Autor Wątek: W której tonacji brzmi najlepiej  (Przeczytany 5631 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pete

  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
W której tonacji brzmi najlepiej
« dnia: 21 Kwiecień 2014, 22:38 »
Czy ma sens pytanie o to w której tonacji dany utwór brzmi najlepiej na akordeonie? Zawsze myślałem,  że zmiana tonacji zmienia tylko wysokość na której grany jest utwór, a obiektywnie brzmi o tak samo w każdej z tonacji.

Offline dzidek1965

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 501
    • Zobacz profil
Odp: W której tonacji brzmi najlepiej
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Kwiecień 2014, 09:12 »
Nie, nie brzmi tak samo. Nieraz trzeba zmienić tonację, jeśli nie można się zmieścić z utworem na klawiaturze, ale powinno się grać w tej tonacji, w ktorej napisano utwór. Wtedy brzmi on najlepiej.

Offline pete

  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Odp: W której tonacji brzmi najlepiej
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Kwiecień 2014, 18:46 »
Ale czy obiektywnie utwór może brzmieć najlepiej w jakiejś tonacji? Przy systemie równomiernie temperowanym wydaje się to nie mieć sensu.


Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *
  • Wiadomości: 750
    • Zobacz profil
Odp: W której tonacji brzmi najlepiej
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Kwiecień 2014, 20:36 »
Ma sens.  :)
I wiąże się z ...kolorem !
Okazało się, wielu wielkich kompozytorów muzyki poważnej kojarzyło sobie poszczególne tonacje z konkretnymi kolorami. Beethoven , R.Strauss , Wagner - każdą tonację "widzieli" inną barwą.
Nie pamiętam w jakim dziele o tym czytałem , dlatego nie umiem zacytować - który kompozytor kojarzył jakie tonacje z jakimi barwami, w każdym razie - coś z dziedziny psychologii muzyki.
Najmocniej wykorzystywał to rosyjski ekspresjonista , niejaki Aleksander Skriabin, który w swoich wielkich spektaklach muzycznych wykorzystywał dźwięki i kolory , którymi nazywał poszczególne tonacje.
Zjawisko "brzmienia" utworu w konkretnej tonacji nie dotyczy tylko akordeonu, ani muzyki instrumentalnej , ale i wokalnej.
Przypuszczalnie chodzi o wzmocnienie poszczególnych alikwotów (składowych harmonicznych) - innych w każdej tonacji. Pudło rezonansowe instrumentu nie zmienia swojej wielkości, a więc wzmacnia inne tony proste w każdej tonacji , które stanowią o barwie.
Niby drobiazg , a okazuje się , że jeden z kluczowych w muzyce.
 W każdym razie - w muzyce chóralnej też to zjawisko występuje i nie chodzi o to , czy mieści się w zakresie możliwości wykonawczych śpiewaków . W jednej tonacji utwór brzmi dobrze , w innej -źle.
Np. nigdy nie zamienia się tonacji krzyżykowych na bemolowe , bo zabrzmi fatalnie , a chór najczęściej nie utrzyma się w tonacji.
Kompozytor pisząc jakiś utwór - słyszał go w konkretnej tonacji i w tej brzmi najlepiej.
Nie słyszałem , żeby było to jakoś teoretycznie udowodnione, ale spytajcie "starych wyjadaczy" scenicznych - wszyscy o tym wiedzą z praktyki...
Pozdrawiam.

Offline pete

  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
Odp: W której tonacji brzmi najlepiej
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Kwiecień 2014, 20:48 »
Bardzo dziękuję Krystyn! Czegoś takiego się zupełnie nie spodziewałem.

Offline Akordeonistka

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 208
    • Zobacz profil
Odp: W której tonacji brzmi najlepiej
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Kwiecień 2014, 20:51 »
"Barwne słyszenie" polega na tym, że dźwięki lub współbrzmienia wywołują wrażenia barwne bądź barwy - dźwięki. Synestetami byli m.in.: Nikołaj Rimski-Korsakow, Salomon Szereszewski, Vladimir Nabokov, Wassily Kandinsky, Paul Klee, Franciszek Liszt, Olivier Messiaen, a są Marta Ptaszyńska, Chris Urbanowicz i John Mayer.

Skojarzenia tonacji z barwami z zasady są jednak różne. Oto przykładowe skojarzenia rosyjskiego kompozytora z przełomu XIX i XX wieku, Nikołaja Rimskiego-Korsakowa:

C-dur: biały
G-dur: brązowozłoty, jasny
D-dur: żółty, słoneczny
A-dur: jasnoróżowy
E-dur: szafirowy, błyszczący
H-dur: granatowy, ponury
Fis-dur: szarozielony
Des-dur: mroczny, gorący
As-dur: siwofioletowy
Es-dur: mroczny, błękitnoszary
F-dur: zielony

