Autor Wątek: Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach  (Przeczytany 22648 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline guralband

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1206
    • Zobacz profil
  • Skąd: lubuskie
Tak wygląda naprawa przez osoby które nie mają o tym pojęcia, materiałów i narzędzi.


http://i.imgur.com/3JPMpra.jpg
Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach

http://i.imgur.com/fyUICNp.jpg
Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach

http://i.imgur.com/OG1g27w.jpg
Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach

http://i.imgur.com/JYepUOK.jpg
Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach

http://i.imgur.com/szsNRnZ.jpg
Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach

http://i.imgur.com/RCjAeU3.jpg
Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach

http://i.imgur.com/wmF9E4U.jpg
Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach

http://i.imgur.com/8ePc4Sh.jpg
Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach

http://i.imgur.com/YJsUFuU.jpg
Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach

Offline dominikglk

  • ****
  • Wiadomości: 345
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraków,Wieliczka
Odp: Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach
« Odpowiedź #1 dnia: 30 gru 2014, 11:23 »
hehe ale mi fachowiec żałuje bo też mogłem wstawić fotki jak wyglądały glosy i głosnice w moim Welcie którego kupiłem za marne grosze totalna fuszera głosy brudne,wosk to mieszanka wszystkiego co było pod ręką chyba,płyta rezonansowa po stronie klawiszy masakra...,pod klapkami po stronie klawiatury filc taki jakiego się używa do produkcji pantofli bez żadnej skorki......a co najlepsze zalane na stary wosk..a o sylikonie w rogach miecha to już nie wspomnę... :) dobrze ,że kupiłem go za grosze i już go kończę ale roboty po uszy...:D

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6886
    • Zobacz profil
Odp: Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach
« Odpowiedź #2 dnia: 30 gru 2014, 12:08 »
Do kompletu brakuje okleiny miecha z taśmy izolacyjnej
i mechaniki smarowanej margaryną :)

Offline brebir

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1147
    • Zobacz profil
  • Skąd: Laszczki - Mazowieckie
Odp: Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach
« Odpowiedź #3 dnia: 30 gru 2014, 16:14 »
Lepiej nie podpowiadać bo jeszcze się znajdzie jakiś filozof... :)

Offline guralband

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1206
    • Zobacz profil
  • Skąd: lubuskie
Odp: Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach
« Odpowiedź #4 dnia: 30 gru 2014, 19:28 »
Do kompletu brakuje okleiny miecha z taśmy izolacyjnej
i mechaniki smarowanej margaryną :)

Szkoda że nie zrobiłem zdjęcia miecha  :o
Dokładnie jak napisałeś ! Taśma izolacyjna czarna jakiej się używa do izolacji przewodów  ::)

Te brązowe śladu wosku to oczywiście po "spawaniu" lutownicą starego wosku.

Użyto też odpowiednią ilość paryfiny ze świeczki bezpośrednio lejąc na głosy i oczywiście po zaworkach.

Widać też jak wyglądają guziki basowe. Każdy w inną stronę i wyżej i niżej.


Offline guralband

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1206
    • Zobacz profil
  • Skąd: lubuskie
Odp: Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach
« Odpowiedź #6 dnia: 28 wrz 2015, 19:20 »
Jak widać "naprawiacz" sobie poradził prosto i skutecznie choć niefachowo  :-\
http://i.imgur.com/yCfdLkZ.jpg
Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach

Offline Grzegorz P

  • ****
  • Wiadomości: 265
    • Zobacz profil
  • Skąd: lubelskie
Odp: Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach
« Odpowiedź #7 dnia: 28 wrz 2015, 19:25 »
O nawet o takim czymś prostym nie pomyślałem ,a robienie zaczepów nie jest miłe.

Offline guralband

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1206
    • Zobacz profil
  • Skąd: lubuskie
Odp: Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach
« Odpowiedź #8 dnia: 28 wrz 2015, 19:31 »
Albo nit albo lutowanie na "twardo"

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6886
    • Zobacz profil
Odp: Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach
« Odpowiedź #9 dnia: 25 lis 2015, 22:03 »
Z przymrużeniem oka... :D

http://i.imgur.com/uODbytj.jpg
Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach

Offline marek1

  • *****
  • Wiadomości: 749
    • Zobacz profil
  • Skąd: Silesia/śląskie
Odp: Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach
« Odpowiedź #10 dnia: 11 gru 2015, 23:31 »
Witam. Mam taki problem jak troche pogram to szpilki sie wysuwaja i wtedy miech chyba traci szczelnosc bo zaczyna swiszczec.  Jak zapobiec wysuwaniu sie szpilek?

Mo brat przeweircił i założył śrubki ósemki z nakretką   ;D

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1050
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach
« Odpowiedź #11 dnia: 12 gru 2015, 00:03 »
lepiej nie pisz takich rzeczy bo ktoś podłapie. Już widzialem akordeon na drewnowkretach.  Profanacja

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4889
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Odp: Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach
« Odpowiedź #12 dnia: 12 gru 2015, 18:51 »
Niektóre modele mają fabrycznie gwintowane śrubki i tuleje z gwintem w ramce miecha zamiast szpilek.
Jest to również alternatywą. Osadza się tulejki gwintowane na klej lub żywicę i skręca całość.

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1050
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach
« Odpowiedź #13 dnia: 13 gru 2015, 12:05 »
moj zero sette ma sruby, ale jest to profesjonalnie zrobione i spasowane.

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1050
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Humor związany z naprawą akordeonów, "kwiatki" w naprawach
« Odpowiedź #14 dnia: 18 cze 2016, 18:26 »
La duca. Piekny kwiatek. Otworzylem go dzis. Prawa strona jest w bardzo dobrym stanie.  Zero rdzy wosk do poprawy no I do stronenia. Lewa strona. No coz. Zalozona tasma. Nie ma nawet glosnic. Take sie sklada ze mam glosnice od weltka 80 tki. Niestety jest roznica  ok 1 cm ma calaj dlugosci. Czy jak odpowiednio podszifuje glosnice czy bedzie to graly poprawnie?

Spox. Co wloch to wloch. Idealnie glosnice pasuja od starego  scandalli. Kwestia czy strona basowa nie zagluszy prawej. Musze sprawdzic wczesniej jak to bedzie grac. Moze rozjade mocne tremolo z prawej by sie wyroznialo.  Zawsze moge zrezygnowac z jednej glosnicy
« Ostatnia zmiana: 18 cze 2016, 19:24 wysłana przez szkodnicus »