Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Jędrek

Strony: [1] 2 3 ... 6
1
Off-topic / Odp: Boże Narodzenie - życzenia
« dnia: 24 gru 2016, 15:52 »
Coraz dłuższych dni, ciepłego spokojnego Słońca. No i gietkich paluchów ;) Niech Wam się darzy !

2
Off-topic / Odp: Diabelskie Skrzypce - etapy budowy
« dnia: 28 sty 2016, 11:15 »
Ale jazda! Piękne!  [brawo]

Za rogi mogły by robić fajki albo obcięte szable dzika lub knura. Ciemno czerwony kolor by chyba fajnie zagrał z resztą.

3
Off-topic / Odp: Lenin w Poroninie
« dnia: 28 sty 2016, 10:59 »
Jak niemcy radia za okupacji. Żeby nikt po kątach frywolnymi kawałkami nie świntuszył. Z cywilnego repertuaru będzie wolno grać tylko covery Arki Noego  ;)

4
Off-topic / Odp: Lenin w Poroninie
« dnia: 27 sty 2016, 19:28 »
ps. jakiegoś "klucza" podziału oczywiście można się doszukać, ale opisanie go byłoby dolewaniem oliwy do ognia...
Dokładnie to samo sobie pomyślałem czytając czwartą linijkę tekstu. No jest jak jest i trza z tym jakloś żyć i samemu nie dać się zwariować :)

5
We wszystkim masz racje. Siedzę na brzegu miekkiego fotela zgięty jak fasola a jak patrzę na paluchy to jeszcze bardziej mnie wygina. No i spinam się. Przy tej polce z początku to okropnie. I często mam coś takiego, że nie umię przestać. To potęguje napinkę. Wielkie dzięki !

6
Off-topic / Odp: Lenin w Poroninie
« dnia: 27 sty 2016, 12:32 »
Ave! I tak i nie. Kiedyś sprawa była prosta bo komuny nie lubiał prawie każdy i nawet ci sekretarze po kilku lufach na to wszystko pukali się w czoło bo wiekszość z nich była zwyczajnymi koniunkturalistami albo jakoś tam na siłe wkreconych w te tryby. Takich zawzietych ideologów, przy których trzeba było gadać co najwyżej o tyłku Małgosi to ja znałem zaledwie kilku a moge powiedzieć, że obracałem sie w środowisku, zdawało by się, dosyć trudnym pod tym względem. Jednego takiego mieliśmy na codzień w klasie w szkole sredniej co pisał na nas raporty do organizacji młodzieżowej ale na szczęście jakos tam z siebie raczej sie od nas alienował. Ale było jakoś normalnie, nawet śmiesznie.

Dzisiaj społeczeństwo jest o wiele wyraźniej podzielone. Ja akurtat hołduję racjonalizmowi i wolnej myśli ale mam całą masę znajomkow spolaryzowanych na prawo. Moja siostra np... jak byś zobaczył jak mi jej chłop jak z pianą na pysku wali Gazetą Polską w stół... hehe. W łykend będą u nas ciekawi ludzie - oboje nauczyciele w lokalnej szkole kościelnej, on jako kateheta. Co posiadówa, to przekonuje mnie do dzienników w TVTrwam i że ten TVN to takie bagno, że on by to wszystko... coś tam, zupełnie jak te starsze panie w czapkach z moheru z jutjuba. Ciekawe jak teraz będzie, pewnie znowu sie nie powstrzyma. Sąsiad zza płotu jak zacznie to boh pomyłuj! Itd... można by mnożyć przykłady. Chodzi mi to, że jakoś nie wyobrażam sobie w towarzystwie sparafrazowania songu o leninie i to wcale nie dlatego, że boje się wylądować na wokandzie z art.196kk. Nie mam potrzeby stwarzania niezręcznych sytuacji, drażnienia kogokolwiek ani nawracania na niewiarę. Gorzej z tą drugą stroną. Drugą stronę juz sama doktryna przywołuje do siania dobrej nowiny, tzn. jak ktoś myśli  inaczej jak oni to go trzeba naprostować albo spalić. Bywa nieprzyjemnie, bo zwykle nawet sakramentalne "odpi**ol sie!" na nich nie działa. Czasem wyglądają jakby normalnie mieli coś mocno z głową. Ale to tak na marginesie. Chciałem tylko uzasadnić, dlaczego śpiewanie obrazoburczych piosenek przy ognisku uważam za niewłaściwe. Tzn. czasem można a nawet trzeba, ale wyłacznie w odpowiednim towarzystwie. Odpowiednie towarzystwo to, jak rozumiem te "naturalne okoliczności", o których wspominasz. Niestety dzisiaj chyba trudniej o takie. Salut!  [piwo]

7
Prawdopodobnie już mają problemy z kręgosłupem ból i gra na akordeonie sprawiło, że gorzej...
To prawda. Lata pracy siedzącej zrobiły swoje. W lecie sporo się ruszam. W zimie też trochę, ale ta była dla mnie kiepska bo w lutym ubiegłego roku rozwaliłem kolano na nartach i dopiero teraz odważyłem coś pojeżdzić. I od razu mi lepiej - z plecy odpuśiły a bolą nogi  ;)

@Marek1 @Damian -  [toast]  Słowo już sie rzekło - na wiosnę stawiamy wędzarnię, o balsamiarni też myślimy  :D

