Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - doer

Strony: [1] 2
1
Naprawa akordeonów / Odp: Jaka skórka na rogi miecha?
« dnia: 02 sie 2019, 21:02 »
Renowacja miecha do guzikowego RS jest jeszcze w trakcie, ale mogę już z pewnością powiedzieć, że skóra bydlęca lub świńska, połówka z dwoiny zdecydowanie się nie sprawdzi. Brałem na próbę jeden róg i ta skóra pomimo, że jest cienka, ok. 0.4 to jest zbyt sztywna.

Skóra kozia, czyli "chamois leather" u nas dostępna jest jako wyprawiony kawałek o nazwie "ircha" i jest ona ponoć bardzo miękka i cienka. Na tą wskazówkę trafiłem przy okazji kompletnego opisu po angielsku (http://1accordion.net/bellows.htm) o renowacji miecha, że tylko to i nic innego. Było tam też napisane, żeby nie próbować dmuchać w głośnice, także nie wiem brać ten opis na poważnie czy nie :D

Można ją kupić nie tylko jako akcesorium do detailingu samochodowego, ale są też oferty na całe kawałki. Sprawdzę ten trop i dam znać. Zapewne dobra opcją jest zakupienie gotowych narożników, bo jak mniemam jest to sprawdzone rozwiązanie i już docięte w romb.

Z tą irchą to jest też taka sprawa, że chłonie duże ilości wody i moim zdaniem to nie jest zbyt dobrze, też chciałbym się dowiedzieć jakie są inne opcje, w tym syntetyczne.



Wydzielony został nowy wątek: Dmuchanie ustami w głośnice - szkodliwe czy nieszkodliwe dla akordeonu?

2
Naprawa akordeonów / Odp: Jaka skórka na rogi miecha?
« dnia: 02 sie 2019, 10:52 »
Czy w grę wchodzi jedynie miękka cienka skóra, czy są jeszcze inne opcje w tym syntetyczne? Czy np. górna półka instrumentów lub masowa chińska produkcja wprowadza tutaj jakieś zmiany?

3
To teraz mam zagadkę.

Obudowa od strony basów, przegroda, to sklejka 3 warstwowa. Niestety nie wytrzymała próby czasu i drewno zaczęło kruszeć i się rozwarstwiać oraz co najgorsze deformować tak że dekawki nie przylegają idealnie a tylko "tyle o ile".

https://i.imgur.com/ZtFd3gS.jpg


Z opcji mam albo to przeszlifować albo dodać jakąś warstwę. Sądzę, że szlif może wytrzymać niezbyt długo, bo może się dalej rozwarstwiać a jakaś nowa warstwa, np. skóry mogłaby pełnić rolę bufora pomiędzy przegrodą a klapkami.

Liczę na podpowiedzi. Sądzę, że klejenie tego lub dosztukowanie nowego elementu, to już za dużo zachodu a efekt nie będzie przewidywalny.



Część treści została przeniesiona do wątku: Jaka skórka na rogi miecha?

5
W temacie głośnic strony basowej:

https://i.imgur.com/EAygmtX.jpg


oraz:

https://i.imgur.com/OeltPlD.jpg


Pozostaje mi jeszcze lepsze zamocowanie na śrubach o szerokim wierzchu, same haczyki to za mało. Skóra ładnie przyjmuje drgania i zapewnia szczelność. Niestety nie wszystkie głosy są oryginalne i mają nieco inne brzmienia. Z 12 tej strony, mam 2 inne, 1 oznaczony T a inny bez oznaczenia.

Ciekawe jest również to, że sprawdzając dmuchając grają dobrze, ale jeśli za mocno wciągam, to nie grają, trzeba objąć również otwór pod tym rzędem, żeby zmniejszyć podciśnienie to wtedy ładnie grają. Taki niuans. Tak samo jak to, że nie trzeba ust przystawiać do dmuchania, z 5 cm też grają a i brzmienie jest wtedy bardzo wyrażnie, bo nie tłumimy ciałem.

