Autor Wątek: Poszukuje kogoś kto umie zamowić akordeon z zagranicznych stron?  (Przeczytany 1304 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dominikglk

  • ****
  • Wiadomości: 317
    • Zobacz profil
  • Skąd: Kraków,Wieliczka
Witam poszukuję kogoś kto byłby mi w stanie zamówic akordeon ze strony BAZOS.SK ?proszę o odpowiedź .POZDRAWIAM  :D

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4449
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Kupowanie na odległość zawsze wiąże się z dużym ryzykiem a z poza Polski to już czarna loteria...........
Kiedyś eBay był jeszcze najbardziej wiarygodny lecz teraz dużo ofert wprost śmierdzi na odległość :)

Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2405
    • Zobacz profil
Witam poszukuję kogoś kto byłby mi w stanie zamówic akordeon ze strony BAZOS.SK ?proszę o odpowiedź .POZDRAWIAM  :D

Dominik, przecież nikt ci nie weźmie odpowiedziałności za ewentualne usterki sprzętu, za poprawność przelewu, wiarygodność sprzedawcy, komplikacje ze zwrotem, ciąganie się po sądach w Strassburgu, itd. Ja osobiście bałbym się ewentualnego "no przecież tak przetłumaczyłeś....".

Offline krel

  • Specjalista od elektroniki
  • *****
  • Wiadomości: 405
    • Zobacz profil
    • Mój kanał YouTube
  • Skąd: Cieszyn
dominikglk, jeśli to słowacki serwis aukcyjny to próbuj po polsku. Jeśli z obu stron jest wola zawarcia transakcji to zawsze można się dogadać.
Lajkonix ma rację, ja też bym się bał pośredniczenia w takiej transakcji.
Pozostaje jeszcze kwestia naciągaczy który są wszędzie i o wiele trudniej będzie dochodzić swoich praw jeśli coś będzie nie tak. Z drugiej strony, na Słowację z Krakowa nie masz daleko. Zawsze można wziąć kasę w zęby, dogadać się ze sprzedającym i pojechać po sprzęt samemu.

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4449
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Witam poszukuję kogoś kto byłby mi w stanie zamówic akordeon ze strony BAZOS.SK ?proszę o odpowiedź .POZDRAWIAM  :D

Dominik, przecież nikt ci nie weźmie odpowiedziałności za ewentualne usterki sprzętu, za poprawność przelewu, wiarygodność sprzedawcy, komplikacje ze zwrotem, ciąganie się po sądach w Strassburgu, itd. Ja osobiście bałbym się ewentualnego "no przecież tak przetłumaczyłeś....".

Święta racja. Ja kupiłem w Polsce z firmy i mam schody straszne...........