Autor Wątek: Siła miechowania  (Przeczytany 9117 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6124
    • Zobacz profil
Odp: Siła miechowania
« Odpowiedź #15 dnia: 18 Listopad 2016, 12:36 »
Marcelku! Pytałem bardzo serio , na jakim etapie tego akordeonu MIDI jesteś
Krystyn, niestety jest dużo za wcześnie, aby cokolwiek o tym pisać.

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *****
  • Wiadomości: 770
    • Zobacz profil
Odp: Siła miechowania
« Odpowiedź #16 dnia: 18 Listopad 2016, 12:46 »
To ja będę Tobie  dzielnie kibicował i gorąco namawiał do wszczęcia w tej kwestii konkretnych kroków ,  bo w materii elektronicznej i w ogóle predyspozycji manualnych do budowy lub naprawy rzeczy precyzyjnych - absolutnie nie mam daru!
Do dziś nie wiem , jak ja czysto w dźwięki na wiolonczeli mogłem trafiać...  :o
Widać - inny rodzaj precyzji...

Offline Janucik

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 1315
    • Zobacz profil
Odp: Siła miechowania
« Odpowiedź #17 dnia: 18 Listopad 2016, 13:18 »
Bogdan Krystyn, zaciekawił mnie Twój problem z siłą miechowania, i jako praktyk w wielu dziedzinach zacząłem zastanawiać się nad rozwiązaniem typu "turbo" :-\... Mam na myśli zastosowanie zamkniętego obiegu powietrza podczas zamykania i otwierania miecha. Mam już pewną koncepcję, ale szczegółów na razie nie mogę zdradzić, wiadomo - prawa autorskie, patent itd. ;D... Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby nagle Marcel wkleił jakieś zdjęcie z takim właśnie rozwiązaniem, wymyślonym już dawno przez jak zawsze praktycznych Niemców ;)...
« Ostatnia zmiana: 18 Listopad 2016, 14:04 wysłana przez Janucik »

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *****
  • Wiadomości: 770
    • Zobacz profil
Odp: Siła miechowania
« Odpowiedź #18 dnia: 18 Listopad 2016, 13:24 »
Oooo!
Dla mnie - musiałby być hermetyczny, żeby nigdzie nie umykało powietrze, chyba , że chodzi o jakieś "wspomaganie"  lub ponowne wykorzystanie niezużytego powietrza. To faktycznie byłoby rozwiązanie !  :)

Offline krel

  • Specjalista od elektroniki
  • *****
  • Wiadomości: 441
    • Zobacz profil
    • Mój kanał YouTube
  • Skąd: Cieszyn
Odp: Siła miechowania
« Odpowiedź #19 dnia: 18 Listopad 2016, 13:27 »
Widzę że wiele osób skupiło się na jakości głosów i szczelności akordeonu. To wszystko prawda. Jest jednak ktoś jeszcze - to Pani Fizyka. Myślę sobie że zna ona odpowiedź na pytanie "jak ulżyć akordeoniście?".
Do zadziałania głosu potrzebne jest określone ciśnienie. A ciśnienie (P) to siła (F) / pole przekroju miecha (A), czyli P = F / A. Licząc z tego siłę, mamy F = P x A, czyli im większe pole przekroju miecha (większy akordeon), tym więcej siły trzeba użyć do uzyskania tego samego ciśnienia.  Jeśli więc ten sam głos, nawet taki "ze średniej półki" włożymy do mniejszego akordeonu to do uzyskania potrzebnego ciśnienia potrzebna jest mniejsza siła. Przypuszczam że zarówno w akordeonie 60-basowym jak i w 120-basowym tego samego producenta i "z tej samej półki" instaluje się dokładnie takie same głosy. Może trzeba się rozejrzeć np. za akordeonem 60 lub 80-basowym, 2-3 chórowym? Miech będzie wtedy niższy i węższy, czyli będzie miał małą powierzchnię. Może to jest rozwiązanie dla Ciebie Krystynie?

