Autor Wątek: Głosy nie grają - co jest przyczyną?  (Przeczytany 4539 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline b17

  • *
  • Wiadomości: 21
    • Zobacz profil
  • Skąd: zachodniopomorskie
Głosy nie grają - co jest przyczyną?
« 23 kwi 2017, 23:58 »
Bardzo proszę o poradę. Chciałem swój  stary akordeon 80 basów - Victoria reaktywować. Ponieważ mam dużo czasu (emerytura) i trochę poczytałem na naszym Forum postanowiłem w nim pomajsterkować, a dodam,że lubię majsterkować. Otóż wymieniłem wszystkie wentylki w jednej głośnicy na nowe, dodam, że zakupione w jednym z naszych sklepów internetowych co się tym zajmują. Wosk przy tym  wymieniony na nowy i mam takie 3 głosy , że jak dmucham w otwór głośnicy to grają jak wciągam powietrze to nie grają, przy innych tego nie ma, wyjąłem je ponownie, obejrzałem, były czyszczone, nie widać żadnych oznak zawoskowania, zabrudzenia, żadnych zacięć, ładnie wchodzą w szczelinę a nie chcą się odezwać przy tym ustnym sprawdzaniu. Nie mogę znaleźć przyczyny, bardzo proszę jeśli ktoś może mi w tym temacie coś poradzić będę wdzięczny. Pozdrawiam  [brawo]

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1010
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Głosy nie grają - co jest przyczyną?
« Odpowiedź #1, 24 kwi 2017, 00:24 »
Przyczyna moze byc brak przerwy miedzy piorem a glosem.  Uzywajac ostry np skalpel, podnies pioro dosc mocno, lekko odginajac.  Puszczaj tak, by sprawdzic czy glos nie haczy. .czyli  pioro nie powinno sie nagle zatrzymac , jesli jest za duza szara, glos moze startowac z opoznieniem.  Wtedy wyginamy do strodka.  Proponuje tez dodac gwozdki np x 2 na kazdy glos.  Jesli glos na wosku lata,  to ten wewnatrzy moze nie grac. Poniewaz zakladales wentylki sam. To te srodkowe jesli dotykaja piora, glos nie bedzie grac, jesli sa za waskie za szerokie i  za dlugie czy za krotnie tez nie beda grac. Jesli klej sie dostal na podstawe piora.  Tez nie bedzie grac. A ktore nie graja te zewnetrze czy weenatrzne? Proponuje wrzucic fotki tych co nie graja. .sie zobaczy.

Offline guralband

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1180
    • Zobacz profil
  • Skąd: lubuskie
Odp: Głosy nie grają - co jest przyczyną?
« Odpowiedź #2, 24 kwi 2017, 07:17 »
b17, skoro gra jak dmuchasz (pióro wewnętrzne), a nie gra jak wciągasz, czyli pióro widoczne. Jak wcześniej  napisał szkonicus, trzeba sprawdzić jak reaguje pióro. Używam do tego sprężystej blaszki ze sprężyny zegara albo skalpela, czy coś sprężystego i cienkiego. Sprawdzam, czy pióro wchodzi w otwór bez haczenia boków korpusu głosu, czy ma odpowiednią wielkość szpary pomiędzy języczkiem, a korpusem, czy po "pstryknięciu" czysto się odzywa... etc... etc...

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 7369
    • Zobacz profil
Odp: Głosy nie grają - co jest przyczyną?
« Odpowiedź #3, 24 kwi 2017, 15:01 »
Źródło silnego światła (lampa LED) używane jako pomoc przy sprawdzaniu i ustawianiu szczeliny między języczkiem stroikowym, a ramką stroika.

http://i.imgur.com/AbkZ5bh.jpg
Głosy nie grają - co jest przyczyną?

Offline b17

  • *
  • Wiadomości: 21
    • Zobacz profil
  • Skąd: zachodniopomorskie
Odp: Głosy nie grają - co jest przyczyną?
« Odpowiedź #4, 24 kwi 2017, 21:42 »
Dzięki za wszystkie podpowiedzi, wykorzystam wszystkie i dam odpowiedź czy pomogło i co pomoglo, na razie muszę przerwać tę jakże precyzyjną operację.  [brawo]

Offline folk

  • *
  • Wiadomości: 30
    • Zobacz profil
Odp: Głosy nie grają - co jest przyczyną?
« Odpowiedź #5, 26 kwi 2017, 17:25 »
Jak ustawić pióro na środku szczeliny? Czy trzeba poluzować nit?

Offline TomaszT

  • ****
  • Wiadomości: 400
    • Zobacz profil
  • Skąd: Lubelskie
Odp: Głosy nie grają - co jest przyczyną?
« Odpowiedź #6, 26 kwi 2017, 18:39 »
Nie trzeba. Należy lekko podważyć, doskonale nadaje sie do tego szczelinomierz.

Offline diablidar

  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Odp: Głosy nie grają - co jest przyczyną?
« Odpowiedź #7, 05 maj 2019, 14:01 »
Witam wszystkich. Potrzebuje pomocy z akordeonem marki concerta (niestety tylko tyle wiem na jego temat). Dostałem od wuja akordeon do naprawy. Akordeon miał 9 połamanych głosów, wymieniłem, złożyłem w całość i wykryłem że nadal brakuje mi kilku dźwięków. Podczas dmuchania w głośnice w konkretny dźwięk jeden gra pięknie a drugi jak zasysam powietrze jest taki przytłumiony, cichy, nawet nie wiem jak to określić, jakby dźwięk osła tylko ledwo słyszalny i jak mocno bym nie dmuchał nic się nie poprawia. Pierwsza moja myśl to że brud, więc wyjąłem ten głos, wyczyściłem go chemią, środkiem na rdze a na sam koniec jeszcze spirytusem, wszystko dokładnie wytarlem, wsadzam i nadal nic. Delikatnie ranty języczka przetarłem pilniczkiem do paznokci (dziewczyna miała takie elektryczne i robiłem to na najmniejszych obrotach mega delikatnie) i też nic nie pomogło, dodatkowo sprawdzałem czy jest odpowiednia "szparka" między językiem a głosem i światło przechodzi i było dobrze. Próbowałem techniki z tym odginaniem głosu i też nie pomogło. Macie jeszcze jakieś pomysły, co można zrobić, czy zostało tylko wyrzucić głos i wstawiać nowy?