Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - MarianRI

Strony: [1] 2 3
1
Co to za utwór? / Odp: Co to za walc?
« dnia: 20 Styczeń 2019, 10:11 »

2
http://www.lukasiewiczjerzy.pl/strojenie-akordeonu/  odnośnie ,, odstrojenie w funkcji ciśnień"

3
Dolce, b dziękuję Ci za szeroką, wyczerpującą odpowiedż. Wnioskuję że jeżeli brzmienie mojego akordeonu podoba mi się, to wszystko jest okej. A to że jedne tonacje grają lepiej inne gorzej, to ponoć w stroju równomiernie temperowanym normalne (nie wiem czy do końca mam rację). Najwięksi kompozytorzy podawali tonację w jakiej powinien być grany ich dany utwór. Jeżeli gram jakiś kawałek i brzmienie mi nie pasuje to szukam dla niego innej tonacji. Za to dłużej uczę się grać. Już trzy lata zleciało a gram jeszcze mizernie. Dużo czasu poświęciłem na strojenie zamiast grać, ale nie żałuję.

Też miałem w ręku akordeon Weltm. Contasina 3 chóry, który grał nijak a po przestrojeniu znacznie lepiej zagrał. W basach jest jakiś głośny i bezbarwny. Będę jeszcze pracował nad nim.

Chcę nagrać jakiś filmik aby dać możliwość oceny na forum, ale muszę poprosić kogoś o pomoc.

Dziękuję jeszcze raz.



Co dotyczy tego czy w trakcie strojenia brać pod uwagę ciśnienie w miechu czy poziom głośności, pozostanę przy swoim przekonaniu.

Gdybyśmy strojąc kierowali się jednakowym poziomem głośności, każdy dżwięk strojony byłby przy innym ciśnieniu. Zaprzecza temu sposób wyskalowania ciśnieniomierzy (są tylko dwie kreski dla ciśnienia i podciśnienia), a to oznacza moim zdaniem że ciśnienia  powinny być jednakowe dla wszystkich dżwięków.

Zgadzam się że strojnica jest potrzebna do przygotowania głosów (luzem lub w głośnicach) do finalnego strojenia w akordeonie, ale potrzebna jest w obu wersjach luzem i w głośnicach, a napewno wtedy kiedy głosy były wyjmowane i czyszczone.

4
 [brawo] aszeluk b. cenna porada. Muszę to wypróbować.

Zastanawiam się nad tym uśrednieniem w czasie.

Czy w tym uśrednieniu będzie zawarty czas ,,rozpędzania" i zatrzymywania się fazy dźwięku, a jeżeli tak, to czy nie lepiej będzie pozostać przy wskazaniach bieżących i poczekać na stabilizację wskazań?

Ale najpierw trzeba spróbować.

5
Dolce, czy mógłbyś przybliżyć mi znaczenie określenia '' że wszystkie tonacje brzmią C-durowo''. Wyobrażam sobie że to bardzo niepożądany efekt. I w jaki sposób ja jako laik mógłbym stwierdzić czy mój akordeon nie ma takiej przypadłości. Na co zwrócić uwagę? Dziękuję z góry.

6
U mnie też tak się zdarzało i to niezależnie od tego czy na strojnicy czy na złożonym akordeonie. Czasem nawet pokazywał inny dźwięk niż ten który chciałem stroić, ale nie ciągle i uparcie tylko przez moment. Tuner ten dużo słyszy (zależy od ustawienia poziomu na wskaźniku nr1), słyszy dźwięki na które my nie zwracamy uwagi. Wcale nie musi być to dźwięk czysty/wyraźny. Mogą to być odgłosy wentylatora, nie wyłączonych głośników, niedomkniętych registrów w akordeonie, nawet odgłosy pochodzące z zewnątrz mieszkania. Czasem wystarczy odsunąć się z mikrofonem od komputera. Problem ten nie był dla mnie upierdliwy, zdarzał się b. rzadko.

W twoim przypadku może strojnica hałasuje.

