Autor Wątek: Nostalgia (Nostalgie - muz. Francesco Paolo Santacroce)  (Przeczytany 519 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marta

  • *
  • Wiadomości: 22
    • Zobacz profil
O dziwo trafiłam na coś takiego: https://youtu.be/90pyoWXmQF0
Jakość nagrania słychać, że z kamery. Ale co innego jest ciekawe dla akordeonistów, którym wmawiano, że akordeon to instrument mało szlachetny, weselny i wara mu od salonów. A tu patrzcie, na skrzypcach akompaniuje Piotr Janowski, zwycięzca konkursu skrzypcowego im. H. Wieniawskiego, 2 skrzypce profesor Akademii w Warszawie, wiolonczela też profesor Akademii. Jednak czasy się zmieniły i przełamano tradycje złej opinii o akordeonie wśród muzyków, którzy nie wstydzą się dla zabawy zagrać walczyka z akordeonem, a głównie zajmują się tym: "Las" - muz. Piotr Wróbel

Pozdrawiam Marta


Offline Kasparov

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 451
    • Zobacz profil
  • Skąd: Warszawa
Odp: Nostalgia (Nostalgie - muz. Francesco Paolo Santacroce)
« Odpowiedź #1, 03 sty 2020, 09:09 »
Zazwyczaj spłycanie potencjału akordeonu podyktowane jest ograniczonym światopoglądem i należy odbierać to z przymrużeniem oka  ;)

Występ bardzo atrakcyjny.

Offline Marta

  • *
  • Wiadomości: 22
    • Zobacz profil
Odp: Nostalgia (Nostalgie - muz. Francesco Paolo Santacroce)
« Odpowiedź #2, 03 sty 2020, 10:24 »
Teraz to możemy się z tego śmiać, ale sama pamiętam, kiedy prof. Puchnowski opowiadał na kursie w Miętnem, jak pierwszy raz z akordeonem przyszedł do Akademii Muzycznej, wtedy Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej. Portier nie chciał go wpuścić - tu, panie, uprawia się sztukę najwyższych lotów, a pan chce nam oberki grać? Nie była to przyjemna sytuacja. Później się to zmieniło i portier nabrał szacunku, ale początki nie były łatwe. Zresztą w szkołach muzycznych wcale nie było w tamtych czasach lepiej.