Forum Akordeonowe

Nauka => Edukacja muzyczna => Wątek zaczęty przez: Sławek w 02 maj 2014, 13:29

Tytuł: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 02 maj 2014, 13:29
Sprawdzałem to na kilku różnego rodzaju instrumentach, nawet na pianinie i zawsze jest taki sam rezultat. To nie tylko brzmi lepiej ale też tworzy całkiem inny nastrój bez względu na to co się gra.

Odkryłem też skalę chromatyczną (odkryłem w tym rozumieniu że odkryłem że ktoś odkrył), równie uniwersalną jak ET ale taką w której 10 kwint jest czystych a pozostałe dwie są węższe nawet niż w ET ale pomimo tego brzmią dla ucha czysto chociaż mają trochę suchy charakter. Sprawdza się to świetnie w każdej tonacji. Struktura jest bardzo prosta. ''Białe klawisze" są strojone w czystych kwintach i czarne też. Kwinty B-F#/Gb i A#/Bb-F są węższe i stanowią niejako łącznik pomiędzy bielą a czernią.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Akordeonistka w 02 maj 2014, 20:05
1) Pod jakim hasłem można znaleźć coś więcej o tej skali? :)

2) Sławek czy interesujesz się też wpływem dźwięku na zdrowie?
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 02 maj 2014, 20:26
1. Jest to skala której twórcą jest Maria Renold. Najwięcej można znaleźć w jej książce która nie jest co prawda tania i niedostępna w Polsce, ale warta tych pieniędzy o ile oczywiście ktoś jest tym zainteresowany. Do książki jest dołączany całkiem przyzwoity kamerton 256 lub 128Hz (w mojej był ten drugi). Fragmenty można przejrzeć na google books. Książka ma tytuł ''Interwals, Scales, Tones and the Concert Pitch c=128Hz''. W internecie jest bardzo niewiele na ten temat. Tutaj http://www.sacred-geometry.es/en/content/proportion-musical-scales
i tytaj http://www.sacred-geometry.es/en/content/concert-pitch-a432-and-c128
znajdziesz odrobinkę na ten temat, ale nie jest opublikowany na tych stronach schemat strojenia.

2. Interesuje mnie muzyka w szerszym kontekście w tym aspekt zdrowotny oczywiście też.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Akordeonistka w 02 maj 2014, 21:25
Artykuł o 432 Hz
http://www.zbawienie.com/konspiracjaa440.htm

Porównanie
Celine Dion - Power Of Love (440 Hz) (http://members.iinet.net.au/~kubik/music/Dion.mp3)
Celine Dion - Power Of Love (432 Hz) (http://members.iinet.net.au/~kubik/music/Dion432.mp3)

Robbie Williams (440 Hz) (http://members.iinet.net.au/~kubik/music/R.Williams.mp3)
Robbie Williams (432 Hz) (http://members.iinet.net.au/~kubik/music/R.Williams.432.mp3)
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Accordion w 02 maj 2014, 22:09
Ten artykuł to moim zdaniem zgrabna manipulacja faktami, według mnie wyższy strój brzmi lepiej
a używanie dawniej niższego stroju było spowodowane tylko i wyłącznie niemożnością zbudowania instrumentów
o wyższym stroju w tamtych czasach np. drewniane płyty fortepianu nie mogły wytrzymać takich naprężeń strun
ale w miarę postępu zaczęto stosować płyty metalowe które znosiły większe obciążenia
i stroiciele zauważyli, że wyżej strojący fortepian brzmi klarowniej
większość skrzypków woli się stroić wyżej przeważnie 442Hz
natomiast muzycy grający ciężki Heavy metal przeważnie obniżają strój
także ten artykuł to niezła ściema
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 02 maj 2014, 22:20
Z tym artykułem jest taki problem że jest tam prawda wymieszana z różnymi innymi rzeczami. Co do brzmienia tego stroju to moje doświadczenie z różnymi instrumentami wskazuje że w każdym przypadku brzmienie było lepsze jeśli były strojone do A-432. Inni muzycy na których robiłem eksperymenty też to potwierdzali w każdym przypadku. Ale tu nie tylko o samo brzmienie chodzi. Całkiem inny nastrój tworzy się u słuchających kiedy coś jest grane na instrumentach strojonych do A440 i A432.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Accordion w 02 maj 2014, 22:33
Ale takie porównanie można robić na faktycznych prawdziwych instrumentach a nie na elektronicznej symulacji
nastrój sobie zwykłą gitarę tak nisko a zobaczysz jaka kiszka wyjdzie
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 02 maj 2014, 22:36
Kiszka wyjdzie , bo struny są produkowane do A 440. Ale weź struny niegdysiejsze naturalne -  jelitowe, to już kiszki nie będzie , bo ich elastyczność i rozciągliwość pozwala na osiągnięcie pożądanego efektu.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 02 maj 2014, 22:41
Ale takie porównanie można robić na faktycznych prawdziwych instrumentach a nie na elektronicznej symulacji
nastrój sobie zwykłą gitarę tak nisko a zobaczysz jaka kiszka wyjdzie
Ja pisałem tylko o instrumentach akustycznych, to były również gitary. Na elektronicznych instrumentach różnice są znacznie mniejsze z jakichś powodów chociaż istnieją.


