Forum Akordeonowe

Forum Akordeonowe => Naprawa akordeonów => Wątek zaczęty przez: Krystyn w 01 Wrzesień 2017, 15:28

Tytuł: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 01 Wrzesień 2017, 15:28
Czy ktoś zechciałby mi pokazać , w którym miejscu i czym  "rozedrzeć" głośnicę od podłoża , żeby dostać się "do środka" ?
Na wewnętrznych języczkach głosów od zewnętrznej strony nie ma żadnych śladów. Tzn. stroić każdą płytkę osobno po zdjęciu?
Całkiem zgłupiałem "od tego widoku"...   :o
Pozdrawiam.
PS. Nie znam się na tym , więc może bzdury piszę , to niech mną ktoś potrząśnie...
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: TomaszT w 01 Wrzesień 2017, 17:09
Według mnie nie ma takiej potrzeby żeby rozrywać. Jeśli zdejmiesz głosy, wyczyścisz je, dasz nowe zaworku i zawoskujesz je to stój powinien się sam poprawić.
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 01 Wrzesień 2017, 17:38
No właśnie nie jestem przekonany, że strój się sam poprawi...   
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Marcel w 01 Wrzesień 2017, 17:41
Żeby się nie powtarzać:

Już po samym czyszczeniu, akordeon w większości przypadków stroi bez piłowania  :)

Krystyn, i tak musisz te głosy wyciągnąć z głośnicy, aby je dobrze wyczyścić z rdzy, nalotu. Nawet gdybyś oderwał głośnicę od płyty rezonansowej (co moim zdaniem nie jest potrzebne), to i tak nie miałbyś dobrego dostępu, aby wyczyścić głosy.
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 01 Wrzesień 2017, 17:52
Nie do końca rdza. Jakiś "dziki" nalot.... Że będę musiał wydłubać i wyczyścić, to wiem.
Ale jak nalot zlezie , to wiadomo, że strój się zmieni.
Tylko z tego co widzę, to można "rysać" jedynie poszczególne wyciągnięte głosy. Bo po przybiciu i zawoskowaniu głosów , to już raczej "amen"....
A jak to się ma do uwag mistrzów o strojeniu na połówkach, skoro dostęp jest tylko do połowy głosów...? 
:(
Czy coś przeoczyłem ?
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Marcel w 02 Wrzesień 2017, 12:16
o strojeniu na połówkach, skoro dostęp jest tylko do połowy głosów...? 

Krystyn, jeżeli strojenie pojedynczych, wyjętych z głośnicy głosów, da za małą precyzję, to może (to tylko mój luźny pomysł) - w przypadku głośnicy przyklejonej do płyty rezonansowej i gdy języczki stroikowe wykonane są z materiału reagującego na magnes, można spróbować użyć małego magnesu neodymowego przyklejonego do drewienka, które po włożeniu w szczelinę stoika, umożliwiłoby podniesienie wewnętrznego języczka, a wtedy już można podłożyć pod języczek podkładkę i dostroić akordeon "w połówce".



Odnośnie wiadomości, która jest niżej:

Albo takim podwójnie zagiętym haczykiem, wkładając go szczeliną  języczka zewnętrznego, po odchyleniu tegoż języczka, oczywiście - wypchnąć języczek wewnętrzny
Brzmi jak bardziej konwencjonalne rozwiązanie. Pewnie któryś z tych powyginanych drucików, z tego tematu (http://forum.akordeonowe.pl/naprawa-akordeonow/zestaw-narzedzi-samorobek-do-serwisowania-akordeonow/msg71608/#msg71608), miał takie zastosowanie.
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 02 Wrzesień 2017, 12:44
Pomysł godny wypróbowania.
 Albo takim podwójnie zagiętym haczykiem, wkładając go szczeliną  języczka zewnętrznego, po odchyleniu tegoż języczka, oczywiście - wypchnąć języczek wewnętrzny , podłożyć blaszkę i stroić. To się da zrobić.
Ale jak się dostać do filców na klapkach przy otworach wylotowych? Trzeba by rozebrać cały mechanizm basowy...  :(
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: dzidek1965 w 02 Wrzesień 2017, 17:04
Podłączę się do tematu. Spotkałem się z kilkoma Weltami, w których nie dało się wyjąc głosnic. Po prostu plastikowe glośnice zwulkanizowały się z piankową uszczelką, a ta z płytą metalową. Co zrobić w takim przypadku? Grzać suszarką? Popsuje się wosk i zaworki?

