Autor Wątek: Granie z pamięci. Ile utworów umiecie w tym momencie zagrać z pamięci?  (Przeczytany 21259 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 5241
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Żeby napisać wypracowanie trzeba poznać alfabet. Żeby tworzyć interpretację trzeba przede wszystkim poznac utwór w takiej formie w jakiej został skomponowany.
Patrząc lub spoglądając tylko na zapis nutowy cały czas doskonalimy to co już umiemy.

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *****
  • Wiadomości: 753
    • Zobacz profil
Przepraszam , chyba jestem trochę kiepski, ale nie bardzo rozumiem co znaczy:"poznać utwór w takiej formie , w jakiej został skomponowany".
 To z wielokrotności odczytywania  nut poznaje się formę , w jakiej został skomponowany???! A tym bardziej - z patrzenia w nuty wynika interpretacja???!
No a cóż takiego doskonalimy  podpatrując utwór , który już umiemy?!
To trochę tak , jakby aktor w trakcie spektaklu podpierał się tekstem , doskonaląc czytanie , które umie już doskonale, zamiast budować rolę...
Sorry , ale ja to właśnie tak rozumiem.
Albo znam utwór , gram go z pamięci i wtedy pracuję nad interpretacją , a potem mogę go sobie "przeżywać", albo go jeszcze nie umiem i wtedy po prostu muszę się go nauczyć ! :)
Oczywiście - jak we wszystkim - jest to sprawa indywidualna!
Jeśli ktoś czuje się pewniej na występie , gdy w każdej chwili może zerknąć w "ściągę" i to bardzo pomaga mu w likwidacji tremy, to niech ją sobie używa!
Ale sugestia , że wielokrotność odczytania utworu z nut stanowi o "prawidłowej interpretacji" ( to już temat na następną dyskusję - co to jest ta "prawidłowa interpretacja"... Każda rewolucja w muzyce zaczynała się od "nieprawidłowej interpretacji !!"  :D   )  jakoś do mnie nie przemawia..
Pozdrawiam serdecznie!

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 5241
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Mój wątek opierałem na dokładnym poznaniu utworu według zapisu nutowego kompozytora a następnie przerobieniu go na sposób w jaki chciałbym go zagrać.
Po obegraniu oryginału zaczyna się zabawa np z akordami, ozdobnikami zmianami tempa itd.
Oczywiście nie mam nic to tego żeby grać ze słuchu. Sam jak tylko dopadłem akordeon po obejrzeniu filmu wojennego " Polonez Ogińskiego "  rozpocząłem z dużym skutkiem grę ze słuchu i mi się udało poza Trio, o którego istnieniu nie wiedziałem a internetu wtedy nie było :) żeby posłuchać, tak samo jak płyt cd , kaset nawet nie miałem......:( ale jakoś wyrosłem :)

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *****
  • Wiadomości: 753
    • Zobacz profil
Mój wątek opierałem na dokładnym poznaniu utworu według zapisu nutowego kompozytora a następnie przerobieniu go na sposób w jaki chciałbym go zagrać.
Teraz rozumiem i popieram !  :D

Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2938
    • Zobacz profil
Hmmmm....., a orkiestra filharmoniczna?


Witajcie!
Moim zdaniem - zawsze  Z PAMIĘCI !!!!

Czyli jak gram dla siebie w piwnicy, to też jest zakaz?

Offline Sztyc

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 1808
    • Zobacz profil
Ja myślę że pytanie” czy grać z nut itd..” nie jest jednoznaczne dla wszystkich.
Zależy do kogo skierujemy pytanie taka będzie odpowiedź.
Jeżeli zapytamy ucznia szkoły muzycznej to kolega Krystyn odpowiedział bardzo dobrze co i jak
Ale na to samo pytanie samouk z  dobrym słuchem odpowie że pogra sobie bez nut bo nut nie rozczytuje i szlus.
Chodząc do szkoły uczyłem się solfeża / przeklęte lekcje / po to żeby mieć dźwięk nuty w głowie jeszcze przed jak to powiedziałeś” naciśnięciem klawisza” i  wszystkie egzaminy z pamięci  były.
Wydaje mi się żę pytanie było postawione do zaawansowanych wiekiem ludzi grających na akordeonie utwory tz. łatwe, lekkie i przyjemne a oni mogą grać z nut bez i jak komu wychodzi
…”.bo nie muszą „   jak w reklamie jednego banku.

