Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - doer

Strony: [1] 2
1
Naprawa akordeonów / Odp: Sibylla Brand Rekord
« dnia: 15 Lipiec 2019, 22:04 »
Wiesz, nie mam z tym problemu ;)  Powiem tylko, że próbuję różnych rozwiązań.

Mam na ten temat kilka przemyśleń ale chyba zachowam to dla siebie. Powiem tylko, że jest to jak z samochodami, można kupić z salonu i trzymać na dworze i zgnije. Tak jest z jednym moim akordeonem, która ma te wszystkie sprawdzone rozwiązania. W drugiej natomiast strony jest tak, że jak ktoś klei głos na wikol a takie coś zastałem w kupionej ostatnio Muzie, to już nie chodzi, że ciężko potem coś z tym głosem zrobić, tylko to zwyczajnie brzydko wygląda.

Dodam, że mam i skórę i wosk i ich używam. Jak będę wystarczająco zniechęcony, to nie będę pisał, bo mam też do naprawy fortepian zabytkowy ;)

2
Naprawa akordeonów / Royal Standard Capella - guzikowy C
« dnia: 15 Lipiec 2019, 21:45 »
Pisałem wcześniej z prośbą o identyfikację i dowiedziałem się że występuje ten akordeon jako model Capella. Po oznaczeniach sądzę, że mógłby być to rok 1946, ale pewnie jest to nieco później i liczby wybite w środku 4612 to przypadek.

Przechodząc do meritum: myślałem, że będę od razu sobie na nim grał. Brakowało 2 guzików tam gdzie okazały się i tak atrapami na wysokich dźwiękach. Klawiatura jednak mi trochę nie pasowała, bo była nieco krzywa i różne były skoki klawiszy. Zdecydowałem, że je zdejmę, ale były przyklejone, to je zerwałem. I tutaj myślałem, że skończy się na klawiaturze, niby prosta sprawa, trochę pokombinuje i pójdzie, ale...

...przerósł mnie zapach tego sprzętu, a raczej tego co ten zapach powoduje, czyli ogólnie rzecz ujmując syf wszelkiego rodzaju: pleśń, roztocza, bakterie itd. Po kilku dniach, wystarczyło zaledwie kilka minut i zaczynała mnie boleć głowa. Nic nie dało czyszczenie całości wodą utlenioną, zapach był dalej. Dało się wytrzymać może kilka minut więcej.

Zapakowałem go i poszedł na strych, ale sumienie mnie tknęło, że tam mu będzie gorzej. Co prawda mogę wtedy się skupić na pracy a nie cały dzień przy sprzęcie grzebać. Wrócił sprzęt do ludzi. Postanowiłem, że się nie poddam i go całkowicie rozbebesze.

Nowy filc na dekawkach:

https://i.imgur.com/veB1JCH.jpg


Wyjęte 4 wiersze basów:

https://i.imgur.com/qKn06g8.jpg


2 wiersze pojedynczych dźwięku zostały w środku, klapki już zdjęte:

https://i.imgur.com/nqEbz1e.jpg


Klawiatura zdjęta:

https://i.imgur.com/xDWLubP.jpg


Miech schnie po gruntownym czyszczeniu:

https://i.imgur.com/XNHK9L0.jpg


Z pokrywki mechanizmu basowego, zerwałem materiał i jego resztki:

https://i.imgur.com/zMcIhYr.jpg


Drobnica zebrana w jednym miejscu:

https://i.imgur.com/qvgq1gr.jpg


Dźwignie klawiatury, gołe, już bez drewienek, będzie nowy mechanizm na guziki:

https://i.imgur.com/J4hVKw1.jpg


Całość:

https://i.imgur.com/baIAcHT.jpg


Zerwałem wszystki filc, materiał, skórki itp. co mogło mieć w sobie "coś". Trochę się z tym zeszło i w międzyczasie robiło się duszno, czyli było tego sporo. Wszystkie elementy umyte wodą utlenioną po raz kolejny, detergentem i wodą. Powierzchnie przeszlifowane i wyskrobane dłutem. Niestety bez dewastacji nie uda mi się zdjąć płyty rezonansowej, także musiałem się namęczyć z wyciąganiem filcu z zakamarków od środka.

