Autor Wątek: Hohner Verdi II - relacja z naprawy  (Przeczytany 3375 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kazymel

  • ****
  • Wiadomości: 316
    • Zobacz profil
    • kazymel
  • Skąd: Wielkopolska
Odp: Hohner Verdi II - relacja z naprawy
« Odpowiedź #15 dnia: 20 Listopad 2018, 20:43 »
Ja spotykam większość stroików zardzewiałych od połowy do czubka,więc po zdjęciu rdzy ton się podnosi.

Offline aszeluk

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 104
    • Zobacz profil
  • Skąd: Gdynia
Odp: Hohner Verdi II - relacja z naprawy
« Odpowiedź #16 dnia: 21 Listopad 2018, 08:43 »
Pełna zgoda!
Usuwając brud/rdzę lub piłując od strony wolnego końca języczka przesuwamy jego środek ciężkości ku jego nasadzie a wtedy ton głosu podnosi się.
Polemizowałem jedynie z:

Jak zdejmiesz rdzę to stroik robi się lżejszy więc ton się podniesie.

Zauważ,że jeśli spiłujemy języczek u jego nasady to on (języczek) także robi się lżejszy ale ton wcale się nie podniesie lecz przeciwnie - obniży.

Piłując języczek u jego nasady oddalamy jego środek ciężkości od nasady - ton głosu obniża się.

To tak jak z wahadłem. Niezależnie czy będzie b. ciężkie czy zwykła nitka z mutrą na końcu- będzie się wahać z częstotliwością w zależności od tego jak daleko jest jego środek ciężkości od nasady (punktu zawieszenia).

Offline jm48

  • *
  • Wiadomości: 29
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraków
Odp: Hohner Verdi II - relacja z naprawy
« Odpowiedź #17 dnia: 21 Listopad 2018, 17:00 »
... Natomiast strojenie zacznę od głośnicy "zerowej". I tu też widzę poważny problem. Będę musiał stroić w dół, co jest dla mnie w teorii trudniejsze technicznie, bo w górę nie ma problemu...
Zauważ jednak, że pomiary które zaprezentowałeś bazują na A4=432 Hz.
Jeżeli za podstawę pomiarów przyjmiesz 440 Hz to odchyłki stroju znacznie zmaleją.

Offline Kar00l

  • *
  • Wiadomości: 38
    • Zobacz profil
Odp: Hohner Verdi II - relacja z naprawy
« Odpowiedź #18 dnia: 02 Grudzień 2018, 11:12 »
Wykonałem takie pomiary dla A4 - 440 Hz. Niektóre głosy musiałbym przestrajać o 50 centów. Najmniej strojenia byłoby dla A4 - 434 Hz. Dość ciekawa sprawa.

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6742
    • Zobacz profil
Odp: Hohner Verdi II - relacja z naprawy
« Odpowiedź #19 dnia: 02 Grudzień 2018, 11:16 »
Myślę, że oryginalnie było 435 Hz. Ta częstotliwość była standardem używanym przez Hohnera w tamtym okresie.


Tu dodam ciekawostkę - w katalogu Hohnera z 1937 r., bazowe 870 Hz (435 Hz x 2) było nazywane strojem "normalnym", natomiast 880 Hz (440 Hz x 2) było nazywane strojem "jazzowym" :)




Bazowe 870 Hz (435 Hz x 2) nazywane było też jako "A w stroju paryskim"

http://forum.akordeonowe.pl/naprawa-akordeonow/strojenie-watek-ogolny-podstawy/msg89799/#msg89799

Offline Kar00l

  • *
  • Wiadomości: 38
    • Zobacz profil
Odp: Hohner Verdi II - relacja z naprawy
« Odpowiedź #20 dnia: 02 Grudzień 2018, 11:36 »
Dziękuję! To dla mnie bardzo cenna wiadomość, tego nie wiedziałem.

Offline guralband

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1175
    • Zobacz profil
  • Skąd: lubuskie
Odp: Hohner Verdi II - relacja z naprawy
« Odpowiedź #21 dnia: 02 Grudzień 2018, 14:49 »
Jest to świetna wiadomość  :D bo jak chce się zawsze każdy instrument stroić do 440Hz to niepotrzebnie się piłuje głos. Wniosek z tego taki że przed zabraniem się za wymianę wosku, wentylków i strojenie wpierw trzeba sprawdzić w jakim stroju jest instrument  ???