6
Ładne te akordeony w tym sklepie. Akurat mnie te zdobione podchodzą bardzo.
A guziki ze względu na walor dydaktyczny od strony teorii muzyki.


Jeszcze jedna aktualizacja:

https://i.imgur.com/xZbkeid.jpg


Głośnice z usuniętym woskiem. Nie wyglądają jak na najwyższych lotów wykonanie, słabo spasowane, drewno z ubytkami, sęki, nierówne powierzchnie. Wosk był miejscami kruchy a w w innych elastyczny jak guma. Sądzę, że były przynajmniej 2 rodzaje wosku a i może jakieś inne substancje. Co ciekawe rzędy z podwójnymi głosami (góra, bok) były poluzowane a grały dobrze. Niższe tony poluzowane prawie w ogóle nie grały.

Głosy z kółkami i kreskami a czasami łącznie. Głośnice będę wyrównywał papierem. Nad ubytkami i nieszczelnościami zastanowię się później.


Przy okazji czyszczenia z wosku i rdzy stroików nauczyłem się wzbudzać dźwięk trzymając głos w 2 palcach i odpowiednio dmuchając na blaszkę. 2 dolne rzędy mniejszych głosów bez problemu w taki sposób grają. Widziałem na YT jak fachowiec domykał jeszcze dłoń, ale u mnie to niewiele zmieniało.

Standardowo najpierw usuwam wosk żeby było czysto na blaszce. Muszę powiedzieć, że dotychczas tak mało precyzyjnie uciętych głosów to nie widziałem. Są nierówne na brzegach a same brzegi są pod kątem. Rdze usuwam delikatnie pocierając skalpelem z powierzchni stroika lub blaszki ale tak żeby nie rysować. Podnoszę blaszkę i przedmuchuje aby ewentualne drobinki wypadły. Krawędzie blaszki delikatnie przedrapuje aby zeszła rdza uniemożliwiająca ruch góra dół przy wibracji. Na koniec delikatnie podnoszę od spodu tak aby sprawdzić czy chodzi. Jeśli nie bardzo, to delikatnie rysuje na ścianach otworu bo potrafią tam być rdzawe mikronowe naloty w szczególności w miejscach, gdzie maszynowo głos był cięty niezbyt dokładnie.

Powyższe to tylko pobieżne czyszczenie, bo następny krok to standardowo gęsty papier ścierny, żeby usunąć właściwą rdzę a nie tylko to co odpada przy dotknięciu czymkolwiek. Póki co z 2 rzędów, wszystkie sprawdzone ustnie i mają bardzo zbliżoną częstotliwość obu stron. Jedynie nieco zauważalna jest tendencja do mniejszej pracy tych wewnątrz głośnic. Jakby słabiej mogły chodzić góra, dół. Przy sprawdzaniu ustami jest to zauważalne, bo trzeba więcej powietrza żeby zaczął grać.

7
Na akordeonie jest tabliczka:

https://i.imgur.com/1MZNVxf.jpg


rådhuspladsen 1, aarhus
jac. jørgensen

Jest to w Danii. Sklep muzyczny o którym znalazłem, że działał m.in. w latach 60tych.



W tym miejscu jest obecnie całkiem nowoczesny budynek.



8
Wydaje mi się, że po pociskach do czołgu. Polecam. Wytrzymuje nawet największe ulewy. W środku jest zupełnie sucho. Wytarczy zamknąć klapę.

Do miecha zamówiłem tkaninę, kaliko i uszczelki. Blaszki spróbuję użyć te co mam. Jak przyjdzie, złożę to i wrzucę aktualizację. Tkanina będzie czarna we wzór. Pod galeryjką natomiast były ślady czerwonego materiału a nie tej zabawnej firanki z jaką go kupiłem. Także od tej strony będzie albo czerwień albo czarne. Wzory raczej po stronie zza kratki by średnio wyglądały. W międzyczasie będę też składał guziki.

