Forum Akordeonowe

Forum Akordeonowe => Nagrania i filmiki akordeonowe => O nagrywaniu i nagłaśnianiu => Wątek zaczęty przez: Janucik w 27 lut 2015, 22:40

Tytuł: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: Janucik w 27 lut 2015, 22:40
Moje wykonanie: https://www.youtube.com/watch?v=LUivlEj7pfg

Sorry Gilletto, ale mogę Twoją grę ocenić jedynie w jednej trzeciej, gdyż tylko tyle w swoim filmie prezentujesz... Może ja jestem jakiś zboczony, ale odbieram jako artystyczne barbarzyństwo bezmyślne chowanie i lewej ręki, i nawet miecha. Przecież w tym leży piękno tego instrumentu, że sprawnie i szybko pracują niezależnie palce obu rąk, i że miech - czasami specjalnie w tym celu zdobiony - otwiera się i zamyka... To jest źródło tego niezwykłego klimatu jaki stwarza grający akordeonista... Żaden instrument tak nie "żyje" i dźwiękami i ruchem jak akordeon, czy wy tego nie czujecie? Z jakiej racji tak uparcie preferujecie pokazywanie tylko prawej ręki? Zachwycam się kiedy słyszę ( i widzę !!!) jak gra Sławek Jankowiak... Może taki autorytet otworzy wam wreszcie oczy i przestaniecie odwalać sztukę dla sztuki! Jeszcze drastyczniejszym przypadkiem niż Giletto jest kolega Adam, który chyba pomylił prezentację utworu "Na Wzgórzach Mandżurii" z prezentacją fryzury... http://youtu.be/zBJYQ86FmiI
Nie jestem tu żadnym autorytetem ani VIpem, górnolotne teorie są nie na moją głowę, ale mam jakieś poczucie solidności i estetyki, i wydaje mi się, że gubicie -co niektórzy- nie tylko drobne, ważne szczegóły, ale i elementy zasadnicze...
Nie jest to moja pierwsza uwaga na ten temat, i przyznam, ze spodziewam się teraz prezentowania podczas gry jedynie guzika do spuszczania powietrza z miecha. :)
Pozdrawiam.
Janusz
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: Marcel w 27 lut 2015, 22:49
Janucik dobrze mówisz, ale z drugiej strony należy pamiętać, że lepiej, żeby ktoś nagrał nagranie z uciętą głową czy 1/3 akordeonu w kadrze, niż nie nagrał go wcale.

Kiedyś przeprowadzono jakieś eksperymenty w wyniku których ustalono... że akordeon jest jednym z najciekawiej wyglądających w czasie gry instrumentów muzycznych. Dopatrywano się tam jakichś aspektów psychologicznych związanych z dążeniem umysłu do stanu dopełnienia (teoria Gestalt) związanych z wizualnym napięciem wywoływanym przez pracę miecha :)
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: Janucik w 27 lut 2015, 22:56
Na głowie mi nie koniecznie zależy... Jeśli ktoś uważa że jest zbyt znany lub brzydki, to niech założy ładne wiadro na głowę :).. Ale gra CAŁY akordeon! W niepokazywaniu basów i miecha jest zero logiki.

No proszę! Okazuje się że różnymi drogami dochodzimy do podobnych wniosków.. (teoria Gestalt)
Nie tylko jestem - również myślę!
Janucik dobrze mówisz, ale z drugiej strony należy pamiętać, że lepiej, żeby ktoś nagrał nagranie z uciętą głową czy 1/3 akordeonu w kadrze, niż nie nagrał go wcale.



