Autor Wątek: Tempo, szybkość gry - ogólna dyskusja  (Przeczytany 31909 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *
  • Wiadomości: 741
    • Zobacz profil
Odp: Tempo, szybkość gry - ogólna dyskusja
« Odpowiedź #30 dnia: 02 Marzec 2016, 01:20 »
Nierówno zagrany Mozart to taka sama masakra, jak równo zagrany Chopin...

Offline Sztyc

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 1782
    • Zobacz profil
Odp: Tempo, szybkość gry - ogólna dyskusja
« Odpowiedź #31 dnia: 02 Marzec 2016, 05:21 »
Koledzy ....
jeszcze chwila i obrzydzicie mi granie całkowicie....bo juz sam nie wiem jak powinno być dobrze ,jak lepiej a jak najlepiej.. ;D
i do kogo mam sie porównywać a z kogo czerpać wzorce....łeb jak butla gazowa nabity.
a tak w ogóle to czemu ma służyć ta dysputa ?? :)

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *
  • Wiadomości: 741
    • Zobacz profil
Odp: Tempo, szybkość gry - ogólna dyskusja
« Odpowiedź #32 dnia: 02 Marzec 2016, 09:48 »
Żeby sobie uzmysłowić , kiedy trzeba równo , a kiedy można nierówno... :)

Offline Sztyc

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 1782
    • Zobacz profil
Odp: Tempo, szybkość gry - ogólna dyskusja
« Odpowiedź #33 dnia: 02 Marzec 2016, 09:58 »
achaaaa.. czyli wszystko po staremu  ::)......co za ulga... ;D

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *
  • Wiadomości: 741
    • Zobacz profil
Odp: Tempo, szybkość gry - ogólna dyskusja
« Odpowiedź #34 dnia: 02 Marzec 2016, 10:39 »
Nikt na razie niczego nowego w tej materii nie wymyślił , oprócz tych od "współczesnej" (celowo nie piszę - "muzyki"...  :D  )
A "butlę gazową " nabijaj wyłącznie nadtlenkiem azotu...   ;D     [akordeon]

Offline W.Królikowski

  • 31.05.1938 - 28.08.2016, VIP
  • *****
  • Wiadomości: 884
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraków
Odp: Tempo, szybkość gry - ogólna dyskusja
« Odpowiedź #35 dnia: 08 Czerwiec 2016, 00:22 »
widzę, że dyskusja wyczerpała się, więc myślę, że krótko można ją podsumować tak :
- jeśli gramy solo, to "wolność Tomku w swoim domku" - jednym się spodoba, innym nie,
  wszystkich nie zadowolimy, co z góry wiadomo (przecież i w nutach klasyki spotykamy
  polecenia do zmiany tempa)
- jeśli gramy do tańca, to starajmy się utrzymać możliwie równe tempo

- a co do słuchania w zwolnieniu - to są moje osobiste spostrzeżenia "spisywacza" nut ze słuchu,
  wynikające z oczywistych powodów technicznych - no i sprawa mojego gustu, który sprawia,
  że lubię smakować linię melodii (a z konkursów Chopinowskich pamiętam przykłady wykonania
  szybkich pasaży : jedni trochę "zamazują" a u innych jest wyraźnie i równiutko, jak strzały karabinu
  maszynowego, czyli jest widoczna różnica w technice) 
  a przykład z oglądaniem z bliska obrazu olejnego jest tu odpowiedni tylko z pozoru, bo ta technika
  malarska, i niektóre graficzne, z definicji zakładają oglądanie z pewnej odległości   
« Ostatnia zmiana: 08 Czerwiec 2016, 10:30 wysłana przez W.Królikowski »

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1071
    • Zobacz profil
  • Skąd: Galway
Odp: Tempo, szybkość gry - ogólna dyskusja
« Odpowiedź #36 dnia: 08 Czerwiec 2016, 12:07 »
Nikt na razie niczego nowego w tej materii nie wymyślił , oprócz tych od "współczesnej" (celowo nie piszę - "muzyki"...  :D  )
A "butlę gazową " nabijaj wyłącznie nadtlenkiem azotu...   ;D     [akordeon]

Lepiej podtlenkiem azoru.
Ja robie tak. Dla siebie gram jak mi sie podoba, ale rowno. Dla tanca, to najczesciej w zespole zdecydowanie rowno..
Przyspiewki  przy ognisku, czasem sie dostosywuje do tlumu, ale ja to nadaje tempo I prowadze. Tymniemniej rowno nie bedzie, bo zawsze jakas owca opoznia lub przydpiesza. Jak ktos spiewa solo, to trzeba dostosowac sie do wykonawcy. Czasem solista nie ma sluchu I skacze po tonacjach to ja albo za nim albo przestaje grac. Tempo jest sprawa indywidualna I ulega zmianie.  W kapeli stosujemy metronom na wstepie. A pozniej bywa roznie. Nasz perkusista gra rowno.

Offline elmaz

  • ***
  • Wiadomości: 205
    • Zobacz profil
  • Skąd: Piaseczno
Odp: Tempo, szybkość gry - ogólna dyskusja
« Odpowiedź #37 dnia: 08 Czerwiec 2016, 13:38 »
Jeszcze raz powtórzę - jak artysta (w sposób nieszkodzący innym - np. w tańcu lub zespole) zmienia tempo, bo jest to element interpretacji utworu - to OK. Mało tego, tego typu interpretacje brzmią zazwyczaj zdecydowanie lepiej.

Gorzej, jak zmienia tempo, bo nie potrafi inaczej - czyli jest to rodzaj błędu technicznego. Wtedy trudno uznać, że to nie jest problem.

Offline Winter

  • ****
  • Wiadomości: 313
    • Zobacz profil
  • Skąd: Lubsko
Odp: Tempo, szybkość gry - ogólna dyskusja
« Odpowiedź #38 dnia: 23 Styczeń 2018, 01:56 »
Mowa o tempie,  więc może realne szybkości np. W 3/4 ?  Same basy, mi sie dziś udało dojechać do 180, może małe zawody wiem , ze będę w 8 dziesiątce Ale miło by było zobaczyć, usłyszeć . Jak można wycisnąć soki z instrumentu, chociaż poznać cyferki :) [akordeon]

Czekam na cyferki, metronom w komórkach każdy ma!

Offline SamMuz

  • ****
  • Wiadomości: 292
    • Zobacz profil
  • Skąd: Warszawa
Odp: Tempo, szybkość gry - ogólna dyskusja
« Odpowiedź #39 dnia: 23 Styczeń 2018, 08:31 »
Ogólnie mówiąc powinno się pilnować tempa, ale nawet orkiestry mają wahania i to nie przeszkadza (wspomniana wcześniej bezwładność zmysłów). Można grać "nierówno" (w granicach rozsądku) ale koniecznie trzeba grać "razem". To się odnosi oczywiście do gry zespołowej. Z autopsji wiem, że amatorzy, a może nie tylko mają tendencję do przyśpieszania. Zwłaszcza wykonując gęściejsze partie dźwięków. Mój nauczyciel mówił mi w takich przypadkach, że trzeba grać "do tyłu" - mieć poczucie, że się zwalnia, ociąga.

Winter - niezły wynik, ale jeśli opuścisz 2 bit to możesz awansować do 1 dziesiątki  ;)