Autor Wątek: Roland FR-1 lub FR-2 względem FR-3  (Przeczytany 553 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline elmaz

  • ***
  • Wiadomości: 186
    • Zobacz profil
  • Skąd: Piaseczno
Roland FR-1 lub FR-2 względem FR-3
« dnia: 20 Listopad 2017, 19:15 »
Był wątek dotyczący Rolanda FR 3 - natomiast nie znalazłem wątku poświęconego jeszcze niższym modelom. Jeśli gdzieś jest, to sorry - przekierujcie.

Rzecz polega na tym - że chciałoby się poćwiczyć, a warunki nie za bardzo pozwalają (czas mam głównie późnymi wieczorami). I tam pomyślałem - że zamiast kupować wymarzoną musetkę, co na razie byłoby przerostem formy nad treścią, może kupić jakiegoś elektronika, żeby móc wreszcie solidnie poćwiczyć.

Nie ukrywam, że ogólne zadowolenie kol. Pedrosa, tudzież jego świetne nagrania (a mnie lata świetlne dzielą od niego) też mnie do tego zachęciły

I tutaj pytania:

1. Na ile ćwiczenia na elektroniku przełożą się później na granie na normalnym instrumencie -  chciałbym go używać raczej do ćwiczeń, a dla przyjemności (może z czasem zmienię zdanie) grać jednak na jakimś akustyku

2. Celowałem w FR-3- ale poniżej 5-6 tys. w rozsądnym stanie raczej nie chodzą (może gdzieś za granicą). Nie chciałbym wydawać takiej kasy - i pomyślałem, że przy moim nędznym graniu może spokojnie wystarczyłby niższy modej, np. 2 czy nawet 1?

I teraz pytanie - jak się mają te modele do 3 - czy to jest tylko kwestia rozmiaru, czy też są jakieś wyraźnie gorsze technicznie - i coś dodatkowo będzie przeszkadzać w graniu, poza ilością klawiszy?

I co w ogóle sądzicie o graniu na tych 1, 2 - czy dla w sumie ciągle raczkującego grajka - taki sprzęt ma sens? Czy też to raczej zabawki dla dzieci i szkoda zawracać sobie głowę?

Znalazłem np. coś takiego:

https://www.olx.pl/oferta/akordeon-roland-fr-1-CID751-IDorSXa.html#9961f5b43f

albo

https://www.olx.pl/oferta/akordeon-roland-fr2-CID751-IDq1HWJ.html#9961f5b43f

Cena w zasięgu (choc nie mam pojęcia czy opłacalna) - to sa modele bez x - więc pewnie starsze i gorsze - pytanie czy to ma sens.

Używanych 1x i 2x nie mogę namierzyć...

A może jakieś inne pomysły, rady, sugestie (przecież nie tylko Roland produkuje elektroniki) - albo ktoś ma dojście od elektronika w dobrej cenie, do zakupu lub nawet wypożyczenia za rozsądną opłata na parę miesięcy?

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *****
  • Wiadomości: 784
    • Zobacz profil
Odp: Roland FR-1 lub FR-2 względem FR-3
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Listopad 2017, 01:06 »
Moje rozważania są czysto teoretyczne, podbudowane nie tyle wiedzą na temat "elektroników", ale raczej z punktu widzenia  procesu nauczania w ogóle i praktyki życiowej. :)
Z tej perspektywy - im doskonalszy model , tym lepiej.
Wiadomo , że najczęściej zaporowa jest... cena. Ale jeśli jest to Twoja pasja, to- mając do tego warunki- będziesz ćwiczył częściej, szybciej osiągał coraz lepsze rezultaty. Te gorsze modele mogą rychło okazać się niewystarczające - szczególnie FR1, do którego w ogóle bym nie podchodził. A sprzedaż takiego akordeonu , którego cena jest jednak stosunkowo wysoka, nie będzie łatwa.
Dlatego skłaniałbym się, o ile to możliwe, do kupna akordeonu , który spełniłby Twoje wymagania nawet przy zaawansowanym poziomie gry.
Ja stawiałbym na  FR3.
To tyle z takich "luźnych myśli". :)
Pozdrawiam i życzę udanego wyboru.

Offline Pedros

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 727
    • Zobacz profil
    • Mój kanał na YT
  • Skąd: Kujawy
Odp: Roland FR-1 lub FR-2 względem FR-3
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Listopad 2017, 07:22 »
Ad.1. To trochę tak jak jazda samochodem - na początku inaczej, a później jedziesz i nic Ci nie wadzi.
Największa różnica dla mnie to  miechowanie i reakcja na miech oraz klawiatura , która jest po prostu kiepska.
Ad.2. Starsze modele miały większy problem z reakcją na miech. W FR3X nie jest niestety nadal jak w normalnym instrumencie. Trzeba się przyzwyczaić. W FR3X masz dodatkowo USB do nowych barw.
Szukałbym raczej 3 niż poprzednich.
Pamiętaj ze to elektronika, która w przypadku 1 i 2 jest już dość stara.