Plan jest taki, żeby po pierwsze usunąć zapach, czyli dalej będzie w użyciu środek antygrzybiczny i ewentualnie farba. Zobaczymy, czy miech i jego karton przetrwa te zabiegi. Póki co jest dobrze. Jak się uda usunąć zapach to dodam sprzętowi coś co przez lata mogłoby pachnąć i być antybakteryjne i nie pleśnieć. Co to jeszcze nie wiem.

Dalej będzie kwestia zrobienia nowych mocowań na dźwigniach od guzików i wypoziomowanie klawiatury. Trzeba będzie to potem złożyć i sprawdzić czy gdzieś nie ulatuje powietrze. Ogólnie to jak do mnie trafił to już rozmiary miał zwichrowane, czyli wilgoć i naprężenia zrobiły swoje, niektóre elementy nie są spasowane całkiem poważnie.

Teraz jak już wiem, że zrobiłem co się dało, będę mógł spać trochę spokojniej ;)

Wyglądał tak:

https://i.imgur.com/w5RXpQ5.jpg


i tak:

https://i.imgur.com/pnvocX1.jpg

3
Naprawa akordeonów / Odp: Sibylla Brand Rekord
« dnia: 15 Lipiec 2019, 21:19 »
Jednolitą płytkę po stronie melodycznej osadziłem na kinezo-taśmie, bardzo ładnie trzyma. Uszczelniłem miech, podstroiłem i sobie gram od czasu do czasu :)

4
Ogłoszenia / Kupię akordeon guzikowy w układzie B
« dnia: 27 Czerwiec 2019, 10:37 »
Interesuje mnie zakup akordeonu guzikowego w układzie B. Idealnie byłoby gdyby instrument był w miarę nowoczesny i poręczny w rozmiarze i wadze. Najlepiej jakby miał klawiaturę basową jako melodyczną. Nigdy takiego nie miałem, ale zdaje się, że chodzi o konwerter/barytony. Chciałbym na niego przeznaczyć maksymalnie 5 000 zł - wtedy nie będę się obawiał o uszkodzenia ewentualne. Bardzo lubię dłubanie przy starych sprzętach, ale czasami chciałbym na nich też pograć i nie mieć cały czas do czynienia np. z zapachem przeleżałego drewna ;)

5
Identyfikacja i wycena / Odp: Royal Standard - guzikowy
« dnia: 23 Czerwiec 2019, 11:45 »
Przyznam, że jestem nieco zszokowany tym, że puste guziki to norma w tej klasy instrumentach. Brakujące 2 guziki uzupełnię, już zamówiłem zamienniki.


Powiązany wątek poświęcony naprawie tego akordeonu

6
Naprawa akordeonów / Odp: Sibylla Brand Rekord
« dnia: 22 Czerwiec 2019, 21:42 »
Dzięki za wskazówki. Spróbuję ten motyw z mocowaniem na skórę. Te płytki są tak dopasowane, że w zasadzie wytarczy zamocować i zacisnąć haczykami i gra. Usunąłem z nich cały wosk bo był niechlujnie nałożony. W każdym zakamarku można go było znaleźć.

7
Identyfikacja i wycena / Royal Standard - guzikowy
« dnia: 21 Czerwiec 2019, 20:09 »
Royal Standard guzikowy w układzie... no właśnie jakim?

Co to za model i jaki rok? Czy da się ustalić?

https://i.imgur.com/RZOsULf.jpg


No i najważniejsze pytanie: czy to nie jest jakiś składak? Po zdjęciu dekielka mam widok, że wszystkie otwory są zakryte klapkami ale są jeszcze 4 jakby urwane dźwignie, które można parować do sądzę 6 guzików. Jak miałby ten mechanizm pracować? Czy łączy się z jakąś inną dźwignią? Czy można to jakiś przeszczep jest i mam tutaj dwa egzemplarze?