Offline Kar00l

  • *
  • Wiadomości: 38
    • Zobacz profil
Odp: Hohner Verdi II - relacja z naprawy
« Odpowiedź #22 dnia: 02 Grudzień 2018, 18:09 »
Całkowicie się zgadzam, nawet natrafiłem w internecie na taki materiał, gdzie było opisane, że trzeba znaleźć jaki jest oryginalny strój. Jak widać nie bardzo zrozumiałem o co chodzi ;) pomiary zrobiłem ale sądziłem, że skoro to przedwojenny instrument to był strojony do A 432 Hz. Dlatego patrząc na wyniki pomiarów uznałem, że coś jest nie tak i zacząłem kombinować i sprawdzałem strój kolejno dla A4 433 i 434 Hz. Może nie powinienem się dziwić, bo współcześnie akordeony stroi się też wyżej niż 440 Hz ale o tym 435 nie wiedziałem. W każdym razie, jak następnym razem będę w domu zrobię pomiar do 435 Hz.
« Ostatnia zmiana: 02 Grudzień 2018, 18:21 wysłana przez Kar00l »

Offline jm48

  • *
  • Wiadomości: 29
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraków
Odp: Hohner Verdi II - relacja z naprawy
« Odpowiedź #23 dnia: 02 Grudzień 2018, 20:56 »
Myślę, że oryginalnie było 435 Hz. Ta częstotliwość była standardem używanym przez Hohnera.
...
I to by się zgadzało.
Bo jak obliczyć średnią odchyłkę z wykonanych pomiarów na głośnicy zerowej to wynosi ona +12 centów, co w przeliczeniu odpowiada ca. 3 Hz.
Jeżeli więc bazą pomiarów było 432 Hz to +3 Hz da nam 435 Hz.

Offline Kar00l

  • *
  • Wiadomości: 38
    • Zobacz profil
Odp: Hohner Verdi II - relacja z naprawy
« Odpowiedź #24 dnia: 18 Grudzień 2018, 22:36 »
Witajcie, długo nie pisałem, bo moje prace trochę ugrzęzły ale mogę się w końcu pochwalić postępami, choć nieznacznymi. Mam nadzieję, że w okolicach świąt i nowego roku uda mi się podgonić z robotą.

https://i.imgur.com/HZY8lRw.jpg
Hohner Verdi II - relacja z naprawy


Tak wygląda ukończony dyszkant, jakiś cienki materiał zamieniłem na skórę. Gdyby była żółta/kremowa wyglądałaby lepiej ale nie mogłem takiej dostać.

Przewoskowałem też połowę drugiej głośnicy, poniżej efekt, musicie przyznać, że robię postępy w woskowaniu  ;) choć do ideału dużo brakuje.
https://i.imgur.com/C2wtdJS.jpg
Hohner Verdi II - relacja z naprawy

https://i.imgur.com/JwJK43c.jpg
Hohner Verdi II - relacja z naprawy


Przede wszystkim dobrze rozgrzany wosk i bardzo cienki otwór w łyżce (którą znów zapomniałem sfotografować).

No i teraz relacja z tego, co króliczki lubią najbardziej. Zrobiłem sobie strojnicę i zacząłem stroić półtony z głośnicy zerowej. Zrobiłem wszystkie pomiary do A4=435 Hz. Wszystkim dziękuję za tę sugestię, w szczególności Marcelowi. Wyniki pokazały niewielkie odstrojenia. A poniżej zamieszczam efekty mojej pracy, jeszcze nieukończonej ale powoli posuwam się do przodu i nie zniszczyłem żadnego głosu.


Oczywiście są to te pomiary w czerwonej ramce, choć nazwa jest myląca. Niestety przez pomyłkę wpisywałem wartości po korekcie stroików w miejsca, gdzie powinny być dane po samym czyszczeniu, woskowaniu i wymianie zaworków.  W każdym razie głosy były początkowo odstrojone o 5-10 centów i stroiły głównie za nisko. Takie efekty uzyskałem po trzecim podejściu do strojenia. Robiłem to tak: wpisałem do tabeli pomiary na złożonym akordeonie, następnie wyjąłem głośnice i  na samych głośnicach piłowałem głosy o różnicę, dokonując pomiarów na strojnicy. Czyli jak głos grał 8 centów za nisko, to na strojnicy podnosiłem go o 10 centów w górę, no przyjemniej mniej więcej. Potem składałem akordeon i znów na całym robiłem pomiar.
Jako ciekawostkę dodam, że różnice między złożonym akordeonem, a głośnicami na stroinicy wynosiły nawet 20 centów dla najniższych głosów i chyba się zmniejszały. Nie zaskoczyło mnie to, że są różnice, tylko że są aż tak ogromne. Naszło mnie takie wspomnienie, że kiedyś jako paronastoletni chłopak oddałem do stroiciela starego weltka i widziałem jak stroił same głośnice. Ciekaw jak on to zrobił, że akordeon grał. Brał jakoś poprawki na te różnice czy co? :)
W każdym razie, technicznie rzecz biorąc, strojenia obawiałem się najbardziej, a nie jest to tak trudna sprawa. Trzeba być ostrożnym, to fakt ale jak ktoś wcześniej piłował coś pilnikiem, to nie powinien popsuć głosów. Ja też nie jestem ślusarzem tylko humanistą  :) Chyba pomyliłem się przy głosie G5# bo wartości całkiem się rozjechały. Wynika to z tego, że na głośnicy stroiki działają odwrotnie, i jeszcze te różne wartości, które trzeba na szybko w głowie przeliczać...



Pytanie dotyczące AP Tunera zostało przeniesione do tematu: Programowe tunery - tuner na komputer, smartfona itd.

