Autor Wątek: Pszczelarstwo  (Przeczytany 2886 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline orkor

  • *
  • Wiadomości: 38
    • Zobacz profil
  • Skąd: Częstochowa
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #15 dnia: 15 Luty 2017, 12:40 »
Moim marzeniem jest mała pasieka. A mam takie pytanko: czy da się z tego wyżyć?
Jak duża musi być pasieka  by się opłacała?

Online TomaszT

  • ****
  • Wiadomości: 389
    • Zobacz profil
  • Skąd: Lubelskie
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #16 dnia: 15 Luty 2017, 15:54 »
Pszczoły to bardzo dobre hobby a przy okazji można trochę zarobić jednak z samych pszczół jako hobby nie da się wyżyć. Wyżycie z pszczół zależy od wielu czynników m.in.: Od ceny miodu w okolicy, od zbytu tych produktów, od ilości roślin pylących w okolicy, od ilości pasiek w okolicy itp. Żeby wyżyć z pszczół należy mieć minimum 100-150 uli.

Offline Krystian

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 361
    • Zobacz profil
    • Youtube
  • Skąd: Podkarpackie-Nockowa
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #17 dnia: 15 Luty 2017, 20:45 »
Jest to też ryzykowne hobby, nigdy nie ma pewności,ile uli zostanie nam o zimie, to raczej należy traktować,jako dodatek. Ja mam gospodarstwo,ogród,sady, to miód"za darmo" jest idealny,jakby mieć z 5 uli więcej,to mógłbym cuś sprzedać,wtedy  z cukrem bym sobie wychodził na zero. ;)

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 6122
    • Zobacz profil
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #18 dnia: 15 Luty 2017, 21:12 »
A to widzieliście? :)
https://www.youtube.com/watch?v=WbMV9qYIXqM

Mam tylko nadzieję, że nie robi to krzywdy pszczołom.

Offline Voiko

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1507
    • Zobacz profil
    • Voiko_Music
  • Skąd: małopolskie
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #19 dnia: 15 Luty 2017, 21:18 »
też mieliśmy pasiekę, ale choroba wszystkie pszczoły strawiła  :(
zabytkowe domki, jeszcze zza czasów pradziadka. Ten najmniejszy ul to tzw, "ul weselny"

Offline Krystian

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 361
    • Zobacz profil
    • Youtube
  • Skąd: Podkarpackie-Nockowa
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #20 dnia: 15 Luty 2017, 21:28 »
Marcel,widziałem, raczej nie robi, więcej krzywdy pszczoły mają,podczas"klasycznego"wyciągania,bo zawsze jakaś ich część ginie,to przygniecona,to wskutek żądlenia.
Choć życie w plastiku? Czy to jest dobre,to już chyba zależy  :)

Online TomaszT

  • ****
  • Wiadomości: 389
    • Zobacz profil
  • Skąd: Lubelskie
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #21 dnia: 15 Luty 2017, 22:13 »
Mój dziadek jednego roku miał ponad 40uli i przez zimę spadło mu ponad dwadzieścia uli straty te nadrabiał przez trzy lata. A co do wypowiedzi Krystiania to muszę się nie zgodzić u nas zawsze jesteśmy z cukrem na plus tzn. Więcej przychodów mam z miodu niż wydatków na cukier.

Offline Krystian

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 361
    • Zobacz profil
    • Youtube
  • Skąd: Podkarpackie-Nockowa
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #22 dnia: 16 Luty 2017, 05:28 »
A to wiem,  tylko ja teraz nic nie sprzedaję, bo mam  "dla siebie " .

Offline wisienkka

  • **
  • Wiadomości: 70
    • Zobacz profil
  • Skąd: świętokrzyskie
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #23 dnia: 16 Luty 2017, 10:48 »
Wiosna nadchodzi, jak u was po zimowli,ktoś już sprawdzał, u mnie w jednym osyp 100% :-[

Online TomaszT

  • ****
  • Wiadomości: 389
    • Zobacz profil
  • Skąd: Lubelskie
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #24 dnia: 01 Marzec 2017, 07:17 »
U nas wczoraj się ociepliło wychodzę do pasieki i ku uciesze moich oczu ujrzałem że zimę przeżyło 100% stanu uli z jesieni.