Kiszka wyjdzie , bo struny są produkowane do A 440. Ale weź struny niegdysiejsze naturalne -  jelitowe, to już kiszki nie będzie , bo ich elastyczność i rozciągliwość pozwala na osiągnięcie pożądanego efektu.
Z jelitowymi nie miałem do czynienia ale na normalnych nie wychodzi kiszka, wręcz przeciwnie.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 02 maj 2014, 22:56
A/ Ja jestem wiolonczelistą , wiec w dawnych latach - miałem. Zresztą - w tej chwili istnieją tendencje do powrotu do strun jelitowych (konkretnie - rdzenia) we wszystkich instrumentach smyczkowych, a przoduje w tym słynna firma PIRASTRO. Dźwięk jest lepszy , pełniejszy , cieplejszy , mocniejszy i co kto chce.. :)
Paganini często w swoich wirtuozowskich popisach przestrajał struny. Gdyby to miała być "kiszka" , to by  mu po prostu nie brzmiało, bo przestrajał  o sekundę, a czasami ponoć więcej , ale nie jestem tego pewien , więc tego nie piszę.  :)
B/ Gdyby elektronicznie przetwarzany dźwięk nie oddziaływał  , to metoda  Tomatisa już dawno by padła, A ciągle się ją stosuje i ulepsza.
PS. Accordion ! Czy mógłbym prosić Cię o pomoc w temacie  Akordeony>>Inne>>Basy w Delicii....
PS.PS. Przeczytałem artykuł "Zbawienie..." Podzielam zdanie Accodiona, że jest to manipulacja faktami.
Natomiast co do stroju - różnimy się poglądami....
Zresztą np. - już dzisiaj uznaje się , choć nie jest to jeszcze naukowo udowodnione , że człowiek odbiera o wiele więcej alikwotów niż się to mu przypisuje!
Poza tym - odbiór każdej sztuki MUSI być subiektywny , więc czasami warto w dyskusji "odpuścić" i uznać czyjeś racje właśnie ze względu na ten subiektywizm odbioru. Co niniejszym czynię ! :D
...osobiście wolę a=432..  :)
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Akordeonistka w 03 maj 2014, 00:08
Przykład z muzyką Bacha i pianinem nastrojonym do 432 Hz. Transpozycja nie była elektroniczna, tylko pianino faktycznie zostało przestrojone. Pierwsze 3 minuty video to 432 Hz, następne 3 minuty to ten sam fragment zagrany na 440 Hz.

From ±440 hz to ±432 hz Bach/Busoni (Arjen Seinen Piano)
https://www.youtube.com/watch?v=bQZV_JVWiGU

Trzeba pamiętać, że wszyscy wielcy kompozytorzy, aż do II Wojny Światowej używali systemu 432 Hz i tak dla nich brzmiała ta muzyka, taką ją komponowali...


Przykład z gitarą
https://www.youtube.com/watch?v=74JzBgm9Mz4
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 03 maj 2014, 00:28
Trzeba pamiętać, że wszyscy wielcy kompozytorzy, aż do II Wojny Światowej
używali systemu 432 Hz i tak dla nich brzmiała ta muzyka,
taką ją komponowali...
...a wiesz , że tego nie wiedziałem !
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Akordeonistka w 03 maj 2014, 00:31
440 Hz jako standard (ISO 16) zostało wprowadzone dopiero w roku 1955... więc każdy Bach, czy inny Mozart... słyszał swoje utwory w systemie 432 Hz. Nie wiem czy byliby oni zadowoleni z brzmienia swoich kompozycji w systemie 440 Hz.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 03 maj 2014, 00:35
Nie wiem jak oni !
...ja - nie...  :)
Przestroiłem sobie wiele koncertów skrzypcowych i prawie wszystkie wiolonczelowe na 432.
Teraz na 440 nie mogę ich słuchać...
Muszę jeszcze to spróbować z ulubionym Szymanowskim...
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Akordeonistka w 03 maj 2014, 00:38
Jeżeli ktoś gra na jakimś instrumencie strunowym (łatwość zmiany stroju) to tutaj można usłyszeć częstotliwość bazową do nastrojenia sobie instrumentu https://www.youtube.com/watch?v=BJ8KdqhHk0w
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 03 maj 2014, 06:39
B/ Gdyby elektronicznie przetwarzany dźwięk nie oddziaływał  , to metoda  Tomatisa już dawno by padła, A ciągle się ją stosuje i ulepsza.

