offline dominikglk

  • ****
  • Wiadomości: 344
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraków,Wieliczka
Odp: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Sierpień 2016, 11:44 »
Długie paznokcie i pot człowieka źle wpływają na nakładki klawiszy.

Offline Bizon

  • ****
  • Wiadomości: 252
    • Zobacz profil
  • Skąd: pomorskie
Odp: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« Odpowiedź #4 dnia: 24 Sierpień 2016, 12:03 »

Wszystko jest możliwe...

To się nazywa mieć zapał do gry. Szacunek!
:D oj to faktycznie musi być wielki zapał do gry  ;D

Może to jest dobra motywacja do częstszego grania?  Można też życzyć akordeoniście (np. na urodziny) grania aż do dziur w klawiszach. ;D

A tak na serio to widzę, że trzeba dbać o instrument.

Jeszcze pytanko do naszych serwisantów.
Jak naprawiać takie uszkodzenia (nie mówię tu już o dziurach jak na zdjęciu Marcela)?
Pastą polerską?
« Ostatnia zmiana: 24 Sierpień 2016, 12:09 wysłana przez Bizon »

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1013
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« Odpowiedź #5 dnia: 24 Sierpień 2016, 12:48 »
Ja tam serwisant nie jestem. Ale odpowiem.Zalezy od glebokosci rys czy uszkodzenia.  zwyklym papierem sciernym wodnym na mokra.  od 600 grade na poczatek. Potem 2000-3000 . Na polysk  5000-6000. Pasty polerskie tez dadza rade.  Wszelkiego rodzaju pasty np do renowacji starych samochodow. Scierno-polyskowe. Ja ostatnio uzywam tylko papierow wodnych, bo robia mniej balaganu jak i rowniez  pieknie odmladzaja celuloid. Na koniec pasta  nablyszczajaca np do mebli i akordeon blyszczy jak psu ogon.Jesli  sa nakladki na klawisze z plastiku a pod spodem drewno, mozna kupic zamienniki i  wymienic na nowe.
« Ostatnia zmiana: 24 Sierpień 2016, 13:05 wysłana przez szkodnicus »

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4772
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Odp: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« Odpowiedź #6 dnia: 24 Sierpień 2016, 13:09 »
Oczywiście nie jest to odpowiedź wprost na postawione pytanie ale jakość nakładek ma też wielkie znaczenie.
Nie mniej jednak paznokcie powinny być często przycinane  ;)

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1013
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« Odpowiedź #7 dnia: 24 Sierpień 2016, 13:56 »
Jakos nie chce mi sie wierzyc, zeby paznokcie robily takie spustoszenie w klawiszach. No chyba ze ma sie takie jak orzerl.  :-X

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4772
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Odp: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« Odpowiedź #8 dnia: 24 Sierpień 2016, 14:04 »
A jednak. Spotkałem się z kilkuletnim akordeonem, na którym grała kobieta - zaawansowana akordeonistka.
Wygląd klawiatury mnie przeraził......................

Offline Winter

  • ****
  • Wiadomości: 298
    • Zobacz profil
  • Skąd: Lubsko
Odp: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« Odpowiedź #9 dnia: 24 Sierpień 2016, 14:18 »
Mam kolegę który  ma akordeon od 60 lat to co na j fotce to nic przy tym co on ma za klawisze, od nowości on i jego ojciec  tak zakatowali ale jest nalogowym akordeonista i gra od 60 lat na tym instrumencie , jak tylko będzie okazją zrobię fotki [akordeon]

Offline dzidek1965

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 500
    • Zobacz profil
Odp: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« Odpowiedź #10 dnia: 24 Sierpień 2016, 14:23 »
Nieobcięte paznokcie!! No i twardość klawiszy ma znaczenie.Widziałem Welty z lat 60-tych z paskudnymi klawiszami i Hohnery z lat 30-tych z malutkimi wgłębieniami.

Offline Bizon

  • ****
  • Wiadomości: 252
    • Zobacz profil
  • Skąd: pomorskie
Odp: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« Odpowiedź #11 dnia: 24 Sierpień 2016, 14:45 »
uzywam tylko papierow wodnych, bo robia mniej balaganu jak i rowniez  pieknie odmladzaja celuloid.
Rozumiem, że klawisze trzeba zdemontować bo papier wodny to rozumiem że używać z wodą?
Woda i drewno to nie ciekawe połączenie  ;)

grała kobieta - zaawansowana akordeonistka.
Wygląd klawiatury mnie przeraził......................
A jednak się myliłem. Można klawisze załatwić palcami czy paznokciami.

gra od 60 lat na tym instrumencie , jak tylko będzie okazją zrobię fotki
To ciekawe. Jak będzie okazja to prosimy o fotki. :D

Nieobcięte paznokcie!! No i twardość klawiszy ma znaczenie.Widziałem Welty z lat 60-tych z paskudnymi klawiszami i Hohnery z lat 30-tych z malutkimi wgłębieniami.
Tak, to chyba też ma duże znaczenie. Chyba nikt nie podaje parametru twardości czy odporności na ścieranie dla klawiszy.
« Ostatnia zmiana: 24 Sierpień 2016, 14:52 wysłana przez Bizon »

Offline emeryt

  • ****
  • Wiadomości: 410
    • Zobacz profil
  • Skąd: Podkarpacie
Odp: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« Odpowiedź #12 dnia: 24 Sierpień 2016, 14:49 »
Ja zdecydowanie dołączam się go grupy paznokciowej nie wyłączając również innych czynników. Ja nigdy nie porysowałem klawiszy chociaż w niektórych okresach dużo ćwiczyłem. Pazury obcinam tak często aby kontakt palców z klawiszami był tylko przez opuszki. Jest to również z korzyścią (w wielu przypadkach niezbędne) dla gry a nie tyko wyglądu klawiszy.

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1013
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« Odpowiedź #13 dnia: 24 Sierpień 2016, 15:07 »
Oczywiscie, trzeba zdemontowac klawisze do polerki na mokro. No i drewno starac sie nie zamaczac mocno np trzymac drewnem do gory. Przed  zlozeniem dobrze wysuszyc. Ja trzymam takies  po czyszczniu w pokoju z kominkiem przez pare dni zanim zloze. 

Ja nigdy nie mialem dlugiech szponow.  Ale faktycznie niektore nakladki plastiki sa bardzo miekkie, podane na uszkodzenia.

Offline dzidek1965

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 500
    • Zobacz profil
Odp: Skąd się biorą uszkodzenia klawiszy?
« Odpowiedź #14 dnia: 25 Sierpień 2016, 09:31 »
Twardość paznokci też ma znaczenie!  Są miękkie,ale widziałem też takie gruuuube i twaaaarde jak-nie powiem u jakiego zwierzątka. I do tego nieobcinane na czas potrafią ,,orać,, jak nóż tokarki...