Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - rask90

Strony: [1]
1
Ja mam "Dianę" 120b. Mam ją już ok 10 lat, jak ją kupiłem, to miała podobno ok 30 lat. Gra cicho, ale brzmi dobrze. Basy trochę liche, ale to może spaczone przyzwyczajenie. Przez długi czas latały mi stroiki po lewej stronie, dopiero rok temu przewoskowałem całą lewą stronę i teraz raczej jest dobrze, ale ciągle coś mi tam nie leży. Ogólnie gra się dobrze. Jak będę miał więcej funduszy, to kupię coś nowego, może całkiem nowego, ale jakbym miał grać na niej do końca życia(zakładając, że się nie rozsypie), to i tak nie byłoby źle.

2
Co to za utwór? / Walc z "Czasu honoru" 73 odcinek
« dnia: 08 paź 2016, 15:28 »
http://vod.tvp.pl/12594090/vi-seria-odc-73

W 38 minucie jest krótki fragment walca. W napisach końcowych nie ma informacji o tym co to za utwór. Może został napisany specjalnie dla filmu, ale po co byłoby pisać muzykę około wojenną warszawską, skoro tej oryginalnej jest tak dużo. Bardzo ładna melodia o w tym fragmencie banalna do zagrania, fajnie byłoby znać całość.

3
Akordeon od A do Z / Odp: Granie na ulicy
« dnia: 07 paź 2016, 15:54 »
W zależności od pogody i czasu wolnego gram kilka razy w tygodniu, mniej więcej po 2h.

Ze strażą miejską nie ma problemu, przynajmniej w Poznaniu. Raz nawet zagadał jakiś policjant. Grałem kilka razy we Wrocławiu i też bez problemu. Słyszałem jednak, że w miejscowościach bardziej turystycznych wymagane jest pozwolenie, np w Gdańsku czy Krakowie. W Krakowie już dawno nie byłem, ale podobno jest wysoki poziom.

W Poznaniu mało jest muzyków ulicznych w ogóle, a stale grających akordeonistów(nie wliczając romskich dzieci) jest ze mną chyba 4. Podobno Poznań słabo płaci. Niestety nie miałem tego lata czasu pojeździć z akordeonem. W tamtym roku byłem kilka razy we Wrocławiu i faktycznie ludzie chętniej płacą, ale i konkurencja jest dużo większa, zagęszczenie wszelakich ulicznych artystów jest wyraźnie większe.

Jeżeli ktoś uważa, że gra za słabo na ulicę, ma tremę, wstydzi się, to niech się nie przejmuje. Poziom jest tak różny, że każdy się odnajdzie. Ludzie zazwyczaj nie słuchają w ogóle, a jak już słuchają, to rzadko się czepiają, często chwalą. Po prostu trzeba wyjść, grać i niczym się nie przejmować.

4
Powitania / Odp: rask90
« dnia: 07 paź 2016, 11:45 »
Witam, chętnie posłuchałbym nagrań w Twoim wykonaniu - są gdzieś w necie?

Coś tam ponagrywałem kilka lat temu, ale nie nadaje się to do publikacji. Raz, że nagrywane odkurzaczem, a dwa, że chyba grałem trochę gorzej niż teraz. Może nagram coś niedługo, ale muszę poczekać na naprawę akordeonu.

5
Powitania / rask90
« dnia: 06 paź 2016, 19:47 »
Witam wszystkich :)

6
Akordeon od A do Z / Odp: Granie na ulicy
« dnia: 06 paź 2016, 19:45 »
Odkopię może temat. Zarejestrowałem się na to forum między innymi po to, żeby podejrzeć co inni grają na ulicy.

Gram już drugi sezon, głównie w Poznaniu. Repertuar dość typowy, dużo Yanna Tiersena. Jest prosty, bywa bardzo efektowny i ludzie znają i lubią. Później typowo walce francuskie, jakieś tango typu La cumparsita, Libertango. Bardzo dobrze opłacany jest  Drugi walc Szostakowicza. Trochę też śpiewam. Oczywiście Czesław Śpiewa dobrze jest opłacany. Do tego trochę muzyki popularnej anglojęzycznej, trochę Beatlesów, Metallica też wjedzie.

Z ciekawszych historii, to kiedyś pewnemu starszemu panu nie spodobało się jak grałem "Oblivion" Piazzolli. Kazał mi się wynosić z taką muzyką, albo zagrać coś z melodią, bo mu serce więdnie.

Dosiadają się i zagadują często pijani. Kiedyś udało mi się zainteresować pana, który na pierwszy rzut oka wyglądał na menela. Słuchał dobre 2-3 minuty(długi utwór - Nothing Else Matters Metallici, ok 5-6 minut). Byłem przekonany, że chce mnie okraść(zdarzało się wcześniej). Okazało się, że był uczciwy i dość pijany, przy wrzucaniu pieniędzy o mało co nie wyłożył mi się pod nogami.

Zazwyczaj jest miło, ludzie zagadują, chwalą, pytają o różne rzeczy. Bywają też zaczepki, kradzieże, ale to sporadyczne wydarzenia. Ogólnie jest bardzo przyjemnie.

Strony: [1]