Nie twierdzę że na elektronicznie przetwarzanych dźwiękach nie ma oddziaływania ale jest ono całkiem inne niż instrumentu akustycznego.
Nawet jeśli tylko nagłośnić instrument akustyczny, to nawet jeśli sprzęt jest bardzo wysokiej klasy, znika coś z tej wewnętrznej jakości jaka kryje się w dźwięku instrumentu akustycznego i zostaje ona zastąpiona zupełnie inną charakterystyczną jakością, nazwijmy ją elektryczną. W tej elektrycznej prezentacji jest coś wewnętrznie zimnego. Tak to odbieram.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 03 maj 2014, 08:45
Też nie wiem na czym to polega, ale nawet przy posługiwaniu się wtyczkami VSTi w takim
East West Quantum Leap Symphonic Orchestra , przodującym produkcie w tej dziedzinie, nie da się napisać , (albo odtworzyć gotowej) partytury tymi samymi środkami i fakturą , jakie stosuje się przy pisaniu partytury na "żywą" orkiestrę. (A przynajmniej ja nie potrafię ; a te przykłady , które słyszałem - prostego przeniesienia partytury "do kompa" , absolutnie nie satysfakcjonowały! Na milę czuć było teflon !)
Nie mam pojęcia na czym to polega. W moich obserwacjach odniosłem - być może zupełnie błędne - wrażenie, jakby alikwoty poszczególnych instrumentów nie tyle nakładały się na siebie , wzbogacając brzmienie, ile czasami wzajemnie znosiły się , lub tworzyły jakieś dziwaczne kombinacje brzmień. To , co w normalnej orkiestrze wzbogaca brzmienie , w elektronice - powstaje (sorry za określenie) - "kaszana"!  Ponoć muzykę do ostatnich części "Gwiezdnych wojen " realizowano w ten sposób - w studio.
A może nasz sprzęt elektroniczny, którym się posługujemy , jest jeszcze niedoskonały i dlatego nie oddaje pełni brzmienia instrumentu akustycznego?   
Ciekawe , czy po przestrojeniu na 432 - "uczłowieczyłoby się" trochę te muzę?
Jednak zauważyłem , że jeżeli stosuje się  brzmienia jak najbardziej "elektroniczne", sztuczne, to ich oddziaływanie na słuchacza też potrafi być bardzo intensywne!
Cyt;" W tej elektrycznej prezentacji jest coś wewnętrznie zimnego."
To oczywiście subiektywne wrażenie.
Ja znajduję w różnych elektronicznych brzmieniach również niemałą dozę  "ciepełka".
A może jeszcze nie umiemy tak dobrze wykorzystać tych nowych technik?...
Następne pole do nauki...
Za dużo tego na jednego człowieka... Stanowczo za dużo...!!  :D
...chyba dla uspokojenia wezmę zwykłą kastę i sobie pogram...
I po problemie !!!  :D
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 03 maj 2014, 09:35
To dość szeroki temat i dość trudny do opisania chociażby ze względu na subiektywną naturę samego odbioru szeroko pojętej muzyki. Wiele z zaobserwowanych zjawisk trudno zresztą logicznie wyjaśnić. Np. jak to się dzieje że świetnie zrealizowana muzyka wysokich lotów odtwarzana na bardzo wysokiej klasy sprzęcie, gdzie można niemalże ''zobaczyć'' trójwymiarowo rozłożenie instrumentów w przestrzeni nie daje tego czegoś co określiłbym jako ''bezpośredni przekaz soul to soul''?. Nie występuje to również na żywo kiedy muzyka jest grana na elektronicznych instrumentach lub nagłośniona elektronicznie. Jak to się dzieje że jako najbardziej poruszjące wspominam niewielkie koncerty oparte o proste nienagłośnione składy gdzie sama muzyka była dość przeciętna? Nie mam pojęcia na czym to polega ale to co zaobserwowałem pozostaje faktem nawet jeśli nie potrafię tego wyjaśnić. Całkiem pokaźna grupa ludzi nie będzie w stanie tego zaobserwować ponieważ istnieje wiele osób którzy nie zetknęli się w ogóle z muzyką graną na żywo akustycznie bez żadnego udziału jakiejkolwiek elektroniki.
Samo przestrojenie na A432 oczywiście trochę ''uczłowiecza'' nagrania, one są przyjemniejsze w odbiorze ale nic poza tym. Zmienia się tylko to co na powierzchni. Tego co oddziaływuje z głębszych poziomów i na głębsze poziomy i tak nie będzie. Na potwierdzenie tego mogę tu przywołać pewne zjawisko które nazwę tu ''audiofilizmem'' Ludzie którzy nazywają siebie audiofilami charakteryzują się tym że usiłują stworzyć za pomocą sprzętu, którego koszt graniczy z absurdem lub nawet przekracza tę granicę, jak najdoskonalszą iluzję żywego wykonania. Coś jak sprowadzenie filharmonii do domu. Pomimo tego że sprzęt przez nich używany jest najwyższej możliwej klasy, wymieniają często jego składniki na jeszcze lepsze, jeszcze droższe. Ten proces trwa całymi latami. Czyż nie jest tak że szukają tego właśnie czego żaden sprzęt zapewnić nie może wierząc że jeśli sprzęt będzie jeszcze lepszy to wreszcie będą usatysfakcjonowani w pełni? Wiele wskazuje na to że tak właśnie jest.
Podobnie rzecz się ma z samymi muzykami. Odkąd pojawiły się elektroniczne syntezatory i muzycy na nich grający pojawiła się jednocześnie silna tendencja do czegoś co nazwałbym ''poszukiwaniem nowych brzmień''. Wyprodukowano tysiące różnych modeli z coraz większymi możliwościami a ta tendencja wcale się nie zmniejsza. Dla kontrastu weźmy teraz pianistę czy skrzypka. Nie szukają oni ''nowych brzmień'', co najwyżej lepszego instrumentu jeśli już uda im się kupić naprawdę porządny instrument są usatysfakcjonowani w zupełności.


