Forum Akordeonowe

Ogłoszenia Akordeonowe => Ogłoszenia => Wątek zaczęty przez: panna_franka w 01 maj 2015, 19:26

Tytuł: Amati z cyklu "kolekcja" akordeonów
Wiadomość wysłana przez: panna_franka w 01 maj 2015, 19:26
czas na "100-letni zabytek" jak mawiał mój dziadek :) - oceńcie proszę sami: czy rzeczywiście zabytek i ile warty?

i w ogóle co to za akordeon? była taka firma Amati?

http://akordeon.magnezja.org/amati/
Tytuł: Odp: Amati z cyklu "kolekcja" akordeonów
Wiadomość wysłana przez: guralband w 03 maj 2015, 21:01
4chóry dyszkant, 5 chórów basy. Instrument do regeneracji. Widać bardzo dużo niefachowych napraw. Począwszy od ubytków celuloidu po szczegóły, paski, mocowania,głosy różne. Po regeneracji mógłby być ozdobą kolekcji ale teraz przed "reanimacją" 400-700zł.
Firma Amati była czeską firmą robiącą bębny ale to bardzo stary akordeon i może była też taka niemiecka firma o tej nazwie ?
Tytuł: Odp: Amati z cyklu "kolekcja" akordeonów
Wiadomość wysłana przez: Marcel w 03 maj 2015, 22:49
Wskazówka jest na stronie basowej:

(http://akordeon.magnezja.org/wp-content/uploads/2015/05/DSCF0690.jpg)

a konkretnie "P'Mico N.Y.", czyli może to być akordeon włosko-amerykański ("italo-amerykaniec"). To dobrze dla końcowej ceny :) (myślę, że raczej górna granica, podana przez guralbanda, a może nawet trochę więcej).

Dodam, że "P'Mico N.Y." to skrót od pełnej nazwy "Progressive Musical Instrument Company of New York". Firma działała w latach 1920-1950. Pod tą marką sprzedawali różne instrumenty, także strunowe (gitary, mandoliny, banjo, ukulele) i dęte.
Tytuł: Odp: Amati z cyklu "kolekcja" akordeonów
Wiadomość wysłana przez: panna_franka w 23 maj 2015, 09:34
Dostałam pytanie odnośnie Amati:
ile ma chórów i registrów??

Pomożecie? :) Proszę

link do zdjęć http://akordeon.magnezja.org/amati/
Tytuł: Odp: Amati z cyklu "kolekcja" akordeonów
Wiadomość wysłana przez: morbid231 w 23 maj 2015, 13:23
Dostałam pytanie odnośnie Amati:
ile ma chórów i registrów??
Brak registrów
4chóry dyszkant, 5 chórów basy. Instrument do regeneracji. Widać bardzo dużo niefachowych napraw. Począwszy od ubytków celuloidu po szczegóły, paski, mocowania,głosy różne. Po regeneracji mógłby być ozdobą kolekcji ale teraz przed "reanimacją" 400-700zł.
Firma Amati była czeską firmą robiącą bębny ale to bardzo stary akordeon i może była też taka niemiecka firma o tej nazwie ?
Tytuł: Odp: Amati z cyklu "kolekcja" akordeonów
Wiadomość wysłana przez: guralband w 24 maj 2015, 18:41
Dostałam pytanie odnośnie Amati:
ile ma chórów i registrów??
Brak registrów
4chóry dyszkant, 5 chórów basy. Instrument do regeneracji. Widać bardzo dużo niefachowych napraw. Począwszy od ubytków celuloidu po szczegóły, paski, mocowania,głosy różne. Po regeneracji mógłby być ozdobą kolekcji ale teraz przed "reanimacją" 400-700zł.
Firma Amati była czeską firmą robiącą bębny ale to bardzo stary akordeon i może była też taka niemiecka firma o tej nazwie ?

Na dyszkancie jeden register najprawdopodobniej załączający 16" (wciskany na gryfie  lub przesuwka). Widać to na wnętrzu dyszkantu (dwie dźwignie czyli 1 chór - otwory większe - prostokąt a nie koło czyli na 99% 16")

Amati - nazwa tylko zbieżna z czeską firmą robiącą bębny. Jak wcześniej napisał Marcel - prawdopodobnie włosko-amerykański
Tytuł: Odp: Amati z cyklu "kolekcja" akordeonów
Wiadomość wysłana przez: panna_franka w 25 maj 2015, 09:20
Dziękuję!