Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Pokaż wątki - andrzejtp

Strony: [1]
1
Mam pytanie do znawców tematu: ponieważ lubię mieć instrument ustawiony "po szkolnemu", to potrzebuję dodatkowych uchwytów do pasów nośnych pod klawiaturą. Rozglądam się za "nowym" akordeonem i chyba podoba mi się Hohner Atlantic IV N (ewentualnie Weltmeister S4, ale ten jest droższy i trudniej dostępny). Sprzedawca, który też naprawia akordeony oświecił mnie, że w aluminiowym korpusie Atlantica bardzo trudno nawiercić otwory i dlatego montaż uchwytów (ale także np. poduszki miecha) jest w nim problematyczny. I tu pytanie: czy jest sposób na pokonanie tej trudności?

2
Powitania / andrzejtp
« dnia: 16 Luty 2018, 11:52 »
Dzień dobry!

Mam na imię Andrzej, mieszkam w Warszawie. 26 lat temu (1992) ukończyłem ognisko muzyczne w klasie akordeonu. W sumie to chyba było doświadczenie porównywalne z SM I stopnia: 6 lat, instrument 2x w tygodniu po pół godziny, godzina umuzykalnienia/teorii tygodniowo, a w starszych klasach zespół akordeonowy. Od tamtego czasu na jakieś 20 lat schowałem instrument do futerału. Około 5-6 lat temu przypomniałem sobie, że go mam :) Najpierw były raz w roku kolędy, ale w międzyczasie dzieci trochę podrosły i mam (odrobinę) więcej czasu, żeby pograć. Jeżeli chodzi o repertuar to jeszcze w ognisku szczytem moich możliwości były utwory takie jak Taniec z szablami (w zespole), Powrót jaskółek, The Entertainer (Scott Joplin, melodia z filmu Żądło), Marsz Turecki Fale Dunaju itp. Ostatnio na tapetę wziąłem tanga Por una cabeza i Jesienne Róże a także La vie en rose i walec z Amelii. W tym ostatnim borykam się z biegłością palców w taktach, w których palce 3-5 grają tercjami na przemian z 2-4, co daje pojęcie o moim poziomie gry (chociaż mój akordeon na twardą i głęboka klawiaturę, co mnie w niewielkim stopniu tłumaczy). Gram czysto rekreacyjnie, czasami ze znajomym gitarzysto-saksofonistą. Ot, takie umilanie rzekomego kryzysu wielu średniego [akordeon].

Na forum zajrzałem z konkretną sprawą, którą poruszę w odpowiednim miejscu.

Strony: [1]