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *****
  • Wiadomości: 770
    • Zobacz profil
Odp: Siła miechowania
« Odpowiedź #20 dnia: 18 Listopad 2016, 13:43 »
Dziękuję serdecznie! Oczywiście jest to pewne rozwiązanie!
Ale....
Jak już pisałem - nie da się zagrać repertuaru , który preferuję , na 80-tce, bo ma dosyć "rozległe" wymagania, jeśli chodzi o klawiaturę.( W tym przypadku wystarczyłby mi Roland Fr3x). Zauważyłem już nawet , że ze zmieszczeniem się na klawiaturze "zwykłej studwudziestki" mam kłopoty...  :-[
(kiedyś - dawno temu - do moich pomysłowych "wariacji" zabrakło mi ....dźwięków w fortepianie !  ;D
...to były dopiero prawdziwe wariacje ! :D  )
Bo mniejszego miecha z większą klawiaturą (tak , jak mają to koncertowe akordeony - od "e" do "c" -) nie da się chyba "ożenić"...?
« Ostatnia zmiana: 18 Listopad 2016, 14:12 wysłana przez Krystyn »

Offline cinszcz

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 296
    • Zobacz profil
  • Skąd: pomorskie
Odp: Siła miechowania
« Odpowiedź #21 dnia: 18 Listopad 2016, 13:51 »
Jesli szloby tylko o cisnienie, to te wyliczenia pokrywalyby się z praktyką, wtedy moznaby ale juz na etapie produkcji zmniejszyc przekrój miecha a dodać ilośc  fałd ;) Ale ile trzebaby się namachać przy otwartych np 8 chórach? Tu oprócz cisnienia ważne jest tez zapotrzebowanie na powietrze, zatem wracamy do stroików jak najmniej powietrzożernych  :)

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6124
    • Zobacz profil
Odp: Siła miechowania
« Odpowiedź #22 dnia: 18 Listopad 2016, 14:21 »
Krystyn, a może fisharmonia byłaby dobrym rozwiązaniem dla Ciebie? Brzmienie ma zbliżone do akordeonu, miechowanie jest nogami (lżej), zakres klawiatury większy, niż w akordeonie.

Być może niepotrzebnie napisałem ten post w tym temacie, ale zakładanie osobnego tematu, też nie bardzo miało sens. Przypominam, że tematem tego wątku jest "siła miechowania". Bardzo proszę, aby pisane posty dotyczyły poruszonego tematu. Nie jest to dział "Humor", ani "Off-topic".

Offline krel

  • Specjalista od elektroniki
  • *****
  • Wiadomości: 441
    • Zobacz profil
    • Mój kanał YouTube
  • Skąd: Cieszyn
Odp: Siła miechowania
« Odpowiedź #23 dnia: 18 Listopad 2016, 14:27 »
Krystyn! Jeśli Tobie zabrakło klawiatury fortepianu, to ja już nie mam pytań!  ;D W tej sytuacji to chyba tylko zostają organy z pedałem i wypasioną dyspozycją głosów.

A tak na poważnie, to może akordeon 120 ale typu "damka" z węższymi klawiszami i małą ilością chórów? Ma krótszą klawiaturę, a więc i miech będzie niższy. Powinno się lżej grać.

cinszczu, właśnie dlatego napisałem o 2-3 chórach, żeby akordeon nie był zbyt "powietrzożerny". Oczywiście ilość chórów w basach też trzeba by było ograniczyć.

Janucik, a może akordeon zmodyfikowany podobnie jak harmonia pedałowa, tyle że zamiast pedałów byłby wentylator? Miech sterowałby zaworem upustowym lub prędkością wentylatora co dawałoby regulację ciśnienia, a więc możliwość panowania nad dynamiką gry.

PS. O! widzę że Marcel mnie wyprzedził i podał chyba najlepsze rozwiązanie!

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *****
  • Wiadomości: 770
    • Zobacz profil
Odp: Siła miechowania
« Odpowiedź #24 dnia: 18 Listopad 2016, 15:01 »
Krystyn, a może fisharmonia...
No to już lepszy chyba parapet ; może być Roland , a pedałować w ogóle nie trzeba... :)

...
A tak na poważnie, to może akordeon 120 ale typu "damka" z węższymi klawiszami i małą ilością chórów? Ma krótszą klawiaturę, a więc i miech będzie niższy. Powinno się lżej grać.

Rozejrzę się za tym rozwiązaniem... :)
« Ostatnia zmiana: 18 Listopad 2016, 16:30 wysłana przez Krystyn »

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6124
    • Zobacz profil
Odp: Siła miechowania
« Odpowiedź #25 dnia: 20 Listopad 2016, 08:00 »
Wydzieliłem powiązany nowy temat w dziale "Humor" :)