To prawda, Marcel... Dorzucam więc do puli moje "Na sopkach Mandżurii" - tak dla porównania ;)
http://youtu.be/2_BbQTI_6ak
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: Jurek_klodzko1 w 27 lut 2015, 23:53
No i nam się dostało........ Czuję się w obowiązku usprawiedliwić chociaż w części. Ponieważ rejestracji utworów wykonuję iPhonem uchwycenie całej sylwetki wymagało by znacznej odległości urządzenia od sylwetki grającego co powoduje dyskomfort w uruchamianiu i wyłączaniu urządzenia. Stąd też ustawienie obrazu na klawiaturę.
Próbowałem z kamerką, która co prawda może być bardziej oddalona ze względu na długość przewodu jednak obraz opóźniony i gorsza jakość dźwięku spowodowała mniejsze zło.........
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: gilletto w 28 lut 2015, 12:11
Ponieważ rejestracji utworów wykonuję iPhonem uchwycenie całej sylwetki wymagało by znacznej odległości urządzenia od sylwetki grającego co powoduje dyskomfort w uruchamianiu i wyłączaniu urządzenia. Stąd też ustawienie obrazu na klawiaturę.

Ja także nagrywam filmiki telefonem i rzeczywiście jest dużo wygodniej kiedy telefon jest w zasięgu ręki.

Zachwycam się kiedy słyszę ( i widzę !!!) jak gra Sławek Jankowiak... Może taki autorytet otworzy wam wreszcie oczy i przestaniecie odwalać sztukę dla sztuki!
(...)
Nie jest to moja pierwsza uwaga na ten temat, i przyznam, ze spodziewam się teraz prezentowania podczas gry jedynie guzika do spuszczania powietrza z miecha. :)

OK. Postaram się nagrywać poprawnie.

Dziękuję za komentarze. Pozdrawiam ;)
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: Marcel w 28 lut 2015, 12:35
Jeżeli chcecie się zmieścić w kadrze, a jednocześnie nie chcecie biegać "w tą i z powrotem" do telefonu czy laptopa w czasie prób nagrywania, to najprostszym wyjściem jest włączenie nagrywania, a po nieudanej próbie odczekanie chwili i granie od początku (bez wyłączania nagrywania). Na końcu wystarczy wyciąć z całości, ten prawidłowy fragment z dobrym wykonaniem, czyli ostatnie wykonanie z całego nagrania.
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: Janucik w 01 mar 2015, 18:34
Dla lepszego zrozumienia tej teorii posłużę się innym przykładem... Załóżmy, że chcemy kupić jakiś fajny samochód i zdajemy się na gust sprzedawcy, a gość wychodzi gdzieś na zaplecze i wraca z przednim błotnikiem i pyta czy się podoba, po czym odnosi to na zaplecze i wraca z klapą bagażnika - pada to samo pytanie. Ją również odnosi, i wraca z tylną prawą lampą, tu jednak wspaniałomyślnie dodając, że lewa jest prawie taka sama - jeśli staniemy na głowie. Lampę odnosi delikatnie, wiadomo - szkło!- i przynosi kolejną część auta które nas interesuje. W sumie po pewnym czasie zobaczymy całe nasze wymarzone cacko, ale czy będziemy w stanie je ocenić? Nawet gdy za ścianą odpali tę brykę, to mimo ze suma będzie się zgadzać, to wrażeń nie odbierzemy nawet w połowie - tak jak w przypadku zakamuflowanego akordeonisty...
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: brebir w 01 mar 2015, 19:45
Panowie, o co to kruszenie kopii? każdy przedstawia się na filmiku jak mu wygodnie, nie wszyscy mają ochotę być rozpoznawalni na ulicy (a może i wyśmiewani) tylko dlatego że wystawił swoje oblicze na odstrzał na YouTube.
Jeśli ktoś uważa to za nieestetyczne, niech takiego filmiku nie odpala. Takie jest moje zdanie. Amen :)
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: Marcel w 01 mar 2015, 19:48
Panowie, o co to kruszenie kopii? każdy przedstawia się na filmiku jak mu wygodnie, nie wszyscy mają ochotę być rozpoznawalni na ulicy (a może i wyśmiewani)