https://i.imgur.com/GxlxDT8.jpg


https://i.imgur.com/V70oule.jpg


https://i.imgur.com/QVkOM9x.jpg

8
Naprawa akordeonów / Odp: Sibylla Brand Rekord
« dnia: 21 Czerwiec 2019, 19:52 »
Odpowiedziałem sobie samodzielnie na pytania:
- jeden chór jest za cichy i nie daje takiego zróżnicowania dźwięku
- brak wentylków przy mniejszych głosach nie jest dużą przeszkodą aby głos grał
- mocowanie na wosk jednolitej płytki głosowej zapewne daje niewiele, bo wosku tego i tak jest niedużo
- sądzę, że brak wentylków przy mniejszych głosach może być praktyką, ponieważ kolejny akordeon Royal Standard na trzecim chórze ich w ogóle nie ma, ale są one małe te głosy
- jak głosy grają dobrze a wentylki dają się użyć ponownie, to lepiej zostawić oryginały
- dociski można zrobić z folii lub nawet blaszki (zauważone w RS)

Od czasu ww. zdążyłem już poprawić wentylki i podstroić kilka głosów. Przyszedł jednak RS, także w porównaniu ta SB wygląda niestety jak zabawka :D Jak będzie kompletnie podstrojony to go zapewne przekażę dalej.

9
Naprawa akordeonów / Sibylla Brand Rekord
« dnia: 16 Czerwiec 2019, 21:43 »
Akordeon marki Sibylla Brand Rekord. Stan ogólny całkiem niezły. Kilka elementów do klejenia. Klawiatura do korekty w powiązaniu z wgiętą do środka galeryjką. Najwięcej pracy będzie jednak z muzyką.

https://i.imgur.com/iq0uccv.jpg



Głosy są na jednolitej płytce, pordzewiałe, pełne różnego rodzaju usterek.

https://i.imgur.com/UZoeTTH.jpg



I teraz moje pytania do Was:
  • Czy są akordeony z jednym chórem?
  • Dlaczego pomimo zdjęcia wentylków chór dalej gra w obie strony?
  • Co daje mocowanie na wosk i tak małej powierzchni styku takiej jednolitej płytki? Nawet po jego zdjęciu, czyli de facto wprowadzaniu nieszczelności i jw. (braku wentylków) dalej całkiem głośno i sprawnie gra? Dlaczego?
  • Czy to norma, że 2 najwyższe dźwięki nie mają wentylków? Już kilka razy to widziałem czy to przypadek?
  • Wentylki są w całkiem dobrym stanie ale wyglądają na za krótkie. Wymieniać czy zostawiać?
  • Czy jeśli wentylki różnie przylegają, to te luźniej przylegające docisnąć folią jakąś?

Tego akordeonu akurat nie mam tylko i wyłącznie do ponownego złożenia. Chciałbym go nieco bardziej dopracować. I od strony wizualnej i muzycznej.

10
Naprawa akordeonów / Odp: Horch Moment - Wehrmacht eigentum
« dnia: 16 Czerwiec 2019, 11:33 »
Sprzęt doprowadzony do użyteczności przekazany kolejnej chętnej osobie na grę na nim :)

11
Naprawa akordeonów / Odp: Horch Moment - Wehrmacht eigentum
« dnia: 01 Czerwiec 2019, 18:21 »
Mechanizm basowy po złożeniu:

https://imgur.com/8Lf1tGw.jpg


Dwie dźwignie były ułamane, muszę dosztukować dla nich drut na przycisk.

12
Naprawa akordeonów / Horch Moment - Wehrmacht eigentum
« dnia: 01 Czerwiec 2019, 11:13 »
Zakupiony za grosze akordeon Horch Moment z wybitym "Wehrmacht eigentum". Oznacza, że najpewniej był w użyciu przez jakiegoś niemieckiego żołnierza w czasie II WŚ.