Chcę wyjąć głośnice. Nastroić to można też wyjmując każdy głos po kolei. Ale nie o to chodzi. Jak te glośnice odkleić? Chyba nie kleili je ,,na amen,, w fabryce.
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 02 Wrzesień 2017, 22:03
dzidek1965
No to masz budowę podobną do bajana RUBIN7 , gdzie wszystkie głośnice są "zdejmowalne" , a płyta rezonansowa jest metalowa.
U mnie - w RUBINIE(1) płyta jest drewniana, a tej "osłony z otworkami", w której osadzone są guziki basów  nie można - w przeciwieństwie do innych bajanów - zdjąć, bo jest wklejana od wewnątrz. (w innych - przykręcana i można ja ściągnąć na zewnątrz).
No to mam, zdaje się, "jednorazówkę" i bez porządnej siekiery chyba nie da się tego rozebrać...  :(
Ma ktoś pomysł na "odkrojenie" tej głośnicy "po kleju"?
Bo na rozebranie mechanizmu готово-выборного баяна, to się chyba nie poważę...
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: dzidek1965 w 03 Wrzesień 2017, 17:31
To jest zwykły Welt. Spotkałem już takie 3,gdzie płyta skleiła się z głośnicami. To chyba wina plastikowych głośnic i tej uszczelki piankowej. W jednym ,takim samym,basowe wyjąłem z trudnością,dyskantowe-nie.Nigdy nie lubiłem Weltów,ale teraz widzę,żę firma schodzi na psy.
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 03 Wrzesień 2017, 18:51
A jak udało się Tobie te głośnice wyjąć? Podcinałeś po tej uszczelce piankowej? Bo chyba jest grubsza od warstwy kleju i coś cienkiego i ostrego wlezie między głośnicę a tę piankę? Potem można by to wszystko wyczyścić i dać nową uszczelkę. Ale jak rozkleić dwie warstwy drewna, z czego jedno prawie całe "w otworach".. ?   :o
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: dzidek1965 w 04 Wrzesień 2017, 11:25
Basowe wyszły,ale te drugie -nie. Stąd moje pytanie.
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Marcel w 25 Październik 2017, 23:38
Krystyn, jeżeli strojenie pojedynczych, wyjętych z głośnicy głosów, da za małą precyzję, to może (to tylko mój luźny pomysł) - w przypadku głośnicy przyklejonej do płyty rezonansowej i gdy języczki stroikowe wykonane są z materiału reagującego na magnes, można spróbować użyć małego magnesu neodymowego przyklejonego do drewienka, które po włożeniu w szczelinę stoika, umożliwiłoby podniesienie wewnętrznego języczka, a wtedy już można podłożyć pod języczek podkładkę i dostroić akordeon "w połówce".

Ha ha :) Nie tylko ja wpadłem na ten szalony pomysł 8)

Fotka ze strony jednego z niemieckich warsztatów

(https://i.imgur.com/mm7BcBT.jpg)
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 26 Październik 2017, 00:27
 :)
No to tylko ten "nowy dym" muszę gdzieś zdobyć i można te "innenliegenden Stimmzunge" (czyli wewnątrzleżące języczki głosowe)  stroić... :)
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: guralband w 26 Październik 2017, 07:21
To może być świetny pomysł  :o :o :o Jest to mniej inwazyjne niż używanie blaszki czy szpikulca (jakkolwiek by to się nazywało) :-\
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Jurek_klodzko1 w 26 Październik 2017, 13:11
muszę gdzieś zdobyć

Boguś (Krystyn) możesz użyć mocnego magnesu o większych gabarytach przyczepionego do cienkiej metalowej ośki, która dotknie głosu. Metalowy pręt przeniesie siłę magnetyczną jeżeli magnes będzie odpowiednio mocny  [akordeon]
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 26 Październik 2017, 16:42
Wojtuś  (Jurek_klodzko1)
Czy ta ośka ma być z jakiejś konkretnej stali  czy "byle jaka" przeniesie te Tesle na języczek i przyciągnie go?
(PS - do czynności strojenia mam jeszcze tyle pracy , że mnie przeraża !!  :o
A odśnieżarkę - pierwszy raz rozebraną - naprawiłem w 40 minut - sprzęgło i "skrzynię biegów"  ;D ! Naprawa akordeonów to chyba nie jest moja mocna strona. Tym bardziej dziękuję za każdą pomocną radę! )
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Jurek_klodzko1 w 26 Październik 2017, 16:55
Stalowa powinna być Ok tylko magnes musi być silny. Może być też elektromagnes :)

Siłę elektromagnesu można też regulować :)
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Marcel w 26 Październik 2017, 16:59
Fajny jest pomysł z elektromagnesem, ponieważ w przeciwieństwie do magnesu trwałego, można go prosto wyłączyć, czyli delikatnie puścić już podniesiony języczek.

DIY - stacyjka na kluczyk i podświetlenie są opcjonalne ;)
https://youtu.be/EHLDCP45NOY
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: Krystyn w 26 Październik 2017, 17:22
OK! Dzięki!
Będę "doświadczał".  :)


Część treści została przeniesiona do osobnego wątku:
Absolutnie nie wychodzi mi naprawianie czegokolwiek w akordeonie - pasuję... (http://forum.akordeonowe.pl/naprawa-akordeonow/absolutnie-nie-wychodzi-mi-naprawianie-czegokolwiek-w-akordeonie-pasuje/)
Tytuł: Odp: Głośnica przyklejona do płyty rezonansowej - co ze strojeniem?
Wiadomość wysłana przez: b17 w 14 Kwiecień 2018, 02:06
Miałem coś takiego w La Paloma 3-chóry 60 basów, kupiłem to dla wnuczki, nawiasem mówić dużo mnie ta harmonka kosztowała. Ponieważ mam dużo wolnego czasu to odkleiłem to dorobiłem kawałek sklejki podkleiłem filc i dalem do strojenia. Stroiciel nawet nie wspomnial, że tam ktoś coś kombinował , ale miał za to komfort przy strojeniu. Oczywiście ja tak myslę, ale generalnie to nie ciekawa rzecz jak sie na coś  takiego natrafi w instrumencie, myslę ,że to chyba tylko w takich starociach.