Więcej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Synestezja

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *
  • Wiadomości: 750
    • Zobacz profil
Odp: W której tonacji brzmi najlepiej
« Odpowiedź #6 dnia: 22 Kwiecień 2014, 21:03 »
Dzięki!
Przypomniałaś mi z jakich wykładów to znam!  :)
Jednak u nas było to tylko marginalnie wspomniane , a badania poszerzające tę wiedzę przeprowadzono długo po naszych studiach !
No to anegdotka - ponoć jak najbardziej prawdziwa , a opowiadał mi jeden ze studentów nieodżałowanej pamięci prof. Henryka Krzemińskiego - znakomitego wykładowcy akordeonu Akademii Muzycznej w Poznaniu.
Otóż ów student , a mój kolega , miał do wyćwiczenia jakiś paskudny technicznie utwór w wyrafinowanej tonacji Des-dur , co mu nie bardzo wychodziło.
Przeniósł przeto tonacyjkę "pół pięterka wyżej" - do D-dur - co bardzo , od strony technicznej, ułatwiało wykonanie.
Na zajęciach - po pierwszych kilku dźwiękach , profesor , który stał odwrócony tyłem do studenta i grzebał  w szafie , bez odwracania się, rzucił przez ramię :" Nie graj w D-dur , bo ci nie zabrzmi... "
« Ostatnia zmiana: 22 Kwiecień 2014, 21:14 wysłana przez Krystyn »

Offline Akordeonistka

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 208
    • Zobacz profil
Odp: W której tonacji brzmi najlepiej
« Odpowiedź #7 dnia: 22 Kwiecień 2014, 21:59 »
Przypuszczalnie chodzi o wzmocnienie poszczególnych alikwotów (składowych harmonicznych) - innych w każdej tonacji. Pudło rezonansowe instrumentu nie zmienia swojej wielkości, a więc wzmacnia inne tony proste w każdej tonacji, które stanowią o barwie.

Nasuwa się tutaj pytanie czy w przypadku zmiany instrumentarium nadal "najlepsza" tonacja utworu będzie bez zmian, czyli np. jeżeli utwór był skomponowany na pianino, to czy w przypadku gry na akordeonie też najbardziej optymalną tonacją będzie ta, która była w przypadku pianina.

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *
  • Wiadomości: 750
    • Zobacz profil
Odp: W której tonacji brzmi najlepiej
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Kwiecień 2014, 22:40 »
Prawdopodobnie nie zawsze.
Praktyka wskazuje  , że transkrypcje brzmią często lepiej w innych tonacjach, niż oryginalna !
Podobnie jest z głosem ludzkim - nawet jeśli  utwór mieści się w możliwościach wykonawczych czy skali innego głosu , często tonacja jest inna. ( Utwór na mezzosopran przez baryton śpiewany jest w innej tonacji. Z tym , że w przypadku głosu ludzkiego zależy to również od predyspozycji i możliwości głosowych śpiewaka. Np. Ombra mai fu - Haendla słyszałem chyba we wszystkich możliwych tonacjach !!!  :) Można sprawdzić w internecie...)
 Najbardziej widoczne jest to w transkrypcjach na instrumenty dęte blaszane, które lepiej brzmią w tonacjach bemolowych niż krzyżykowych (także ze względu na uproszczenie chwytów , ale to już inna bajka.. )  :)
Przykład: Ave Maria - Schuberta . Tonacja oryginalna - G-dur. I najczęściej wykonuje się w tej tonacji na skrzypcach , lub głos  sopran (lub tenor) solo. Na wiolonczeli brzmi najlepiej w C-dur. (na flecie - też wykorzystuje się tę tonację, jak i D-dur ). Trąbka , saksofon - najczęściej B-dur. Wynika to prawdopodobnie z tego , że w wymienionych tonacjach poszczególne instrumenty mają kolorystycznie i dynamicznie podobny wyraz, jak skrzypce i sopran w G-dur.
Np. G-dur na wiolonczeli brzmi albo zbyt nisko - i wtedy "buczy dosyć krowiasto"  :) , albo zbyt wysoko  - zbyt "piszcząco" i niepełnym dźwiękiem. (ta wypowiedź wynika  z mojej praktyki ; próbowałem w wielu tonacjach i najlepiej na wiolonczeli brzmi jednak w C-dur.)

Offline Akordeonistka

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 208
    • Zobacz profil
Odp: W której tonacji brzmi najlepiej
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Kwiecień 2014, 11:36 »
W przypadku akordeonu może pojawić się jeszcze jeden aspekt jeżeli chodzi o "najlepiej" brzmiącą tonację dla danego utworu, ale niestety będzie to związane z konkretnymi akordeonami.

Tym aspektem jest system basowy, a konkretnie to jaki głos w basach jest dźwiękiem najniższym (jest to różne w różnych akordeonach, najczęściej jest to E lub C, G). Ten najniższy z głosów ze względów technicznych decyduje o przewrotach akordów "na sztywno" przypisanych do przycisków basowych.

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *
  • Wiadomości: 750
    • Zobacz profil
Odp: W której tonacji brzmi najlepiej
« Odpowiedź #10 dnia: 24 Kwiecień 2014, 00:49 »
... i tutaj "na ratunek" mogą przyjść barytony .
Ale może na ten temat wypowie się ktoś z grających na barytonach ?!
Ja tylko raz próbowałem na moim wspomnianym już w innym temacie - trzyrzędowym bajanie RUBIN  i już byłem zachwycony o wiele większą możliwością budowania akordów w (prawie) dowolnych konfiguracjach, ograniczonych jedynie "zasięgiem" ręki.
To jakie możliwości muszą mieć grający na prawdziwych barytonach (nie tylko trzyrzędowych w układzie rosyjskim,czyli "z dołu do góry") , o porządnym brzmieniu i z możliwością registrowania (lub regestrowania - jak kto woli...)
Niniejszym stanowczo sprzeciwiam się wysokim cenom akordeonów z barytonami !!!  :D