8
Aaa... to już chyba wiem, skąd ci się ta, pożal sie boże, dziewczyna z gitarą wzięła ;)  ;D

9
Święte słowa. Ponoć wciąga bardziej od grania. Znam takich, co ich wciągło a wcale ich plecy nie bolały ;)

10
Off-topic / Odp: Lenin w Poroninie
« dnia: 26 sty 2016, 16:33 »
Można by gadać i gadać... maślakowi, kaczorowi, pap... co rusz to tablica, pomniczek, kiedyś na czerwono a teraz całe góry na zółto pobazgrane. Wszystko juz było. Ale ja tam, panie, w polityke sie nie mieszam ;)
Warto poczytać, szczególnie koniec. Mało kto zna historie tablicy na Rysach http://www.npm.pl/index.php?action=site&pid=735&id=209

11
Jędrek, powinieneś dodać (...)
To zaledwie kilka kilo waży. Pasów nie używam, ćwiczę siedząc a to to leży mi na lewym udzie. Wiem, że muszę sie w końcu dopracować jakiegoś konkretnego sposobu trzymania tegoż - pasy (jeden lub dwa) albo używać pętelki na kciuk. Na razie tak wszystkiego po trochu kombimuje. Najczęściej dociskam kciukiem manuał do uda, żeby nie uciekał podczas miechowania - niedobrze i niezdrowo.
Traumon - czytałem wczoraj temat o frazie, bardzo pomocny, rozpisałem sobie ta polkę :) W żelu może być dobry, wcześniej zupełnie o nim nie słyszałem.

Ale tu nie widać żeby coś Ci dokuczało... Obejrzałem do końca - siedzisz prosto!  [akordeon]
To nie ja, to moja muza i inspiracja. Jestem sporo młodszy i nie mam takiej fajnej brody ;) Takiego wieku a na pewno w takiej formie raczej nie dociągnę ;) Tylko pozazazdrościć, tego jak facet gra i jak się trzyma :)

12
Problem lekko zaznaczył się dosyć wcześnie a zaostrzył kiedy kole świąt zacząłem próbować ten utworek:
https://www.youtube.com/watch?v=eFM_f36k42k
https://www.youtube.com/watch?v=7RyY7WDmkog
Skończyło się sztywnymi plecami i karkiem, bólami głowy, takimi prawie do porzygu. Potem było kilka dni przerwy na sylwestra, pewna ilość systematycznych dawek uśmierzacza NIEmedycznego i nawet odpuściło. Ale czuję, że problem nie zniknął, lecz jakby trwa w uśpieniu i szykuje się do ataku ;)
Wiem niemal na pewno, czuje to, że za bardzo się spinam, brakuje mi tej lekkości i płynności ruchu, co u poczatkujących pewnie dziwne nie jest . Wydaje mi się też, że takie poleczki to nieco za szybka szarpanina miechem na początek. Istotne wydaje się też patrzenie na palce - niestety jak zaczynam coś nowego to patrzę, póżniej już mniej albo prawie wcale.
Macie też tak ? Jak sobie z tym radzicie ? Paracetamol, gorący prysznic, masaż autorstwa umiejącej małżonki - tyle wymyśliłem. Przerwa w graniu nie wchodzi w grę. Jakaś profilaktyka - postawa przy graniu, gimnastyka, rozciaganie ? Zmnienić repertuar - odpuścić na razie te poszarpane polki i skupić się na walczykach i czymś bliżej klimatu "Stary niedźwiedź mocno śpi" ?
 :)

13
Troche nie na temat, ale dorzuce jeszcze swoje gumiane 3 grosze ;) Na diatoniku (CF) bez transpozycji mało co bym zagrał, z tych rzeczy, które gram. A niech mi ktoś spróbuje powiedzieć, że tak nie wolno  [piwo]

14
Ćwiczyć na przemian lewą i prawą rękę nucąc melodie, że tak powiem, ręki nieruchomej. Potem uburącz bez nucenia, wiadomo ;)

15
Off-topic / Odp: Lenin w Poroninie
« dnia: 26 sty 2016, 12:34 »
Teraz to nie sztuka śpiewać ten szlagier, ale ze 40 lat temu stwarzało to atmosferę... Żeby ją przypomnieć, dziś trzeba by zaśpiewać podobne kuplety zastępując Lenina np. ojcem-dyrektorem - "bohaterów" w pip! Może jakiegoś "wspólniaka" tekstowego wymyślimy ;)... Część już mam 8)[piwo]
"dziś w telewizji nie wystąpi zespół Novi, bo cały program poświęcony maślakowi, a ty maszeruj..."
Człowiek to gatunek stadny i być może dlatego każde czasy mają swojego "lenina" ;)

Zawsze mnie intrygowało jakie były "zakazane piosenki" np. z czasów stalinizmu, Gomułki... (...) a nie wierzę że ich nie było. Ja już za młody jestem żeby to pamiętać a to w końcu też kawałek naszej historii.
Oprócz zapisu znanego koncertu z gdańskiej Olivii (braygadzista Albin i inne) mam też taśmę nagraną zimą '81/82 w Łupkowie. Kilku kumpli ojca było tam na wywczasie i jakiś księżulo im kaseciaka pod sukienką przemycił przez portiernię ;) Chodzi mi to czasem po głowie. Jakby było zainteresowanie to mógłbym spróbować swojego kawalerskiego szpulaka odpalić. Zakładam, że taśma jeszcze istnieje... ale raczej powinna :)

Strony: [1] 2 3 ... 6