Autor Wątek: Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas  (Przeczytany 1307 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Tremol_03

  • ****
  • Wiadomości: 435
    • Zobacz profil
  • Skąd: Mińsk Maz., Mazowieckie
Witam! Jak niedawno wspominałem od niedawna mam w posiadaniu akordeon Hermann Dölling 5/6 chórów 120 basów.

https://i.imgur.com/nfSYmvN.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


Akordeon wymaga generalnego remontu i zrobienia mechanizmów regestrowych (tych wewnętrznych), jeśli ktoś ma lub wie gdzie jest opisana budowa właśnie tak działającego układu regestrów jak w moim Hermanie (włączany i wyłączany każdy chór dyskantowy) to byłbym wdzięczny za pomoc. Oczywiście liczę na Waszą pomoc i rady.

Akordeon był już częściowo rozebrany, zacząłem od mechaniki akordeonu (mechanizmy, korpus i filc pod klawiszami i dekawkami). Jako pierwsze zamierzam zrobić stronę klawiszową akordeonu, nie jest łatwo drut nie da się wyciągnąć, a więc uznałem, że może po ściągnięciu dekawek klawisze się na tyle podniosą, że będzie dało się wyciągnąć znajdujące się tam skarby i położyć filc lub inny materiał pod klawiaturę. Tak też zrobiłem, lekko podgiąłem druty klawiszy (tak aby nie narazić niczego na uszkodzenia) i zrobiło się tyle miejsca, że bez problemu udało się wyciągnąć stamtąd brud i resztki filcu lub czymkolwiek to kiedyś było, ale raczej filc.

https://i.imgur.com/8r7Fteg.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas



Teraz korpus i jego uszkodzenia, tam gdzie były otwory na guziki, które pokazywały który chór jest włączony zostały uszkodzone:

https://i.imgur.com/SI050l4.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


Czy ma ktoś pomysł jak to naprawić? Myślałem o szpachli do drewna żeby tam napchać i na nowo nawiercić otwory. Można by też zatkać je kawałkiem filcu lub czymś innym ale w tym był cały urok tego akordeonu. Dalej mamy ubytki filcu i rowki które powstały przy montażu kawałka celuloidu:

https://i.imgur.com/k1GNdZL.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


Miałem kupić sobie reperaturkę czarnego celuloidu zmieszać z acetonem i uzupełnić te rowki, po wyschnięciu musiałbym spolerować akordeon. Później zacznę myśleć o mechanizmach regestrowych i ich produkcją [akordeon] [akordeon]

Pozdrawiam
Mateusz
« Ostatnia zmiana: 26 lis 2019, 22:20 wysłana przez Tremol_03 »

Offline Emiliano

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 153
    • Zobacz profil
  • Skąd: powiat radomski
Odp: Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas
« Odpowiedź #1, 27 lis 2019, 00:32 »
Myślę, że szpachla to nie najlepszy pomysł bo może się kruszyć i po jakimś czasie odpaść. Ja bym zrobił tak. Powiększył całość na jednolity otwór w prostokącie i wstawił płytkę odpowiedniej grubości w kształcie prostokąta z litego drewna na dobry klej. Potem pociągnął na wierzchu warstewkę rozpuszczonego celuloidu, wypolerował i na końcu od nowa nawiercił otwory takie jak powinny być. Trochę roboty, ale i efekt znacznie lepszy.  :)

Offline Tremol_03

  • ****
  • Wiadomości: 435
    • Zobacz profil
  • Skąd: Mińsk Maz., Mazowieckie
Odp: Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas
« Odpowiedź #2, 27 lis 2019, 09:40 »
Emiliano, dzięki! Rzeczywiście byłby to znacznie lepszy sposób ;D

Offline guralband

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1136
    • Zobacz profil
  • Skąd: lubuskie
Odp: Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas
« Odpowiedź #3, 27 lis 2019, 19:01 »
Myślę, że szpachla to nie najlepszy pomysł bo może się kruszyć i po jakimś czasie odpaść. Ja bym zrobił tak. Powiększył całość na jednolity otwór w prostokącie i wstawił płytkę odpowiedniej grubości w kształcie prostokąta z litego drewna na dobry klej. Potem pociągnął na wierzchu warstewkę rozpuszczonego celuloidu, wypolerował i na końcu od nowa nawiercił otwory takie jak powinny być. Trochę roboty, ale i efekt znacznie lepszy.  :)

Też tak sądzę ale nie bawiłbym się w nakładanie kilkunastu warstw celuloidu. Lepszym rozwiązaniem jest wstawienie "łatki" z celuloidu.

