Ankieta

Czym kierujecie się przy zakupie akordeonu ?

Marką i modelem
5 (21.7%)
Ceną
4 (17.4%)
Barwą dźwięku
12 (52.2%)
Wiekiem akordeonu
0 (0%)
Chęcią przetestowania danego modelu
2 (8.7%)

Głosów w sumie: 23

Autor Wątek: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów  (Przeczytany 22542 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4448
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów.
Może trochę nie w temacie ale muszę zapytać dlaczego ? Pograć na różnych modelach i markach jest super  [akordeon]

Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2405
    • Zobacz profil
Odp: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów
« Odpowiedź #1, 21 lis 2015, 23:31 »
Wojtek, po prostu ja sam mam skłonność do wypasionego. Ale z praktyki wiem, że jako amator, nie wykorzystam wszystkich możliwości wypasionej cyji. Trzeba naprawdę grać jak Frantek, żeby w to zainwestować. Ale nie ukrywam, że gdyby taka Victoria trafiła mi się okazyjnie za 3K, to jednak bym kupił. :)

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4448
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Odp: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów
« Odpowiedź #2, 21 lis 2015, 23:50 »
A brzmienie ? To najważniejsza rzecz w instrumencie  [akordeon]

Offline Sztyc

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 1523
    • Zobacz profil
Odp: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów
« Odpowiedź #3, 21 lis 2015, 23:54 »
Wojtek, po prostu ja sam mam skłonność do wypasionego. Ale z praktyki wiem, że jako amator, nie wykorzystam wszystkich możliwości wypasionej cyji. Trzeba naprawdę grać jak Frantek, żeby w to zainwestować. Ale nie ukrywam, że gdyby taka Victoria trafiła mi się okazyjnie za 3K, to jednak bym kupił. :)

Zgadzam się z Krzyśiem.....instrument umie tyle ile umie obsługujący go....
Barwy są porównywalne...nie dla wszystkich rozróżnialne...ale rymło mi się  :D

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4448
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Odp: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów
« Odpowiedź #4, 22 lis 2015, 00:00 »
Zasadnicza różnica to barwy kanałowe i zewnętrzne. Repertuar oczywiście jest ważny. Umiejętności są także ważne ale przecież cały czas się rozwijamy.
Nie potrzeba wirtuozerii żeby wydobyć dźwięk z instrumentu i go rozróżnić.
Istotny jest też strój - koncertowy - bardziej lub mniej odstrojone tremolo - musette....
« Ostatnia zmiana: 22 lis 2015, 00:04 wysłana przez Jurek_klodzko1 »

Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2405
    • Zobacz profil
Odp: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów
« Odpowiedź #5, 22 lis 2015, 00:49 »
Wojtek, wszystko się składa na wypasioność cyji. Przede wszystkim brzmienie. Sam chciałbym mieć głosy Bugari i kanały. Ale się powstrzymuję. Tym niemniej, zawsze cieszę się, gdy ktokolwiek dopadnie cyję która jest jego marzeniem. W końcu trochę szczęścia w życiu nam się należy, nie?

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4448
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Odp: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów
« Odpowiedź #6, 22 lis 2015, 00:56 »
Jasne Krzysiu. Między innymi zapytałem też o barwę trzech ósemek Victorii. Oczywiście najbardziej ciekawi mnie jak zabrzmi organ  [akordeon]
Ps. Do Twoich pięknych tang zdecydowanie dźwięki kanałowe .....

Offline Cezar125

  • ***
  • Wiadomości: 101
    • Zobacz profil
  • Skąd: Podlasie
Odp: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów
« Odpowiedź #7, 22 lis 2015, 07:46 »
A ja popieram Krzysia. Coś w życiu nam się należy. Nie trzeba być mistrzem w grze na akordeonie aby w nim odkryć piękne brzmienia i je wykorzystać. Ja na stare lata kupiłem SANO z kanałem i teraz cieszę się [akordeon]

Offline Wojgra9

  • *****
  • Wiadomości: 768
    • Zobacz profil
Odp: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów
« Odpowiedź #8, 22 lis 2015, 08:48 »
Również się cieszę jak znajomy kupi sobie fajny akordeon. Przeważnie jest to spełnienie kilkuletnich marzeń  i wielu wyrzeczeń.

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4448
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Odp: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów
« Odpowiedź #9, 22 lis 2015, 09:19 »
A ja popieram Krzysia. Coś w życiu nam się należy. Nie trzeba być mistrzem w grze na akordeonie aby w nim odkryć piękne brzmienia i je wykorzystać.
Z jednej strony Lajkonix uważa, że nam się należy lecz jednocześnie odradza zakup cyt."wypasionego instrumentu".
Temat jest szeroki bo nie zawsze mamy wybór nawet kupując nowy. Trzeba kupić taki jaki został zamówiony przez kogoś wcześniej lub seryjny model. Gdybym trafił na przyzwoity instrument z barytonami też kupiłbym go nawet nie grając na nich. Tu decydowałaby kwestia ceny.