Teraz napisze coś dla Akordeonistki jeśli chodzi o aspekt zdrowotny ale nie tylko, oczywiście dla innych zainteresowanych też. Podam kilka faktów które znam z relacji innych, którzy takie eksperymenty przeprowadzili. Są ludzie którzy prowadzą muzykoterapię dla osób dotkniętych downem. Kiedy przestroili instrumenty ze standardowego A440 do A432 zauważyli natychmiast całkowicie inne zachowanie wśród dotkniętych downem. Ci ludzie stali się dużo spokojniejsi. Inaczej mówiąc terapia była dzięki temu bardziej skuteczna. W szkołach w których przestrojono instrumenty zauważono że uczniowie są bardziej skoncentrowani i osiągają lepsze wyniki. Podczas lekcji śpiewu kiedy podawano im pierwszy dźwięk a resztę śpiewali a capella w przypadku A440 z trudem a często wcale nie trafiali z powrotem w ten sam dźwięk. W przypadku A432 trafiali bezbłędnie. To i jeszcze wiele tego typu obserwacji wskazuje jasno, że w człowieku istnieje coś w rodzaju wewnętrznego wzorca. Jeśli to co płynie z zewnątrz zgadza się z tym wzorcem wówczas skutki są zupełnie inne niż wtedy kiedy jest tu rozbieżność. Dlaczego tak jest, nie mam pojęcia.


Kiszka wyjdzie , bo struny są produkowane do A 440.
Krystyn, nawet teoretycznie nie wychodzi kiszka. Załóżmy że mamy najcieńszą strunę gitary o średnicy 0,013'' (0,33mm), która jest nastrojona do  dźwięku  e1 (E4 po amerykańsku), przy jakimś konkretnym napięciu tej struny. Załóżmy że chcemy to napięcie utrzymać nie zmienione. Wówczas aby obniżyć wysokość dźwięku o 31centów co odpowiada zmianie z 440 na 432, musielibyśmy zwiększyć średnicę struny. Zgodnie z prawem które mówi że aby obniżyć częstotliwość drgań struny o oktawę, należy zwiększyć przekrój dwukrotnie przy zachowaniu tej samej długości i siły napięcia, obliczyłem o ile i wyszło mi że struna powinna mieć średnicę 0,333mm, czyli zaledwie 3 mikrometry więcej. Z taką dokładnością nie robi się strun.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Akordeonistka w 03 maj 2014, 12:33
Przed chwilą osobiście sprawdzałam (na gitarze akustycznej, elektrycznej i na basie) nie ma problemu ze zmianą stroju z 440 Hz na 432 Hz bez zmieniania średnicy strun :)
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 03 maj 2014, 12:38
Zgadza się, to zbyt małe zmniejszenie naciągu aby mogło spowodować efekt zbyt luźnej struny.