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *****
  • Wiadomości: 753
    • Zobacz profil

Czyli jak gram dla siebie w piwnicy, to też jest zakaz?

 :D
Zakazu nigdzie nie ma , ale w piwnicy , to i tak na kij nuty , bo ciemno... Przynajmniej u mnie... :)
 
Hmmmm....., a orkiestra filharmoniczna?
Chodzi o muzyków , czy o dyrygenta?
Jeśli chodzi o muzyków , to począwszy od muzyki kameralnej - grywa się z nut.
Z tym , że w grupie chodzi raczej o wspólnotę wykonania , a także czas , jaki maja muzycy na przygotowanie repertuaru.
Od strony dyrygenta...
Bywało , że musiałem się uczyć partytur wokalno-instrumentalnych i wtedy - nie ma "zmiłuj" - na wszystkich instrumentach "se" nie zagram... :) A na fortepianie jestem dosyć cienki...
No to zostaje uczyć się poszczególnych grup instrumentów przy pomocy...otwartych nut i czytanie "z czapy". Jak nie "wychodzi" cała grupa- trzeba "w rozumie"prześpiewać wszystkie instrumenty po kolei, a potem , stopniowo , wszystko łączyć , aż "w czajniku" zabrzmi cała partytura...
...do d.... być dyrygentem...
I tak - jak koncert był dobry , to orkiestra ładnie grała !
A jak coś się "omsknęło" - dyrygent spaprał... :)
Pozdrawiam serdecznie!

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 5241
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Ja myślę że pytanie” czy grać z nut itd..” nie jest jednoznaczne dla wszystkich.
Zależy do kogo skierujemy pytanie taka będzie odpowiedź.
Jeżeli zapytamy ucznia szkoły muzycznej to kolega Krystyn odpowiedział bardzo dobrze co i jak
Ale na to samo pytanie samouk z  dobrym słuchem odpowie że pogra sobie bez nut bo nut nie rozczytuje i szlus.
Chodząc do szkoły uczyłem się solfeża / przeklęte lekcje / po to żeby mieć dźwięk nuty w głowie jeszcze przed jak to powiedziałeś” naciśnięciem klawisza” i  wszystkie egzaminy z pamięci  były.
Wydaje mi się żę pytanie było postawione do zaawansowanych wiekiem ludzi grających na akordeonie utwory tz. łatwe, lekkie i przyjemne a oni mogą grać z nut bez i jak komu wychodzi
…”.bo nie muszą „   jak w reklamie jednego banku.

Przyznaję rację.
Zaczynając temat pomyślałem o wszystkich czytających nuty..........
Za co przepraszam grających tylko ze słuchu.
W ramach rehabilitacji dodaję, iż znam wielu wykonawców nie znających nut grających z lepszym skutkiem od znających zapis nutowy. :)


Hmmmm....., a orkiestra filharmoniczna?
Chodzi o muzyków , czy o dyrygenta?
Jeśli chodzi o muzyków , to począwszy od muzyki kameralnej - grywa się z nut.
Z tym , że w grupie chodzi raczej o wspólnotę wykonania , a także czas , jaki maja muzycy na przygotowanie repertuaru.
Od strony dyrygenta...
Bywało , że musiałem się uczyć partytur wokalno-instrumentalnych i wtedy - nie ma "zmiłuj" - na wszystkich instrumentach "se" nie zagram... :) A na fortepianie jestem dosyć cienki...
No to zostaje uczyć się poszczególnych grup instrumentów przy pomocy...otwartych nut i czytanie "z czapy". Jak nie "wychodzi" cała grupa- trzeba "w rozumie"prześpiewać wszystkie instrumenty po kolei, a potem , stopniowo , wszystko łączyć , aż "w czajniku" zabrzmi cała partytura...
...do d.... być dyrygentem...
I tak - jak koncert był dobry , to orkiestra ładnie grała !
A jak coś się "omsknęło" - dyrygent spaprał... :)
Pozdrawiam serdecznie!

Jak orkiestra chce efektownie wykonać utwór to i dyrygent jest bezsilny.