Brebir, w tym temacie chodziło janucikowi, o pokazywanie całego akordeonu, a nie jego fragmentu w nagraniu, bo sporo traci na tym całe wykonanie. Niekoniecznie pokazywanie akordeonisty.
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: brebir w 01 mar 2015, 19:51
A to przepraszam, coś mi umknęło. :) Rzeczywiście, akordeon też chętnie oglądałbym wraz z basami, wtedy  można co nieco podpatrzeć. :)
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: Janucik w 01 mar 2015, 20:06
Strona edukacyjna kłania się tak przy okazji - słuszna uwaga brebir... A i sam grający musi się bardziej wykazać, bo stres rośnie z każdym taktem jak funkcja kwadratowa :)
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: Lajkonix w 01 mar 2015, 22:44
Ok. Ja powolutku staram się oddalać od kamerki... :)
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: gilletto w 02 mar 2015, 00:05
Widzę, że swoim nagraniem przyczyniłem się do małej wymiany poglądów :P.

Co do akordeonu jako źródła muzyki, to dla mnie większą przyjemnością jest słuchanie muzyki "na żywo", nawet z amatorskimi potknięciami, niż słuchanie po stokroć idealnego nagrania z płyty...

Dlatego nie lubię nagrywać i nagrywam mało. Wielu kawałków nigdy nie wrzucę chociaż są ciekawe i mało znane. Też wolę grać i słuchać muzyki na żywo.


Akordeon jako jeden z najciekawszych instrumentów musi się prezentować.

Nagrywałem z widoczną tylko jedną częścią akordeonu bo widziałem, że wiele osób też tak nagrywa. Jeśli nie jest przeszkodą moje basowanie dwoma palcami czy inna gimnastyka po lewej stronie akordeonu mogę kiedyś nagrać coś tylko na forum, do oceny.
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: Janucik w 02 mar 2015, 07:47
Granie na akordeonie to nie jakieś tam hop-siup... To nasza praca, wytrwałość i - nie bójmy się tego słowa - artystyczna dusza, która nami powoduje, niezależnie od efektów.
Zdarza mi się zagrać w towarzystwie, bo mam odwagę, a nie mam kompleksów :).. Z początku nie zwracałem uwagi że siedzę pomiędzy ludźmi w jednym szeregu, i wszyscy patrzymy na las... Było wtedy o wiele więcej uwag: że to inaczej leciało, a że nie słychać itp.. Postanowiłem siadać bardziej naprzeciwko, by to granie i ruchy było widać, i że nie jest to muzyka z jakiegoś odtwarzacza, a ja jedynie przekręciłem jakąś gałkę na pulpicie. Dla nas to normalka, ale dla wielu to rzadka atrakcja zobaczyć w jaki sposób ta muzyka się dzieje... I co? - Właśnie to, o czym mmkowal piszesz... Od razu całkiem inne zainteresowanie, docenienie tego trafiania na guziki, a w oczach - szczególnie kobiet - zachwyt nad niezwykle sprawnymi paluszkami... ;) A czy w końcu nie o to nam chodzi, panowie???
Dlatego warto ćwiczyć w każdym wieku - choćby dla jednej osoby ;).
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: emeryt w 02 mar 2015, 10:23
A najlepiej to mieć problem z barkiem. Wtedy się nie gra i nikt nie ma zastrzeżeń ile zostało pokazane - łydka,  udo, czy jeszcze wyżej....
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: Lajkonix w 02 mar 2015, 11:20
Emeryt, smaruj się i sprężaj! :)
Napisz, czy jest nadzieja na lepsze.
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: Sztyc w 02 mar 2015, 11:30
Emeryt, smaruj się i sprężaj! :)
Napisz, czy jest nadzieja na lepsze.

Smaruj całość żeby w efekcie suma wszystkich części dobrze działała. ;)
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: Lajkonix w 02 mar 2015, 11:33
Smaruj całość żeby w efekcie suma wszystkich części dobrze działała. ;)

Jak to? Wykonawcę i akordeon smarować? Na akordeonie robio się wżery i głośnice puchno. Smaruje się tylko wykonawcę. :)
Tytuł: Odp: Cały akordeon w kadrze - całość jest czymś więcej, niż sumą części
Wiadomość wysłana przez: emeryt w 02 mar 2015, 12:42
Po się smarować? Żeby później anatomię wyświetlać na you tubie.