W klawiaturze brakuje tylko jednej nakładki:

https://i.imgur.com/TPnzZpJ.jpg



Mechanizm basowy odpadł z mocowania i przez to prawie wszystkie dźwignie wpadły do środka.

https://imgur.com/8NZRIOO.jpg



Sam mechanizm basowy:

https://imgur.com/8D2jX2N.jpg



Głosy od strony klawiatury są w całkiem dobrym stanie. Brakuje tylko jednego wentylka. Niemniej jednak, trzeba będzie je zalać ponownie bo nie wygląda to na szczelną konstrukcję.

https://imgur.com/TF1RZzW.jpg



Głosy basowe mają 2 braki w blaszkach.

https://imgur.com/c6blswg.jpg



Ogólnie sprzęt nie ma dużych ubytków wizualnych i mechanicznych. Całe szczęście, że klawiatura nie wygląda jakbym musiał ją demontować. Ciężka przeprawa będzie zapewne z tym mechanizmem basowym. Miech wygląda na całkiem szczelny. Ogólnie chciałbym uratować go od śmietnika i sprawić żeby znowu zagrał.

13
Naprawa akordeonów / Odp: Weltmeister DRP 51b/2a
« dnia: 01 Czerwiec 2019, 10:40 »
Instrument przekazany do głównego zainteresowanego nauką gry. Jak trochę pogra to poproszę go o informację zwrotną czy sprzęt jest wystarczająco dobrze reanimowany :)

14
Naprawa akordeonów / Odp: Weltmeister DRP 51b/2a
« dnia: 24 Maj 2019, 16:53 »
Akordeon wygląda jakby został upuszczony, wszystkie rogi pęknięte - teraz są już szczelne bo je skleiłem:

https://i.imgur.com/7CgPC0s.jpg



Latający zaworek:

https://i.imgur.com/4NtN3xn.jpg



Plastikowe języczki (?):




Na niektórych głosach brak zaworków:




Pytanie czy ten brak zaworków, to plastikowe coś i jeden latający zaworek to jest coś co się kwalifikuje do reperacji?

15
Naprawa akordeonów / Odp: Weltmeister DRP 51b/2a
« dnia: 22 Maj 2019, 21:55 »
Idealnie byłoby okładki wymienić bo mają spore braki i widać drewienka, zatem szykuję się na drugi demontaż klawiatury. Materiał jest zwinięty w rurkę i dobrze amortyzuje. Powinno na jakiś czas wystarczyć. Przykładowo, mam pianino Casio CDP 130 i tam na filcu klawisze dobijają głośno, także czasami filc się nie sprawdza. Ale rację przyznam, że w oryginale jest filc to powinienem wymienić na filc ;)

Sądzę, że mógłbym okładki wydrukować na drukarce 3D bo taką mam :D Dodam też, że po zdjęciu niektóre klawisze się rozpadły, rozkleiły lub odpadły im filce do domykania kanałów. Wszystko poreperowane na tyle na ile się dało. Rozszerzyłem też światło mocowania klawiszy na poprzeczce, lepiej chodzą, nie hałasują ocierając się o mocowanie. Problem widzę natomiast w tym, że można albo wybrać równą klawiaturę, albo równy skok albo dobre domykanie kanałów. Widocznie ponad pół wieku grania powyginało łączniki, że pewnie sporo przy tym posiedzę, że znaleźć optymalne rozwiązanie...


Akordeon reanimuję dla kolegi, który zawsze chciał mieć i grać. Postaram się mu w tym marzeniu pomóc. Nie lubię kiedy takie sprzęty trafiają na śmietnik/złom. Sprzęt ma już około 65 lat i chciałbym żeby ktoś po kolejnych 65 latach otworzył go i też się dopisał.

Po złożeniu całej klawiatury, udało się zarówno utrzymać ją relatywnie równą, równy skok klawiszy. Klawisze są ograniczone ruchem na boki za pomocą gwoździków, dzięki czemu klawiatura chodzi stabilnie i żadna klapka nie nachodzi na sąsiednią.

https://i.imgur.com/uiqb6Xi.jpg


Myślałem o gumowych ramkach lub rozgranicznikach pomiędzy klapkami, ale serio jest tam bardzo mało miejsca. Gwoździk sprawdza się wzorowo. Całość złożona, sprawdzona, gra i nigdzie nie puszcza powietrza. Po fakcie mogę powiedzieć, że przypuszczalnie problemy z klawiaturą wynikały z majstrowania kogoś przed laty i uszkodzeń mechanicznych (ślady).


Strony: [1] 2