Jeśli już przestroiłaś sobie gitarę akustyczną to pograj trochę i poobserwuj jak oddychasz w obu przypadkach (440 i 432). Zwróć uwagę na głębokość i swobodę oddechu w jednym i drugim strojeniu.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: dzidek1965 w 03 maj 2014, 13:50
Ciekawy temat.Wg mnie utwór Bacha brzmi lepiej na 432Hz,ale gitarę wolę z obecnym strojem.Mam akordeon Pasquale Ficosecco,robiony dla kogoś na zamówienie. Gdy go kupiłem,zdziwilem się bardzo.Ma strój a1 450 Hz!. Taki sobie życzył zamawiający,bo akordeon był żywą reklamą centrum muzycznego.I powiem wam,że brzmi super.Mial musette,ale mało odstrojone. Zrobiłem mu bardziej ostre i dopiero teraz się odzywa. Do walczyków francuskich-ekstra.Robię też koledze włoski ze strojem 432.Gra ładnie,ale wolę mój z tym 450.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 03 maj 2014, 14:01
To jest możliwe że ktoś jednak preferuje wyższy strój. Badania przeprowadzone na różnych grupach ludzi gdzie przebadano kilka tysięcy osób wykazały że około 6% preferuje 440 w stosunku do 94% którzy wybrali 432. Na temat jeszcze wyższego strojenia nic mi nie wiadomo. Sam też nie sprawdzałem tego.

Gdyby zamiast 450 nastroić instrument jeszcze ok. 30 centów wyżej (458), wówczas znów trafilibyśmy na 432 ale po naciśnięciu klawisza G#/Ab, więc instrument zachowałby się identycznie jak ten nastrojony do 432 przy przetransponowaniu utworu o pół tonu.

Tą melodykę o którą kiedyś pytałem przestroiłem też. Brzmienie stało się pełniejsze i straciło taki brzęczący charakter.  Rozstraja się niestety po kilku minutach grania z powodu osiadania kropelek wody na blaszkach.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: dzidek1965 w 04 maj 2014, 14:22
To muszę sprawić sobie jeszcze akordeon z wiedeńskim strojem,bo mam z 440 Hz i 450 też. Już wiem,co dokupię-z 432 Hz,albo jakiś przestroję.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 04 maj 2014, 14:25
Będziesz miał możliwość bezpośredniego porównania:)
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Akordeonistka w 05 maj 2014, 11:44
Jeżeli gracie na klawiszach (keyboard / syntezator) to najprawdopodobniej w ustawieniach macie prostą opcje zmiany stroju bazowego :)

Radio internetowe grające 24h na dobę utwory z 432 Hz
http://media.spacial.com/player/sam-vibe/index.html?sid=18213

8 godzin 432 Hz
https://www.youtube.com/watch?v=TxHctJZflh8
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 05 maj 2014, 20:56
Wyczytałem i tutaj , na forum i w artykułach w internecie (tych po polsku) , że : "przeprowadzono badania"; "wszystko wskazuje na to" ;"z doświadczeń wynika"...
Czy ktoś mógłby mi podać jakieś konkrety : kto i kiedy robił takie badania , co i na co wskazuje i dlaczego, z jakich i czyich doświadczeń coś tam wynika. 
Od 18-tego roku życia , kiedy to dostałem go w prezencie , używam kamertonu c2-512.
W ciągu ponad trzydziestu lat swojej pracy pedagogicznej i  dyrygenckiej nie zauważyłem , aby przestrojenie instrumentu na ten standard miało  jakikolwiek wpływ na intonację uczniów czy ich skupienie!
Ci , którzy "wracali " czysto na dźwięk a-432 , równie czysto wracali na 440 i każdy inny podany im nawet z rozstrojonego pianina lub z organów "tutti" !  Natomiast ci , którzy nie potrafili wrócić na dźwięk 440 itd. mylili się również w "trybie" 432. Prawidłowość intonacyjną uzyskiwali (nie zawsze!) dopiero po osiągnięciu pewnego poziomu prawidłowej techniki wokalnej - szczególnie w operowaniu oddechem.
Nie wysuwajmy więc zbyt daleko idących wniosków co do znaczenia tych częstotliwości , które niewątpliwie mają jakieś znaczenie , ale sądzę , że człowiek , jako istota niezwykle elastyczna i o olbrzymich możliwościach dostosowawczych jest w stanie przyjmować za podstawę różne częstotliwości z różnych źródeł (nie tylko tych tzw. naturalnych) bez szkody dla siebie.
Na tyle różnych zjawisk , które  w swej strukturze mają również charakter falowy jesteśmy w tej chwili narażeni, że biorąc za pewnik wszystkie opublikowane sformułowania dot. stroju 432 - powinniśmy już zgoła wyginąć... :)
Co nie znaczy , że strój nie ma na nas żadnego wpływu.(ale wysokość jest tylko jednym ze składników dźwięku !)
Podobnie , jak każdy plastyk powie nam o wpływie kolorów na człowieka. Jednak i tutaj znajdziemy pewne rozbieżności , gdyż np. w/g jednych kolor niebieski jest zimny , a dla innych - ciepły.
Co również nie znaczy , że na niektóre osoby nie działa terapia kolorami. Ale różnymi... :)
Myślę , że w dużej mierze oddziaływanie sztuki i jej składowych zależy od cech osobniczych każdego człowieka ( nie ludzi !) i dlatego generalizowanie pojęć może  co najwyżej zniechęcić do poważnego potraktowania tematu i chęci badania ich wpływu na KONKRETNĄ OSOBĘ.
Pozdrawiam serdecznie.


Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 05 maj 2014, 21:38
To o czym pisałem pochodzi z książki Marii Renold o której wspomniałem wcześniej. Nie było tam jakichś szczegółowych zestawień czy sprawozdań z eksperymentów jakie zostały przez nią przeprowadzone ponieważ nie to było celem publikacji. Wspomniane były takie właśnie efekty niejako przy okazji. Jak już pisałem nie wszystko sam sprawdziłem ale to co mi się udało sprawdzić zgadza się z tym co twierdzi autorka. Np. robiłem eksperymenty na śpiewających muzykach i w każdym przypadku twierdzili oni że łatwiej im się śpiewa oraz że wokal lepiej się skleja z graną muzyką.  Nie mam żadnych podstaw aby przypuszczać że opisane w książce doświadczenia były przeprowadzone po partacku ponieważ sama książka jest na bardzo wysokim poziomie merytorycznym.  Autorka była skrzypaczką ale pozostawiła karierę muzyka i przez kilka dekad aż do śmierci zajmowała się naukowo tymi zagadnieniami. Jeśli miałeś jakieś inne doświadczenia w tym zakresie to nie stoi to to w sprzeczności z jej doświadczeniami.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 05 maj 2014, 21:49
Nie twierdzę , że doświadczenia były przeprowadzone po partacku , tylko że nic o nich nie wiadomo i że moje doświadczenia w niektórych kwestiach są inne od opisywanych.
I - mimo, że nie wszystko słucham w stroju 432 - nie torpeduję żadnych dokonań  , tylko piszę o własnych doświadczeniach i ich rezultatach - rozbieżnych z opisanymi , a także staram się dokładniej zgłębić naukowość metody , co , jak się okazuje , nie jest możliwe... :)
Tylko tyle... :)
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 05 maj 2014, 21:57
Dokładne dane pewnie gdzieś istnieją pomimo że autorka już opuściła plan fizyczny udając się w dalszą wędrówkę. Nie próbowałem do tego dotrzeć z braku potrzeby. W tej książce odnalazłem znacznie przydatniejsze rzeczy niż dokładne sprawozdania z eksperymentów. Gdyby te dokładne dane zostały opublikowane i dołączone do tej publikacji powstała by z tego niezła ''cegła'', być może niejedna.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 06 maj 2014, 00:37
Dokładne dane pewnie gdzieś istnieją ...
 Gdyby te dokładne dane zostały opublikowane i dołączone do tej publikacji powstała by z tego niezła ''cegła'', być może niejedna.
Szanuję czyjeś przekonania,  jestem otwarty na wszelkie teorie, gotów jestem badać prawdziwość każdej, nawet najmniej prawdopodobnej  teorii itd. Ale nie mogę uznać cytowanego lapsusu.
Skoro dane "zapewne istnieją" , czyli nie wiadomo nawet, czy na pewno , to skąd wiadomo , jaką miałyby objętość... :)
Właśnie to miałem na myśli , pisząc o  "zniechęcających uogólnieniach" ... 
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 06 maj 2014, 07:02
Jeśli ktoś twierdzi że przez dekady całe przebadał setki ludzi. Jeśli dodatkowo były to badania przeprowadzone w różnych krajach ponieważ ten ktoś współpracował z innymi ludźmi. Jeśli nie znajduję podstaw do założenia że nie jest to prawda, to logicznym wydaje się wniosek, że było to wszystko rejestrowane, jak również to że zajmuje to dość dużą objętość.
Jeśli wydaje Ci się to zbyt daleko idącym wnioskiem, to zawsze możesz zignorować tą część informacji:)
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 06 maj 2014, 09:09
No i własnie napisałeś to , o co chodziło. Wiem , skąd co się wzięło.  :)
Może dodasz coś o swoich doświadczeniach , bo też są trochę enigmatyczne... ?
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 06 maj 2014, 10:21
Tak, są to trochę enigmatyczne informacje. Powód jest taki że niechętnie piszę o tym czego sam doświadczyłem ponieważ łatwo postawić temu zarzut (poniekąd słuszny zresztą) że na skutki doświadczeń miało wpływ to, że znałem rezultat. Dlatego też wolałbym aby to co napisałem zostało potraktowane jako informacja, która umożliwia każdemu kto chce i widzi w tym cel, sprawdzenie tego na własnych uszach.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 06 maj 2014, 11:13
No tak , ale jeśli przedstawiasz  wyniki swoich doświadczeń jako pewnik , to warto coś do tego dodać -cokolwiek o warunkach , ludziach , ilościach prób itp.
Inaczej można to potraktować nawet nie jako informację , bo jej praktycznie nie ma , tylko jako przekonanie ,  to wtedy sformułowanie -"wszystko wskazuje na to" lub "wszyscy zareagowali tak , a nie inaczej" nie ma specjalnie merytorycznej wartości. Jeśli dyskutujemy poważnie , to - wydaje mi się - pewne minima dotyczące warunków doświadczeń muszą być zachowane. Inaczej to będą mało przekonywujące opowiadanka. A szkoda "zepsuć" taki temat! :)
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 06 maj 2014, 11:43
Tak, z tym co piszesz można się oczywiście zgodzić, tyle że mi nie było do niczego potrzebne organizowanie eksperymentów z zachowaniem ścisłych metod jakie muszą być zachowane jeśli eksperyment ma nosić dumne miano naukowego. To już zrobili inni. Ja potrzebowałem jedynie potwierdzenia tego o czym się dowiedziałem z publikacji ponieważ nie jestem skłonny ślepo wierzyć w cokolwiek, ale też z drugiej strony nie widzę potrzeby aby samemu powtarzać eksperymenty na dużą skalę z zachowaniem jakichś rygorystycznych metod. Nie chodzi mi również o przekonywanie kogokolwiek do tego czy tamtego, tylko o zamieszczenie informacji o których ktoś być może nie wie, po to aby ten ktoś miał możliwość sprawdzenia u siebie a co za tym idzie wyboru. Jeśli strojenie do 432Hz mu się spodoba bardziej niż 440 to sobie będzie grał w 432, jeśli nie, to nie.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 06 maj 2014, 13:04
Ok! Przyjąłem ! :)
W takim razie - tak , jak sobie życzysz - nie potraktuję tego specjalnie poważnie , tylko jako ciekawostkę !
Dzięki !
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Sławek w 06 maj 2014, 16:16
Nie było wcale moim życzeniem ani intencją abyś potraktował to poważnie czy nie poważnie. Intencją było to aby każdy kto sobie tego życzy sprawdził to jeśli chce i wykorzystał jeśli okaże się to dla tego kogoś użyteczne i przydatne:)