7
Z pewnością wskażnik ciśnienia w miechu to dobry sposób, ale dla mnie to dodatkowy punkt obserwacyjny.

Najbardziej skupiam się na wskazaniach tunera, szczególnie przy strojeniu głosów największych (wskazania są wtedy najmniej stabilne, cyferki szaleją) w miarę jak głosy zmniejszają się stabilność wskazań wyrażnie wzrasta. W tym samym czasie zwracam baczną uwagę na siłę i płynność dęcia miechem.   Na przykład kiedy zrobię sobie przerwę i po niej wracam do strojenia, sprawdzam/trenuję na wcześniej nastrojonych głosach aby wyczuć jakiej siły używałem wcześniej.
Płynność miechowania wydaje mi się bardzo ważna. Staram się ustalić wartość odstrojenia w czasie ruchu miecha max. do jego połowy zakresu, ponieważ dalej szybko tracę kontrolę i pewość siebie.

Może wypowie się ktoś kto używa wskażnika ciśnienia.

8
Pozwolę sobie na uwagi w stosunku do używania szczelinomierza i pilnika YATO widocznego na zdjęciu.

Szczelinomierz może byłby przydatny do ustawienia wstępnie szczeliny po procesie czyszczenia głosów, w trakcie strojenia i tak trzeba ciągle kontrolować start stroików na słuch, bo jak zmierzyć szczelinę wewnętrznego stroika w głośnicy. Szczeliny zmieniają się w trakcie strojenia bardziej, lub mniej w zależności od tego czy podnosimy czy obniżamy częstotliwość i od tego jak daleko mamy skrobać do celu.
Najbardziej zmieniają się szczeliny w trakcie obniżania częstotliwości (szlifowany/skrobany stroik przegina się na stronę nie szlifowaną).

A co do pilnika wydaje mi się za duży i gruboziarnisty tym bardziej że zacząłeś od głosów najmniejszych.


Pewnie zauważyłeś też że AP Tuner- wskaźnik poziomu dźwięków nie odzwierciedla siły dęcia miechem, ale chyba poziom głośności. Większe stroiki łatwiej przekraczają poziom zaznaczony kreską po lewej stronie tunera (siła dęcia nie musi być duża) natomiast pisklaki z trudem przekraczają ten sam próg (siła dęcia musi  być zdecydowanie większa). Ja opuszczam tą kreskę maksymalnie, ale tak aby nie wyłapywał tuner szmerów/ szumów np.: wentylatora komputerowego. I tak jak napisałeś ''aby stroik startował przy jak najlżejszym ruchu miecha'', a siłę dęcia miechem w czasie pomiarów częstotliwości, kontroluję na wyczucie starając się aby była ona podobna dla wszystkich dźwięków. W efekcie nie miałem problemu ze stroikami które miały by spóźniony start. Nie ma nic gorszego jak konieczność grania głośno bo inaczej niektóre stroiki nie wystartują.

9
Fajny pomysł z tymi magnesami. W akordeonie myślę że najbardziej problematyczne byłoby dozowanie ciężaru magnesików szczególnie dla stroików małych i to czy w czasie grania nie zmienią swego położenia na stroiku (magnes neodymowy trudno jest oderwać, ale przesunąć już dużo łatwiej).
Pomyślałem że rozwiązaniem byłby może magnes w proszku, ale grudki takiego proszku z racji swojego kształtu miały będą małą powierzchnię styku/przylegania do blaszki stroika.

10
Witam. Dziękuję za piękne tabelki. Wnioskuję że, jeżeli wykres odstrojenia (F3=21centów - A6=7centów) sprawdził się dla akordeonu strojonego wg. A4=440Hz, to mogę go zastosować w formie nie zmienionej dla strojenia akordeonu wg. A4=441Hz, 442Hz, 435Hz, czy innym.
A odnośnie mojego wcześniejszego zapytania o tremolo 10 - 5 centów,  stworzyłem taki wykres gdzie F3=+10ct. A3=+11,15ct. H3=+11,35ct. A4=+10,37ct H4=+9,98ct., potem wartości w centach już ciągle spadają.
Mimo że na początku wykresu wartości w centach rosną max. 11,39ct., to dudnienia rosną równomiernie od początku wykresu do samego końca o około 0,1 z półtonu na półton.
Jeszcze nie sprawdziłem tego w praktyce. mam nadzieję że zagra.

11
A jak będzie wyglądała sprawa strojenia całego akordeonu wg. A4=441Hz. Użycie odstrojenia stosowanego dla A4=440Hz zmieni dudnienia chyba niezauważalnie, ale dla stroju np. A4=435Hz zmiana będzie większa.

