Autor Wątek: Basowanie z uszkodzonym palcem wskazującym  (Przeczytany 222 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Majster

  • *
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Mam taki problem, otóż uszkodziłem ponad 20 lat temu drugi palec lewej ręki. Długo go nie używałem do łapania w sensie złapać drut między kciuk a drugi palec gdyż mam w nim słabe czucie i jest on krzywy, więc łapałem pomiędzy  kciuk a trzeci palec. Możliwe, że przez to  gorzej on dziś pracuje niż z powodu samej wady - został na długo zaniedbany w sensie pracy.
I teraz mam taki problem, otóż ciężko mi ćwiczyć  basowanie na akordach mollowych oraz septymowych.
Po prostu palec mi się ześlizguje z guzika, bo  w miejscu opuszka jest mały, cienki (drobny) dodatkowo występuje tam paznokieć, nie zgina się w stawie przed opuszkiem itd.
Czy radzilibyście dać sobie z nim spokój i ćwiczyć na basach  pozostałymi trzema?

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6888
    • Zobacz profil
Odp: Basowanie z uszkodzonym palcem wskazującym
« Odpowiedź #1, 01 sie 2020, 10:08 »
Jeżeli jest możliwość zwiększenia sprawności palca dzięki jego częstszym używaniu / rehabilitacji, to moim zdaniem warto nad tym popracować. Jeżeli jednak uszkodzenie jest trwałe / nieodwracalne, to nie ma co rozpaczać - bez użycia palca wskazującego też można korzystać z akordów molowych i septymowych (przed chwilą sprawdzałem i np. ja nie mam z tym problemu).

U osób z niepełnosprawnościami często występuje tzw. zjawisko kompensacji, czyli procesu polegającego na całkowitym przejęciu utraconej funkcji przez inny zdrowy narząd lub zastąpieniu częściowej funkcji przez narząd uszkodzony. W tym przypadku myślę, że warto byłoby poświecić więcej pracy na ćwiczenia piątego palca i korzystać z niego częściej, niż inni akordeoniści.

Offline Majster

  • *
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Odp: Basowanie z uszkodzonym palcem wskazującym
« Odpowiedź #2, 01 sie 2020, 10:48 »
Tu masz rację, lewa ręka jest jeszcze słabo ćwiczona, najczęściej w ćwiczeniach wykonuję akordy durowe. Zabrałem się dwa dni temu za utwór "Zagraj mi piękny cyganie" a tu akordy septymowe, mollowy.
Oczywiście zaczynając naukę od razu wiedziałem, że może być problem, ale zaraz sobie przypomniałem, że jak ktoś zagrał nogami na gitarze dla Jana Pawła II, no ty chyba i ja dam radę grać tym palcem.
No, ale jak zacząłem ćwiczyć " Zagraj mi..." to albo palec ześlizguje się z basu albo nie trafia w niego bo jest skrzywiony i podgięty pod trzeci palec.
Oczywiście nie będę się poddawać i będę go ćwiczyć. Na pewno prócz tej wady, jest on taki nie poradny, że tyle lat  go nie używałem.
 Mały piąty palec oczywiście jest ćwiczony
 A jeśli mówisz, że jesteś w stanie basować po tych akordach bez udziału drugiego palca, to nie pozostaje mi nic innego jak ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.

Offline Vened

  • *
  • Wiadomości: 42
    • Zobacz profil
  • Skąd: Gdańsk, Ostrołęka
Odp: Basowanie z uszkodzonym palcem wskazującym
« Odpowiedź #3, 01 sie 2020, 19:45 »
a Jakby 'przesunąć' całe palcowanie o 1 palec niżej? Spróbuj może bas podstawowy łapać małym palcem, wtedy serdeczny i środkowy zostają do obsługi akordów - luźna sugestia.

Offline Majster

  • *
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Odp: Basowanie z uszkodzonym palcem wskazującym
« Odpowiedź #4, 02 sie 2020, 17:42 »
Próbowałem takiej opcji ale w ten czas mały (piąty) palec słabo sobie radzi.
Dziś ćwicząc, doszło do mnie, że on jest po prostu słaby. Że tak powiem, narząd nie używany zanika...
Kompletnie palec nie nadąża w basowaniu do czwartego palca, a jak ma się odgiąć w lewo z akordu mollowego na septymowy, to mu to jeszcze gorzej idzie.
Ćwiczę kilka miesięcy ale w zasadzie nigdy nie ćwiczyłem nic ze wspomnianymi akordami. Jedynie na początku sprawdziłem czy w ogóle ten palec coś zagra - co by nie było, że kupię jeden, drugi, trzeci akordeon i będą one stać. Parę razu udało się zagrać bas - akord mollowy i dałem mu spokój.
Teraz zabrałem się za gamy na basach, było słabo ale już jakoś palec sobie zaczął radzić.
Dopiero przy nauce " Zagraj mi piękny cyganie" okazało się, że raz, że nie trafia prawidłowo w bas, to dziś wyszło, że on po prostu nie nadąża.
Pozostaje po prostu ćwiczyć go więcej - bo akordeony już stoją.
Dziękuję za pomocne sugestie.
 

Offline ElektroHarmonia

  • *
  • Wiadomości: 34
    • Zobacz profil
  • Skąd: Lubelskie
Odp: Basowanie z uszkodzonym palcem wskazującym
« Odpowiedź #5, 03 sie 2020, 20:10 »
Aż byłem ciekawy i sam spróbowałem grać basy bez palca wskazującego powiem tak grając mol palcem do pozdrawiania kierowców troszeczkę ciężko ale da rade ale septymów nie ma co marzyć że się poprawnie złapie.
Gdybym ja musiał zmienić palce to bym tak zrobił a septymy odpuścił bym a jednocześnie próbował bym ćwiczeniami przywracać sprawność palca.