Autor Wątek: Weltmeister Caprice 120 vs Hohner Verdi III M 120 - proszę o poradę  (Przeczytany 231 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BTV

  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
  • Skąd: Puławy
No to jedziemy z pierwszym postem :)

Zastanawiam się nad zmianą akordeonu. Obecnie jak w temacie - Weltmeister Caprice 120. Wykorzystuję go do grania na weselach - gram jako DJ, więc granie na akordeonie to błogosławieństwo i marszówki w domu, powitanie gości przed lokalem marszami no i wspólne śpiewanie i biesiadowanie za stołami. Technicznie z akordeonem jest wszystko ok, jedynie co to szukałbym może czegoś delikatnie lżejszego (ten waży 10,3 kg) no i cholernie się uparłem, że ma być biały z czerwonymi wstawkami :).

Mam okazję sprowadzić z Niemiec Hohnera Verdi III M 120. Stan można powiedzieć sklepowy nieużywany, produkcja lata 70, czyli niemiecka a nie chińska. Waży 8,6 kg wg Internetu, no i jest cały biały, tylko miech ma czerwony, no kolorystycznie ideał :).

Caprice cenię za to, że jest dosyć głośny, bas na środkowym registrze jest głęboki i fajnie brzmiący, a brzmienie z klawiatury jest jak dla mnie idealne, czyli szczekliwo krzykliwe, a nie taki stłumione jak na więkoszości akordeonów koncertowych. No i grill galeryjki ma fajne zawijasy z chromowaną kratką, a nie jest prostoliniowy jak Meteor, Stella czy Supita.

Pytanie, jak zabrzmi Verdi - czy nie będzie cichszy od Caprice i czy to, że jest 3-chórowy, nie spowoduje przytłumienia brzmienia czy innego ograniczenia brzmieniowego? Warto poza różnicą w wadze się przesiadać?