12
Dziękuję Marcel. Właśnie o to mi chodziło. Nie miałem pewności, czy na wspólnym wykresie będą to dwie proste równoległe. Ale jeżeli okaże się że nie o to chodzi to mnie to nie zdziwi, bo wiem że niewiele wiem.
Odnośnie wykresów, to wydaje mi się że strojenie wg. wcześniej zaplanowanych wykresów, z wyliczonymi dudnieniami dla poszczególnych półtonów jest sensowne. Daje chyba lepsze wyniki i strój precyzyjniejszy niż wątpliwy słuch i brak doświadczenia. Aby ''słyszeć '' też potrzebne jest doświadczenie, trzeba wiedzieć czego słuchać.

13
Byłem/jestem zupełnie zielony w temacie strojenia, i zacząłem od zera około 3 lata temu. Wszelkie informacje na temat czerpałem głównie z tego naszego forum i tu chciałbym wszystkim aktywnym bardzo podziękować. Pierwszy akordeon welt 80-tka piłowałem głosy niemiłośiernie w tą i spowrotem i zawsze było coś nie tak. Pomyślałem że odstrojenie powinno być poukładane matematycznie i zacząłem kombinować z wykresami. Kiedy stworzyłem jakiś wykres, brakowało mi odwagi aby wg. niego stroić. Tworzenie wykresów zabierało mi mnóstwo czasu, wyliczanie każdego kolejnego półtonu w Hz i potem zamiana na centy.  Często też wypatrzone wykresy na forum analizowałem , przeliczałem, próbowałem zrozumieć jak powstały. Rezultat popsute głosy z welt 80-tki, popsute głosy z Diany 120-tki i jeszcze weltek z głosami oznaczonymi #. Serino w stanie dobrym do strojenia. A teraz "sukcesy'' gra  welt 80-tka w stroju bulwarowym +16 i - 12 centów, oraz welt 120-tka +21do +7 centów, obydwa modele to Gigantilli. Z brzmienia jestem zadowolony, ale ciągle czuję niedosyt wiedzy i pewności tego co zrobiłem. Nie żałuję czasu ani pracy bo to była piękna przygoda, jeszcze raz wielkie DZIĘKUJĘ [brawo] [akordeon]

14
Witam. dużo pracowałem nad wykresami do odstrojenia tremolo, liczyłem, analizowałem,rysowałem wykresy,w rezultacie rodzina patrzy na mnie jak na dziwaka i nurtuje mnie dwa pytania. Jeżeli nie dostanę odpowiedzi to ja to uszanuję, ale dziękuje bardzo za każdą odpowiedż. Czas nastroić swoje Serino.
Accordionie odnośnie Twoich wypowiedzi z pierwszej strony- ,, odstrojenie powyżej 4 centów już musi być krzywą''- czy to znaczy że prosta o odstrojeniu 4 centy jest tym samym co nastrojenie chóru wg. a=441Hz? Drugie to czy odstrojenie tremolo 10- 5 centów może dać wynik dla H3-ok.11,5ct  H4-ok.10ct H5-ok.7ct?

15
Głosy są czyściutkie, dopiero zawoskowane, żaden pająk jeszcze nie wlazł. Finał jest taki, ująłem z grubości filcu pod klawiszem f1, powiększyłem otwarcie dekawek wszystkich klawiszy czarnych przez podginanie dżwigni. Efekt prawie żaden. Dalej zamieniłem f1 w fagocie głos z dixa, na głos z#. ma on stroik trochę krótszy, Zamieniłem też głosy w obu fletach f1 z dixa na głosy nieznakowane z weltmeistra Diana, też są krótsze, piccolo zostało w oryginale. I jest dobrze, (noo pprawie ddobrze). jak dla mnie do przyjęcia. Prawda,że klawisz f1 wciska się teraz głębiej od innych, ale przy szybszym tempie i głośniejszej  wszystko jest okej mimo tego że klawisz f1 nie jest wciskany do końca
Guralband w swojej wypowiedzi zaznaczył, że wysokość podnoszenia dekawek musi być nie za duża i nie za mała a w sam raz. I w tym kierunku powinienem działać, ale nie mam już siły na to. (może kiedyś)
W akordeonach Diana i Serino przeniesione są na głosnice dla klawiszy czarnych dżwięki a m, a1 i c3. uważam że w celu uniknięcia różnic w wysokości i kącie podnoszenia dekawek zastosowano tam podwójne dżwignie. Nie mam sprzętu aby zrobić nagranie.

Strony: [1] 2 3