To tak jak z leczeniem. Jak pacjent chce żyć medycyna jest bezsilna :)

Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2938
    • Zobacz profil
Mi po prostu idzie o to, by nie popadać w skrajności. Jasne, że na solowym koncercie, na egzaminie itp. trochę głupio czytać z nut. Ale nie można popadać w skrajność i uznawać, że patrzenie/zerkanie w nuty dyskwalifikuje wykonanie. Znam takiego jednego z YouTuba, który nie uznaje wykonań na akordeonie z kciukiem niepołożonym wzdłuż skrzynki basowej.... :) Najważniejszy w życiu amatora jest luz. :)

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *****
  • Wiadomości: 753
    • Zobacz profil
"W ramach rehabilitacji dodaję, iż znam wielu wykonawców nie znających nut grających z lepszym skutkiem od znających zapis nutowy."
Kiedyś poprosiłem studenta 4-go roku fortepianu , żeby na imprezce zagrał ludziom "Ona tańczy dla mnie" , bo byli już na tym etapie... :)
Kiedy usłyszałem -"Ale nie mam nut..." - myślałem , że zemdleję...
*
Dawno temu miałem "konsultować" gościa , który grał na gitarze i chciał się czegoś dowiedzieć o zapisie itd , bo wyłącznie ze słuchu grał.
Ja mi zagrał dwie bossa-nov'ki , to oczy dostałem , jak psy od Andersena! Przez dwie półlitrówki bym tego przecudnego jazzu nie rozebrał !!!!
Pytam gościa:"Skąd Ty to znasz??!!!"
A ten (MURARZ_TYNKARZ!!!)-"Jak se tak usiądę po robocie , to se tak układam..."
...a ja bym chciał umieć tak se "w trakcie roboty" ułożyć...
...ot-życie...

Offline Sztyc

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 1808
    • Zobacz profil
Parafrazując
był taki maratończyk Bikila Abebe który wygrał maraton biegnąc bez butów w 1960 roku.
nauka ćwiczenia i talent  nie wiem czy w dobrej kolejności napisałem

Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2938
    • Zobacz profil
"W ramach rehabilitacji dodaję, iż znam wielu wykonawców nie znających nut grających z lepszym skutkiem od znających zapis nutowy."
Kiedyś poprosiłem studenta 4-go roku fortepianu , żeby na imprezce zagrał ludziom "Ona tańczy dla mnie" , bo byli już na tym etapie... :)
Kiedy usłyszałem -"Ale nie mam nut..." - myślałem , że zemdleję...

Sorka, też nie znam tego kawałka. Nie mdlej, Krystyn. :)


*
Dawno temu miałem "konsultować" gościa , który grał na gitarze i chciał się czegoś dowiedzieć o zapisie itd , bo wyłącznie ze słuchu grał.
Ja mi zagrał dwie bossa-nov'ki , to oczy dostałem , jak psy od Andersena! Przez dwie półlitrówki bym tego przecudnego jazzu nie rozebrał !!!!
Pytam gościa:"Skąd Ty to znasz??!!!"
A ten (MURARZ_TYNKARZ!!!)-"Jak se tak usiądę po robocie , to se tak układam..."
...a ja bym chciał umieć tak se "w trakcie roboty" ułożyć...
...ot-życie...

Prawda. Niektórym Dobry Pan Bóg dał trochę więcej, innym trochę mniej. Z tym się już pogodziłem. Przecież nie mówił, że będzie dawał równo. Wrodzone zdolności to dla mnie nieodgadniona zagadka - mają parę zwojów więcej, czy w genotypie dodatkowy szczebelek... Skąd to się bierze?

Lajkonix

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *****
  • Wiadomości: 753
    • Zobacz profil
Sorki!
Ja się zasugerowałem pierwszymi wypowiedziami , w których padły tytuły utworów "raczej poważnych" , stąd w tym kierunku poszedłem , jeśli chodzi o naukę i wymagania.
Natomiast jeśli chodzi o grę tzw."amatorską"  , to ZAWSZE najważniejsza jest ...frajda, jaką to sprawia grającemu!!!!
Można i - myślę - trzeba starać nauczyć się jak najwięcej , (ja się tak staram z żeglarstwie , a przedtem w lataniu - bo to moje hobby!!) , ale najważniejsza jest ta radość z tego , że możemy robić to , co kochamy!!!
 Mnie jest absolutnie obojętne czy w jakichś amatorskich "regatach " za mną jeszcze płynie jakiś "okręt" , czy już tylko kaczki i kurki wodne!
Uwielbiam to , że pływam , a nie - który....


Offline emeryt

  • ****
  • Wiadomości: 415
    • Zobacz profil
  • Skąd: Podkarpacie
Koledzy
Uczcie utworów się na pamięć kiedy jesteście młodzi, bo na starość będziecie tylko to pamiętać co nauczyliście się za młodu.

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 5241
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Święta prawda.....