Pozdrawiam Cię również.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Lajkonix w 27 gru 2014, 12:44
Przeczytałem...
Trochę mi to wygląda jak czary-mary i pachnie magią. Jest jakaś tajemnica, o której nie wiemy o co chodzi. I starczy przed nią uklęknąć?
Chcecie mi koledzy wmówić, że pojedyńczy dźwięk a-432 Hz brzmi ładniej niż pojedyńczy dźwięk a-440 Hz?
Lajkonix
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Nowicjusz25 w 06 wrz 2016, 09:07
Jak sprawdzić w prosty sposob czy akordeon ma strój wiedeński ? Ustawić na tunerze czestotliwosc 432 Hz i sprawdzic fagot czy jest w granicy 0 ????
Proszę o rade :)
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: dominikglk w 06 wrz 2016, 10:24
Tak :-)
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Nowicjusz25 w 06 wrz 2016, 11:47
Dzięki, od razu  jaśniej ;)
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: kazymel w 06 wrz 2016, 13:19
Posłuchajcie tego wywodu.https://www.youtube.com/watch?v=lub2te2z78Y
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Lajkonix w 09 mar 2017, 14:51
Posłuchajcie tego wywodu.https://www.youtube.com/watch?v=lub2te2z78Y

Jan Taratajcio i wszystko jasne. Ktoś nami steruje.
Moja wewnętrzna wibracja wynikająca z sonicznej geometrii pitagorejskiej wynosi 45% Celcjusza na poziomie morza, czego wszystkim szczerze życzę. :)
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Marcel w 09 mar 2017, 14:58
Niestety w tamtym materiale faktycznie jest mix różnych rzeczy.

Mając możliwość, warto porównać sobie instrument ze strojem 432 Hz z 440 Hz, aby się przekonać, co komuś brzmi lepiej (bez żadnych filozofii). Jeżeli ktoś słuchając nie czuje żadnej pozytywnej różnicy ze zmiany 440 Hz na 432 Hz, to nie potrzeby, aby tego kogoś na siłę przekonywać do 432 Hz, tym bardziej, że zwykle wiąże się to z utrudnieniami przy grze w zespole. Mi dużo bardziej odpowiada strojenie do 432 Hz zamiast do 440 Hz, ale nie w każdej sytuacji jest możliwość skorzystania z tego stroju.