Offline cinszcz

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 334
    • Zobacz profil
  • Skąd: pomorskie
Odp: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów
« Odpowiedź #10, 22 lis 2015, 09:22 »
Ja jednak uwazam że każdy powinien miec jak najlepszą cyje. Bo "wypasiona" maszyna nie tylko ma ładniejsze brzmienie, ale gra się na takiej o wiele łatwiej  :D Może nie kazdemu potzrebny jest convector, ale np. precyzyjne wykonanie  klawiatury czy tastatura basowa ma ogromny wpływ na wykonanie nawet "szładzieweczki" do tego prędkosc oddzywania się głosów i ich barwa są wazne dla kazdego akordeonisty.

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *
  • Wiadomości: 664
    • Zobacz profil
Odp: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów
« Odpowiedź #11, 22 lis 2015, 09:25 »
"Ot - mądrego przyjemnie posłuchać..."
Na byle czym zagranie trochę szybszej melodii równocześnie na klawiszach i basach , gdzie wszystko chodzi ciężko i nierówno -  to czysta mordęga....
Poza tym - do szybszej repetycji - klawisz "nie zdałża wrócić"...  :(

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4448
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Odp: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów
« Odpowiedź #12, 22 lis 2015, 09:27 »
Ja jednak uwazam że każdy powinien miec jak najlepszą cyje. Bo "wypasiona" maszyna nie tylko ma ładniejsze brzmienie, ale gra się na takiej o wiele łatwiej  :D Może nie kazdemu potzrebny jest convector, ale np. precyzyjne wykonanie  klawiatury czy tastatura basowa ma ogromny wpływ na wykonanie nawet "szładzieweczki" do tego prędkosc oddzywania się głosów i ich barwa są wazne dla kazdego akordeonisty.
Dyskusja jest ogólna i nie ma na celu kłótni czy podziału Forum
W/w stanowisko sprawia też, że za "jakiś" czas będzie więcej fajnych akordeonów dla młodzieży i dorosłych :)  [akordeon]

Offline Grzegorz P

  • ****
  • Wiadomości: 256
    • Zobacz profil
  • Skąd: lubelskie
Odp: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów
« Odpowiedź #13, 22 lis 2015, 09:57 »
Ja uważam,że bardziej przydatny jest wypasiony akordeon niż wypasiony samochód.Mam kilka akordeonów kanałowych,których możliwości nie wykorzystuję ,ale jeszcze marzy mi się piermaria.
Może dziwne ale tak mam i tłumaczę sobie,że są gorsze nałogi.

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *
  • Wiadomości: 664
    • Zobacz profil
Odp: Zwykle odradzam kolegom zakup wypasionych akordeonów
« Odpowiedź #14, 22 lis 2015, 10:08 »
Ja jednak uwazam że każdy powinien miec jak najlepszą cyje. Bo "wypasiona" maszyna nie tylko ma ładniejsze brzmienie, ale gra się na takiej o wiele łatwiej  :D Może nie kazdemu potzrebny jest convector, ale np. precyzyjne wykonanie  klawiatury czy tastatura basowa ma ogromny wpływ na wykonanie nawet "szładzieweczki" do tego prędkosc oddzywania się głosów i ich barwa są wazne dla kazdego akordeonisty.
Dyskusja jest ogólna i nie ma na celu kłótni czy podziału Forum
W/w stanowisko sprawia też, że za "jakiś" czas będzie więcej fajnych akordeonów dla młodzieży i dorosłych :)  [akordeon]
Wojtuś!
Nie uważam , żeby którakolwiek wypowiedź w tym temacie sugerowała jakiekolwiek "starcie"
Ale porównajmy tylko orkiestry dęte - np. młodzieżowe - amerykańskie i polskie. Tamte - grają , nasze - rzeżą! I to nie dlatego , że nasza młodzież jest mniej zdolna , tylko dlatego , ze zamiast uczyć się techniki i utworów - walczy z instrumentem , który i tak nie stroi i nie chce się odzywać !
Z instrumentami solowymi jest dokładnie to samo.
Sam miałem kiepską wiolonczelę, o zbyt dużej menzurze , jak na moja rękę i to była katorga granie na czymś takim!
Dopiero w II klasie liceum , kiedy dostałem wiolonczelę - nie koncertową , ale z manufaktury austro-węgierskiej z 1876 roku , nauka stała się przyjemnością.
Kiedyś była taka tendencja , żeby wpierw uczyć na "gorszym " instrumencie , to na lepszym pójdzie "jak znalazł ", ale okazało się , że likwidowanie złych nawyków z gorszego instrumentu hamowało początkowo dosyć skutecznie naukę na tym lepszym. Koncepcja nie sprawdziła się więc.
Pozdrawiam.