Offline elmaz

  • ***
  • Wiadomości: 187
    • Zobacz profil
  • Skąd: Piaseczno
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #25 dnia: 02 Marzec 2018, 11:46 »
A ja hoduję na działce pszczoły murarki :-)
Nie żądlą, bo nie mają żądeł, nie produkują też miodu. Za to świetnie zapylają drzewa owocowe.

No i można sobie z bliska poobserwować ich życie. Fascynująca sprawa - zwłaszcza dla dzieciaków.

Polecam każdemu, kto ma kawałek ogródka albo działki. Nawet bywa, że na balkonie w bloku, gdzieś na uboczu się zagnieżdżą. Po przygotowaniu domku sprawa praktycznie bezobsługowa.

https://www.portalpszczelarski.pl/artykul/173/hodowla_murarki_ogrodowej_-osmia_rufa_l--.html

Postawiłem też domek dla trzmieli - ale na razie nie udało mi się ich przywabić :-(

Offline Kris1855

  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
  • Skąd: Płock
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #26 dnia: 02 Marzec 2018, 12:56 »
Witam kolegów pszczelarzy. Ja mam obecnie 10 uli. Nowy sezon się zbliża więc życzę dużych zbiorów. Użądlenia pszczół może i bolą ale wzmacniają odporność. Zobaczcie sobie ile lat pszczelarze żyją :) Ja nie chorowałem od kiedy mam pasiekę a pracuje sie z ludzmi to o choroby nie trudno

PS: Pszczoły nie gryzą one żądlą i kończy się to dla nich w większości przypadków śmiercią.

Offline Sztyc

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 1850
    • Zobacz profil
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #27 dnia: 02 Marzec 2018, 13:02 »
Bardzo pożyteczne hobby, bardzo  [brawo] [brawo]
Dla niewprawnego jak ja trudno rozpoznać na oko która pszczoła żądląca jest a która nieuzbrojona więc profilaktycznie jak sie zbliża do mnie jakakolwiek to macham łapami  :)

Online TomaszT

  • ****
  • Wiadomości: 389
    • Zobacz profil
  • Skąd: Lubelskie
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #28 dnia: 02 Marzec 2018, 13:26 »
Jeśli będzie ciepło to w połowie marca będę chciał sprzedać trochę rodzin jeśli byłby ktoś zainteresowany to z chęcią odsprzedam. :)

Offline Kris1855

  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
  • Skąd: Płock
Odp: Pszczelarstwo
« Odpowiedź #29 dnia: 02 Marzec 2018, 13:29 »
Sztyc wszystko zależy od pszczoły. Ja chodzę nieraz koło uli i moje pszczoły są tak łagodne że je mogę dosłownie głaskać. Parę razy już te na wlotach głaskałem a one sobie nic z mojej obecności nie robią. W zeszłym roku wielokrotnie musiałem odkładać nauki gry na akordeonie bo po użądleniach mi palce puchły i nie byłem w stanie ugiąć ich a co dopiero grać. Problem ten był tylko na początku potem się organizm przyzwyczaja i jedynie palce swędzą ;)
Ja w 2015 roku to jeszcze nie myślałem że będę grającym pszczelarzem a jak założyłem pasiekę i zacząłem się uczyć grać to babcia mi wyznała że mój pradziadek też miał pasiekę i grał na skrzypcach. Ciekawe że nigdy wcześniej o tym nie wspomniała. 
W nawiązaniu do tego co widziałem wyżej ten okres oczekiwania na ciepło jest irytujący ja tak co jakiś czas żeby pszczołom nie przeszkadzać biorę stetoskop i jak lekarz osłuchuję czy brzęczą. Na chwile obecną wszystkie żyją. Teraz pytanie jaka wiosna będzie.