Autor Wątek: Akompaniament na akordeonie (do śpiewu lub dla innego instrumentu)  (Przeczytany 27939 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 7107
    • Zobacz profil
Duo TTC feat. Caterina Sangineto - "La Nonchalante" (E. Pariselle)
https://youtu.be/Ac8mbVeomac
|
Na akordeonie gra Tiennet Simonnin


Andresito Guarany & Anahy Guedes - "Villanueva" (Chamamé)
https://youtu.be/5Lsqi8nbh_0

Offline Arkadiusz15

  • **
  • Wiadomości: 96
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wrocław
Trochę się wyłamię ze schematu bo często przy akompaniamencie ja dubluje linie wokalu a to dlatego że na przykład emeryci którym często gram to nie potrafią inaczej śpiewać.
Drugą sprawą jest to że trzeba przy akompaniamencie świadomie zdawać sobie sprawę z jakich dźwięków składają się akordy i sobie po nich (latać swobodnie) manewrować.
Nie jestem w tym dobry bo często gram solo.

No właśnie, dotknąłeś ważnej rzeczy. To "latanie po akordach" to wg. mnie po prostu rodzaj improwizacji w czasie rzeczywistym. Wiadomo przecież, jakie akordy gramy lewą ręką, więc znając budowę akordu jesteśmy w stanie to wykorzystać w budowaniu akompaniamentu. Najprostszy akompaniament to powtarzanie akordu basowego na klawiaturze w odpowiednim rytmie, nic prostszego nie ma. Rozwijanie akordu poprzez jakieś ozdobniki  - obiegniki, triolki, przeniesienie akordu o oktawę, itp, itd. to kolejna metoda.

Granie solo to nie przeszkoda, zagraj wg nut, a potem się pobaw dźwiękami na klawiaturze pod grane akordy basowe. Nic na siłę, nie od razu Kraków zbudowano...

Offline ElektroHarmonia

  • ***
  • Wiadomości: 126
    • Zobacz profil
  • Skąd: Lubelskie
Granie solo to nie przeszkoda, zagraj wg nut, a potem się pobaw dźwiękami na klawiaturze pod grane akordy basowe. Nic na siłę, nie od razu Kraków zbudowano...

W sumie to improwizowanie najlepiej wychodzi mi gdy gra ktoś ze mną grając linie melodyczną wtedy można przeciągać z wyczuciem całe akordy.
Dobrym sposobem na naukę takiej improwizacji przy akompaniowaniu jest posłuchać kogoś doświadczonego gdy to on nam akompaniuje i zapamiętać by potem odtworzyć to, najlepiej jest posłuchać starych mistrzów bo oni mają swoje sposoby.
Ja czerpię z tego jak gra mój nauczyciel i staram się to naśladować we w miarę wierny sposób