Autor Wątek: Przebieg zabawy w remont - Stella 80  (Przeczytany 34036 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1072
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #120 dnia: 11 Wrzesień 2016, 11:57 »
Cale piekno w akordeonach jest, ze sa roznie strojone. Uklad dzwiekow np kanaly polkanaly, to dodatkowe opcje uzyskania ciekawych brzminen. Ja siedze w muzyce 34 lata i wciaz sie ucze, w roznych dziedzinach. Tz dojrzewam  muzycznie.  Tez mi czasu brakuje, bo rodzina imprezy, grunt to miec przyjemnosc z tego co sie robi.

Offline pikolo69

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 930
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kutno
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #121 dnia: 11 Wrzesień 2016, 20:10 »
Tak tak, masz rację, cały czas odkrywam nowe możliwości wyeksponowania dźwięku, ja narazie nie robię tego dla pieniędzy a dla przyjemności, podoba mi się eksperymentowanie z dźwiękiem :) Mam u rodziców bardzo stare pianino, jest kompletnie rozstrojone, już to oglądałem, każdy dźwięk ma trzy struny, i tu widzę pole manewru na zabawę z eksperymentowaniem dźwiękiem. Na pewno łatwiej jest naciągnąć strunę, niż piłować stroik, a wsłuchać się w brzmienie to rzecz bezcenna. Jednak już wiem, że inaczej brzmi struna a stroik akordeonu. Np: -25, 0 ,+10 w gitarze ( chodzi o trzy struny szarpone równocześnie) brzmi inaczej niż takie samo rozstrojenie w akordeonie. Ale doszedłem do tego, że więcej rozumie gdy sam to zaczynam odkrywać, niż mam podane na złotej tacy. Wskazówki Twoje Szkodnikus, Marcela, oraz innych forumowiczów są nieocenione i bardzo pomocne, dzięki wielkie, Może kiedyś wymyślę i " opatentuje " swój własny strój, a wtedy podzielę się nim na forum. Widzę, że możliwości są ogromne i posteram się je wykorzystać :)

Tylko powoli i bez pośpiechu :)

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1072
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #122 dnia: 11 Wrzesień 2016, 21:58 »
Stroje czasami pianina.  O ile pamietam, to jest tam ok 300  strun. Na niskich tonach jest jedna gruba strung na jeden dzwiek. Potem 2 a pozniej 3. Przy koncu pianina struny nie maja wygluszania. Ma to zwiazek z dlugoscia wybrzmiewania jak i sila dzwieku. Donlne w miare latwo sie stroi. Górne trzeba uwazac, bo latwo zerwac. Pianina duzo latwiej sie stroi od akordenow. Od nich zaczynalem przygode z naprawa starych istrumentow.  Moze nastroj to pianino.

Offline pikolo69

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 930
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kutno
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #123 dnia: 22 Wrzesień 2016, 23:39 »
Poczekam chyba jak śnieg spadnie i chyba dopiero wtedy będzie czas na wzięcie się do roboty, a tymczasem wstawiam fotkę, górne wartości przed strojeniem, dolne po. :) Oczywiście basy  :)

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1072
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #124 dnia: 23 Wrzesień 2016, 10:21 »
Nie spiesz sie.

Offline pikolo69

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 930
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kutno
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #125 dnia: 24 Wrzesień 2016, 13:32 »
73. Dyszkant przed strojeniem wygląda tak :)

Offline pikolo69

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 930
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kutno
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #126 dnia: 01 Październik 2016, 09:05 »
Dzisiaj mam trochę czasu więc coś postroję :) szkodnicus miałeś racje, na wyciągniętej głośnicy głosy stroją o 3 do 8 centów wyżej niż na połówce :) zmienia mi się strój nawet po wymianie zaworka czy teleskopu, "obróbkę skrawaniem" stosuje dopiero na końcu, dokładnie i powoli, faktycznie, pośpiech to tu nie jest wskazany :)

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1072
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #127 dnia: 01 Październik 2016, 11:00 »
Niektórzy stroja na glosnicach i mowia ze jest dobrze.  Ja raz tak nastroilem I byl koszmar. Musialem stroic od nowa. Teraz   
ktos przychodzi z tunerem i usilnie sprawdza. I co wszystko pieknie stroi.  Czasem sie zdarza ze jakis glos zamuli czy cos nie gra jak powinno.  Najczesciej jakis paproch sie dostaje. Ale zawsze jestem w stanie od reki naprawic.

Offline pikolo69

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 930
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kutno
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #128 dnia: 10 Październik 2016, 21:34 »
"STELLA" już gra, teraz pracuje nad tym, żeby zaczęła brzmieć [akordeon]. Będzie nagranie, ale to jeszcze trochę niestety potrwa  :)

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1072
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #129 dnia: 10 Październik 2016, 23:45 »
super, gratulacje

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1072
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #130 dnia: 09 Listopad 2016, 01:50 »
Nie ze bym sie niecierpliwil, ale jak tam nasza Stella?

Offline pikolo69

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 930
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kutno
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #131 dnia: 09 Listopad 2016, 23:12 »
Teraz jes ok, ale wystąpiły pewne problemy, będzie trochę wolnego to wstawię fotki i wszystko opiszę  :)

Offline pikolo69

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 930
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kutno
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #132 dnia: 12 Listopad 2016, 08:08 »
74. Sytuacja opanowana, ale narobiło mi się roboty  :)Wygląda to tak: Stella podczas gry zaczynała potrzebować coraz więcej powietrza, a basy coraz bardziej słabły i w tym momencie ręce zaczęły mi opadać.
Zaglądam do środka i na pierwszy rzut oka nic nie widzę, chcę sprawdzić zamocowanie głośnic i w tym momęcie jedna mi zostaje w rękach  ;D ;D ;D Humor wrócił bo myślałem, że to coś poważnego, a to tylko taka pierdoła. Głosy zdjęte, głośnica się klei będzie ok  :)
Zastanawia mnie tylko dlaczego wcześniej nie ujawniła się ta usterka, przecież tę głśnice miałem w rękach wiele razy, ale nauka nie idzie w las, w przyszłości bende bardziej zwracał uwagę na takie detale. Przewiduję, że można było to wychwycić, a ja przeoczyłem. Sytuacja opanowana. Dzisiaj zacznę składać  :) ;D :)

Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2923
    • Zobacz profil
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #133 dnia: 12 Listopad 2016, 08:49 »
No to Pikol, powolutku przymierzaj się do zaprezentowania Stelki w akcji. :)

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1072
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Przebieg zabawy w remont - Stella 80
« Odpowiedź #134 dnia: 12 Listopad 2016, 13:37 »
Sklej dokladnie.  Pewnie by bylo duzo roboty, zeby glosnice dobrze skleic, powinna byc bez glosow. Inaczej moze powietrze uciekac do sasiednich dzwiekow. Pall licho jak bedzie uciekac w bok do tego samego dzwieku. Podczas grania bedzie slychac jak by gral lekko dodatkowy glos, zakladajac ze grasz na jednej stronie glosnicy. W przypadku jak powietrze bedzie uciekac obok do sasiedniego dzwieku, to juz bedzie kakafonia.