Offline Emiliano

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 153
    • Zobacz profil
  • Skąd: powiat radomski
Odp: Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas
« Odpowiedź #4, 27 lis 2019, 21:40 »
Można wstawić łatkę celuloidową, ale i tak musiałaby być zmiękczona acetonem bo taka mała łatka (patrząc na zdjęcia) może zacząć odstawać na brzegach po przyklejeniu. Ja myślałem o dwóch maksymalnie trzech warstwach rozpuszczonego celuloidu do konsystencji gęstego kleju nakładanych stopniowo w niewielkich odstępach czasu ponieważ aceton dość szybko paruje. Celuloid należy nakładać dopiero po wyschnięciu i ustabilizowaniu drewnianej płytki. To tylko moja propozycja bo zawsze można inaczej :)

Offline Tremol_03

  • ****
  • Wiadomości: 435
    • Zobacz profil
  • Skąd: Mińsk Maz., Mazowieckie
Odp: Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas
« Odpowiedź #5, 30 lis 2019, 21:20 »
Tak też zrobię, Emiliano podrzucił mi dobrą myśl, uformuję prostokąt w korpusie tam gdzie są uszkodzone otwory (ten jeden zostanie który jest w dobrym stanie) kupię odpowiednich wymiarów i najlepszej jakości sklejkę i ustabilizuję ją tam. Potem dam łatkę celuloidu i te niedoskonałości wypelnię płynnym celuloidem. Potem ostrożnie nawiercę otwory (po odpowiednim rozstawieniu ich), na końcu poprawię niedoskonałości w wklejonym celuloidzie i spoleruję wszystko. Teraz chciałbym skupić się na drucie który "trzyma" klawisze. Będzie mi łatwiej wszystko zrobić ;)
Dziękuję za pomoc Guralband i Emiliano!

Offline Tremol_03

  • ****
  • Wiadomości: 435
    • Zobacz profil
  • Skąd: Mińsk Maz., Mazowieckie
Odp: Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas
« Odpowiedź #6, 01 gru 2019, 22:03 »
Kolejnym ważnym zadaniem dla mnie w Reaktywacji Hermana Döllinga było wyciągnięcie druta trzymającego klawisze. Bez wyciągnięcia miałbym problemy chociażby w wymianie filcu pod klawiszami. Samo wyciągnięcie drutu to ogromny problem, gdyż poza korpus z jednej strony wystawał 1-2 mm. Korzystałem z różnych sposobów i ani drgnie.  :'(

https://i.imgur.com/ZN8V5AX.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


Ale zaraz, pojawiło się światełko w tunelu, a mianowicie narodziła się w mojej głowie nowa myśl, czyli przecięcie drutu tam, gdzie było go widać, no ale co mi z tego, jeśli przetnę drut, a grzebień w którym osadzone są klawisze jest przykręcony? ???

Po dłuższej diagnozie uznałem, że jest przyklejony, nie widziałem żadnych tam śrubek, ale miałem wątpliwości. Odstawiłem akordeon (być może kilku godzinny pobyt w ciepłym pomieszczeniu sprawiło, że klej puścił). Zabrałem się znów za obserwację i podważyłem środkowe trzy klawisze i patrzę, a tu klej który łączył grzebień z obudową puścił, na mojej twarzy zagościł uśmiech :D

Musiałem przeciąć drut (był widoczny w szczelinie 1 mm), brzeszczot w rękę i działałem. Wszystko starałem się robić tak, aby nie narazić jakichkolwiek elementów na uszkodzenia (bez których się nie obyło, ale to bardzo drobne uszkodzenia). Ciężko było przeciąć drut w tak małej szczelinie i w dodatku uważać na to, aby nic nie uszkodzić. Po dłuższych zmaganiach udało się przeciąć drut  ;D :D
Podważyłem palcami klawisze, aby oddzielić je i grzebień od obudowy.

https://i.imgur.com/2p6H0U4.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


https://i.imgur.com/FcKqwnP.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


No tak, ale co z drugą stroną? Otóż postanowiłem, że spróbuję wysunąć drut z korpusu i wtedy w całości wychodzi grzebień i klawisze oczywiście mogło stać się tak ,że drut mógł zostać w korpusie, a wysunąć się mógł grzebień. Ale stało się tak, że drut wysunął się z korpusu ;D 8)

https://i.imgur.com/7FAnxGi.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


https://i.imgur.com/0H9v5CR.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


Teraz mam prawie z górki, tamten odcięty kawałek, który siedzi w korpusie i mam zamiar wypchnąć go cienkim twardym gwoździkiem :D
Pozdrawiam [toast]

