Autor Wątek: Rozgrzewka: Czy jest potrzebna? Czy ją gracie? Co gracie jako rozgrzewkę?  (Przeczytany 12678 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4500
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Nie uważacie że granie od razu na rozgrzewkę coś szybkiego robi odwrotny efekt ? Ręka się spina i jest klapa :(?

Ja tak uważam. Zawsze zaczynam od przegrania losowo wybranej gamy (lub wybranej w zależności od tonacji utworu, który będę grał jako następny) i pasaży w trzech tempach.

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6986
    • Zobacz profil
Nie uważacie że granie odrazu na rozgrzewkę cos szybkiego robi odwrotny efekt ? Ręka się spina i jest klapa :(?

Moim zdaniem, masz rację. Ponieważ rozgrzewka polega na tym, aby stopniowo się rozgrzewać. Można to osiągnąć przez zwiększanie tempa od wolnego do coraz szybszego.


W niektórych szkołach gry, oprócz rozgrzewki (warm-up) przed grą, w postaci coraz szybszych ćwiczeń, zaleca się po grze wykonanie czynności odwrotnej (tzw. warm-down lub cooling down) polegającej na coraz wolniejszym wykonywaniu powtórzeń (takich jak przy rozgrzewce).


Jako standardową rozgrzewkę warto rozważyć granie gam i pasaży (powiązany wątek: Gamy i pasaże).

Warto też zobaczyć ćwiczenie, które opisałem w wątku: Wasze ulubione ćwiczenia.

Offline S4Kuba

  • *
  • Wiadomości: 12
    • Zobacz profil
  • Skąd: Łowicz
Dzięki Marcel ! Napewno to przetestuje.

Online kasparov

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 181
    • Zobacz profil
  • Skąd: Warszawa
Przed wykonaniem rozgrzewki muzycznej i dalszej gry warto przygotować do niej mięśnie i zastosować:
- gumę/ krążek/ piłkę do ściskania, by rozgrzać dłoń i palce
- ćwiczenia rozgrzewające plecy, barki, ramiona, przedramiona

Po grze - ćwiczenia rozluźniające przywracające swobodę. Nawet kilkuminutowy trening "przed" i "po" przyniesie duże korzyści. Szczególnie przydatne może to być podczas wytężonej gry.

Metody ćwiczeń łatwo można znaleźć wpisując nazwę mięśni w YT. Bardzo dużo wyników pojawi się po wpisaniu nazwy łacińskiej, np. musculus supraspinatus.

Offline ElektroHarmonia

  • **
  • Wiadomości: 81
    • Zobacz profil
  • Skąd: Lubelskie
Bardzo ciekawy temat myślę że rozgrzewka jest ważna ale z wypowiedzi poprzedników można wysnuć wniosek że z akordeonem jest jak z turbodieslem najpierw na wolnych obrotach na zimnym a przed zgaszeniem chłodzenie turbiny ;D
Co do luźnych barków to myślę że ważniejsze jest to na akordeonie niż na chromatyce (chyba że ktoś gra na 5 palców) bo tam ręka podpiera się na kciuku i działa w dosyć wąskim obrębie.
Ja myślę że przed występem nie wolno sobie zapeszać grając to samo, chociaż są takie kawałki które można z marszu w nocy o północy zagrać.
Moim zdaniem trzeba tego samego dnia ze 2 godziny przed coś zagrać a potem na dopiero na scenę  :)