Offline Kar00l

  • *
  • Wiadomości: 38
    • Zobacz profil
Odp: Hohner Verdi II - relacja z naprawy
« Odpowiedź #25 dnia: 02 Styczeń 2019, 21:18 »
Okej, udało mi się nastroić prawą stronę, na moje ucho i według tego, co pokazuje tuner jest bardzo dobrze:) no może ze 2 głosy do lekkiej korekty ale można grać. Tremolo ustaliłem trochę na ucho. Przed strojeniem miałem na chyba F5 różnicę rzędu 13 centów i taka mi mniej więcej odpowiadała. W każdym razie na G3 mam 22 centy odchylenia, a na E6 8. Na A4 wyszło 16. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to mogę wrzucić rozpiskę ale korzystałem ze znanej Wam strony accordionrevival.com więc zachowałem też taką tolerancję. Ważne było dla mnie, żeby częstotliwość bić przy miechowaniu była taka sama.

Zacząłem robić lewą stronę. Duża głośnica jest przyklejona, więc zostawię ją na koniec, poza tym nie mam odpowiedniej skóry, kupiłem za grubą. Czy komuś z Was udało się trafić na skórę koźlęcą?

Tak wyglądała głośnica przed pracą:
https://i.imgur.com/Ghgo4z4.jpg
Hohner Verdi II - relacja z naprawy


i druga strona
https://i.imgur.com/ux4EOJC.jpg
Hohner Verdi II - relacja z naprawy


Na oko dramat, ale na szczęście, to co wydawało się rdzą było brudem pokrywającym rdzę i tej nie było jej zbyt wiele. Ogólnie prawa strona była o wiele bardziej brudna.

W trakcie czyszczenia:
https://i.imgur.com/kvoavGV.jpg
Hohner Verdi II - relacja z naprawy


i wewnątrz:
https://i.imgur.com/6p2rZQn.jpg
Hohner Verdi II - relacja z naprawy


Zdjęcie jest nieostre, ale drobny kłaczek wełny stalowej przesuwam patyczkiem albo owiniętym taśmą śrubokrętem. Testowałem czyścik do styków z włókna szklanego. Polecam, czyści bardzo dobrze wszystkie zakamarki, ale jest mało wydajny. Mi wystarczył na ok. 20 głosów.


A tutaj głosy po czyszczeniu:
https://i.imgur.com/NvA9iLj.jpg
Hohner Verdi II - relacja z naprawy



A to jest moja własnoręcznie wykonana łyżka z cienkiej blaszki z puszki po lakierze do włosów. Nie chciałem aluminiowej. Spisuje się dość dobrze  :)

https://i.imgur.com/Tk7Ht2g.jpg
Hohner Verdi II - relacja z naprawy



Problem jaki napotkałem to pomiar stroju. Nie mogę zmierzyć jak grają pojedyncze stroiki na złożonym akordeonie. Samej głośnicy nie mierzyłem, bo z prawej strony różnice były ogromne.
Czy jeśli wyjmę częściowo mechanizm basowy, to będę mógł zmierzyć pojedyncze stroiki na złożonym akordeonie? Ewentualnie pozaklejam taśmą wszystkie stroiki poza jednym i tak będę sprawdzał.  ;D Na słuch jest okej, basy nie gryzą się z prawą stroną, ale wolę sprawdzić.

Offline Kar00l

  • *
  • Wiadomości: 38
    • Zobacz profil
Odp: Hohner Verdi II - relacja z naprawy
« Odpowiedź #26 dnia: 06 Luty 2019, 13:27 »
Dawno nie pisałem ale mój projekt rewitalizacji nadal żyje. Ostatnim czasem zabrałem się za dekawki basowe. W tym celu musiałem wyjąć mechanizm basowy. Na szczęście udało mi się uniknąć rozbiórki na czynniki pierwsze i to co dało się wyjąć w całości wyjąłem. Musiałem usunąć ostatni rząd guzików basowych, a resztę udało się wyjąć w dwóch częściach.

https://i.imgur.com/Q0tmluB.jpg
Hohner Verdi II - relacja z naprawy



W końcu udało mi się dostać do dekawek, które wyczyściłem, zmieniłem filc i pomalowałem bezbarwnym lakierem.

Przed:
https://i.imgur.com/wzIA85V.jpg
Hohner Verdi II - relacja z naprawy


Po:
https://i.imgur.com/f2HJJfc.jpg
Hohner Verdi II - relacja z naprawy



Mechanizm basowy przedmuchałem i odkurzyłem. W zasadzie zostało mi strojenie 3 chórów na basach, zmiana uszczelek i mogę wstawiać film z próbką brzmienia :)

Offline Kar00l

  • *
  • Wiadomości: 38
    • Zobacz profil
Odp: Hohner Verdi II - relacja z naprawy
« Odpowiedź #27 dnia: 07 Kwiecień 2019, 18:47 »
Remont zakończyłem. Chociaż dziś urwał mi się pasek, ale to drobna naprawa.

A tutaj próbka brzmienia: https://www.youtube.com/watch?v=MAI3cIjbuJg

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6742
    • Zobacz profil
Odp: Hohner Verdi II - relacja z naprawy
« Odpowiedź #28 dnia: 07 Kwiecień 2019, 22:26 »
Gratulacje i brawo :)