Offline Tremol_03

  • ****
  • Wiadomości: 435
    • Zobacz profil
  • Skąd: Mińsk Maz., Mazowieckie
Odp: Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas
« Odpowiedź #7, 09 gru 2019, 00:39 »
Przebieg kolejnych prac nad Hermanem:

Postanowiłem do końca rozprawić się z tym niedobrym drutem. Na wszelki wypadek ponumerowałem klawisze (ciężko było ponumerować półtony gdyż są cienkie), a wyglądało to tak:

https://i.imgur.com/IFt5ss7.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


Postanowiłem, że spróbuję wyciągnąć drut za najbardziej wystający jego kawałek. Nie udało mi się wyciągnąć go kombinerkami, więc troszkę wbiłem go młotkiem. Spróbowałem swojej sprawdzonej metody przy pomocy wiertarki, a mianowicie rozruszać drut w grzebieniu (z perspektywy osoby doświadczonej byłoby to głupie, bo drut mógł pęknąć, ale uznałem, że można spróbować). Tak więc zrobiłem, lekko przygiąłem drut na końcu, aby się nie obkręcał, stopniowo zwiększałem obroty w jedną i w drugą stronę, udało się drut zaczął się ruszać. Więc pozostało mi kręcąc wiertarką go wyciągać. Wyszedł, ale ku mojemu zdziwieniu były tam dwa druty - myślałem, że pękł, ale jeden od drugiego różnił się kolorem i okazało się, że były dwa, a nie jeden ???

https://i.imgur.com/RTVyebQ.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


I pomyślałem sobie, ale się uziemiłem, gdyż tamten drut został odcięty:

https://i.imgur.com/COegSuz.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


Były dwie opcje:
1. Wyrwać kawałek grzebienia, żeby było jak za niego złapać.
2. Wybić go wyjętą częścią drutu, wsadzając wyjęty drut w grzebień.
Wybrałem 2 opcję, bo 1 uznałem za ostateczność. Po wielu stuknięciach młotkiem w drut udało się, była możliwość wyjęcia go obcążkami. Wyszedł 5 mm i dalej ani drgnie. Cóż musiałem użyć swojej ulubionej wiertarki. Jest, mam go!

https://i.imgur.com/ZFh7Mc8.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


Wiertarka już się zmęczyła, postanowiłem dać jej spokój, gdyż wyjęcie tego drutu wymagało dużo jej i mojej siły. Fragment który był w korpusie wyjąłem bez problemu. Oto szkody powstałe w wyniku działania (po części mojej jak i korników i różnych zwierzątek):

https://i.imgur.com/U3X4tq7.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


Nabyłem troszkę doświadczenia na innych akordeonach i taki grzebień naprawić dla mnie to nie kłopot. Oczywiście potrzebny jest mocny klej i cierpliwość ;)
Starałem się działać jak najmniej uszkadzając elementy akordeonu. Następny mój cel to okienka od regestrów i korpus  ;D :D ;)
Pozdrawiam [akordeon]

Offline Tremol_03

  • ****
  • Wiadomości: 435
    • Zobacz profil
  • Skąd: Mińsk Maz., Mazowieckie
Odp: Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas
« Odpowiedź #8, 01 sty 2020, 17:52 »
Prace nad Hermanem znów zwolniły. Postarałem dziś poświęcić mu swój czas. Okienka od regestrów jeszcze odłożę na inny czas. Dziś postanowiłem powalczyć z tym w moim Hermanie: (zdjęcia pochodzą z mojego poprzedniego Hermana, u mnie wszystko było zaklejone i pozalewane baaardzo twardym klejem)



Tak jak wspomniałem, wszystko było zaklejone i nie pozostawało nic innego, jak usunąć twardy klej, aby wyrwać lub wyjąć drewniany fragment, w którym poruszał się mechanizm.
Bardzo mozolna praca, która wymaga dużo cierpliwości i ostrożności. Zauważyłem, że jednego elementu nie ma i na jego miejsce został przyklejony inny fragment drewna, który nie chciał zbytnio opuścić swojego miejsca, no ale udało się wyjąć wszystkie. Prezentuje się to tak:

https://i.imgur.com/bvOZtqK.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


https://i.imgur.com/GBlscCo.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


https://i.imgur.com/KgacY5I.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas



Cztery fragmenty po wyjęciu wyglądały tak:

https://i.imgur.com/aKCxwfN.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas


Dwa będę musiał "wyrzeźbić" z drewna, ale bardzo lubię pracę z drewnem i dla mnie to sama przyjemność.

Mam do Was pytanie, co radzicie zrobić na moim miejscu: zmienić czy zostawić w oryginale fragment celuloidu z fotek?

https://i.imgur.com/3COYz7P.jpg
Reaktywacja Hermann Dölling 5/6 chorów 120 bas