Jako ciekawostkę dodam, że Leszek Możdżer swój prywatny fortepian ma nastrojony do 432 Hz :) https://youtu.be/PsL-FwPXzIk?t=1m16s

Polecam ciekawy wywiad z Leszkiem Możdzerem, w którym wspomina o 432 Hz
http://muzyka.onet.pl/jazz/leszek-mozdzer-dzwiek-obracajacej-sie-ziemi/0krw2
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: dzidek1965 w 09 mar 2017, 15:30
Sam strój 432 to jeszcze nie wszystko. Akordeon może mieć w składzie piccolo,albo nie.Jeżeli bez piccolo,to 3 ósemki i fagot.Strój 432 może być wogóle bez tremola,moze być tremolo dolne,tremolo górne,większe lub mniejsze odstrojenie.Możę być też tremolo strojone bardziej w górę lub w dół.Najlepiej by było zrobic kilka próbek brzmienia.Strój 432 czysty i w różnych odstrojeniach tremola,strój 440,czy 442 też w różnych odstrojeniach. No i 450. Miałem akordeon z takim strojem i tremolem francuskim. Też brzmiał ładnie.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: szkodnicus w 09 mar 2017, 16:29
Wszystko dobrze, pod warunkiem ze grajacy, uzywa do grania solo.  Niestety grajac z innymi istrumentami, bedzie sie gryzlo.  Zero sette mial stroj 442. Niby fajnie, ale najczesciej kupujacy chca uzywac z innymi istrumentami itp. Szkoda troche, ze nie probowalem nagrac go przed strojeniem, z klawiszem. .dla porownania jak to brzmi.  Nawiasem mowiac mialem klawisza norda.  I tam w barware organowych mial np 8 I 2/3   2 i1/3 I takie tam.  Dobrane barwy z podstawymi, dawaly istrumentowi niepowrarzalna selektywnosc.  Klawisz sie wybijal ponad gitary elektryczne.  Moze taki 442 stroj, tylko by sie wyroznial. Mam ok 30 akordeonow.  Jak znajde ktorys, z nietypowym strojem, sprobuje nagrac z istrumem w stroju 440. Zobaczymy jak to brzmi.
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Dźwięczne Bzdury w 15 sie 2018, 23:19
Gdyby ktoś z grona zacnych Akordeonistów na forum był ciekaw historii koncepcji 432 Hz i strojenia instrumentów w ogóle, niniejszy wpis jest poświęcony tej tematyce: https://dzwiecznebzdury.wordpress.com/2018/08/13/432-hz-prawdziwa-historia/ (https://dzwiecznebzdury.wordpress.com/2018/08/13/432-hz-prawdziwa-historia/).  [piwo]
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Marcel w 15 sie 2018, 23:45
Dzięki. Ciekawy artykuł. Z pewnością będę śledził Twojego bloga.

Mimo, że artykuł rozwiewa mistyczną mgiełkę unoszącą się nad 432 Hz, to moja sympatia do 432 Hz nie ulega zmianie :) Instrument strojony trochę niżej, niż w 440 Hz, brzmi dla mnie przyjemniej i z większą głębią, a 432 Hz świetnie się w tym sprawdza.

W przedwojennych niemieckich akordeonach często spotkamy fabryczne A=435 Hz, ale o tym jest osobny wątek (http://forum.akordeonowe.pl/naprawa-akordeonow/stroj-a435hz/).

Cinszcz kiedyś wspominał, że miał akordeon strojony w 432 Hz

Miałem taki akordeon. Był strojony na 432Hz, pewnie dlatego urzekał brzmieniem i chciało się na nim grać. Niestety już się go pozbyłem, ale zachowało się jedno moje nagranie  https://youtu.be/Hu_Y0_l702A

Mialem Hohnera Verdi II kanciaka, który był strojony na 432Hz. Zatem nadawal się tylko do grania solo, ale brzmienie bylo fantastyczne. Dzisiaj żałuję że się go pozbyłem, dlatego chciałem przestrzec przed przestrajaniem go na 440Hz. Po prostu odbierzesz mu duszę. Posluchaj brzmienia Verdi II na moim kanale i zastanów się czy warto to zmieniać
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: krel w 16 sie 2018, 00:10
Przeczytałem z ciekawością. Bardzo dobry artykuł.  [brawo]
Tytuł: Odp: Strojenie A = 432 Hz
Wiadomość wysłana przez: Dźwięczne Bzdury w 16 sie 2018, 14:01
Dziękujemy za miłe słowa.  :) Jeśli chodzi o preferencje estetyczne, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wybrać strój 432 Hz! Właśnie o wolność wyboru w muzyce (i ogólniej w sztuce) zapewne chodzi. Jednak odnośnie zagadnienia wolności - do strojenia 440 Hz nikt nas nie zmuszał. Rockeffeler i Goebbels też nie.  8)