Sprawdziłem dzisiaj głośnice basowe i tam 3 rzędy z 6 są do czyszczenia, regulacji i zalania woskiem. Już się przestały trzymać i wibrują na głośnicy. Od strony melodycznej sytuacja jest dużo lepsza, sądzę, na zaworkach się skończy. Będę wymieniał niektóre, ale wosku tutaj nie planuję ruszać. Gra całkiem dodrze. Zamówiłem, też 0.5 mm miekką skórkę i może gdzieś spróbuję jej użyć na próbę poza miechem oczywiście.


Przymiarka złożenia obudowy:

https://i.imgur.com/NqkTNNk.jpg


https://i.imgur.com/UZyY7FJ.jpg



i miech:

https://i.imgur.com/fXzRz6c.jpg


W niektórych miejscach pozostał ślad po tkaninie a w niektórych trochę kartonu zeszło przy zdzieraniu materiału. I tak uważam, że jest całkiem dobrze, bo niemal wszystkie narożniki są w dobrym stanie i nic sie nie trzeba doklejać. Tymczasowo do momentu przyjścia podzespołów, skleiłem narożniki, żeby nie wisiały i miech sobie czeka na swoją kolej.

9
Szybciej niż myślałem udało się pozbyć wszelkiego materiału z miecha.

https://i.imgur.com/fMK7jQ5.jpg


Usunąłem plastry łączące, paski ozdobne, tkaninę, skórki i blaszki.

https://i.imgur.com/iYH1cIt.jpg


Teraz muszę pozamawiać części i złożyć w całość. Przy okazji widać było, gdzie mogło uciekać powietrze, niektóre skórki odkleiły się i było to dopiero widać po zerwaniu tkaniny. Tektura jest w zadowalającym stanie i pachnie całkiem w porządku, zatem zapach wbrew moim przypuszczeniom nie pochodził z preszpanu tylko z tkaniny.

10
Aktualizacja.

Po kilku dniach wietrzenia, zapachu już prawie nie ma. Czyli czyszczenie z sukcesem. Zastanawiam się co zrobić z drewnem, bo o ile filc, skóra, tkanina czy nawet karton można przeczyścić o tyle drewno chłonie lepiej. Zapach miecha jest powiedzmy akceptowalny.

Klawiatura złożona ale jeszcze bez guzików. Musiałem ją w pełni wypoziomować, wyrównać skok, kąty, otwarcie, szczelność itd. Wszystkie filce i skróki są nowe. Na niższych tonach bez udziwnień, bo potrzeba więcej powietrza więc tolerancja jest większa. Na wyższych tonach musiałem bardziej precyzyjnie do tego podejść, czasami aż po kilka razy wymieniając materiał.

Musiałem usunąć większość drewienek pomiedzy dźwigniami i wstawić tylko tam gdzie są rzeczywiście potrzebne. Jest w porządku. Wcześniej po śladach napraw były różne foliowe kwadraciki aby uzupełnić takie luzy. Tego się pozbyłem i odpowiednio wstawiając drewienka nic już nie trzeba tam dokładać.

Czochranie skórek też sporo pomogło. No i ważne żeby klej po wyschnięciu był elastyczny, żeby nie ściągał. Ruch miechem bez otwierania i nic nie gra. Od strony wewnętrznej uszczelniłem szczeliny klejem, ale muszę wymienić uszczelki miecha i poszukać innych ujść powietrza, jest kilka oczywistych. Miech też ma kilka drobnych ubytków.

https://i.imgur.com/e0AvzzU.jpg


Myślałem o nowym miechu i polerowaniu obudowy. Nowy miech za drogi. Samemu nie mam czasu nowego robić, zatem będzie reanimacja tego. Chciałbym wymienić materiał, ale jestem ciekaw czy je był za mocno przyklejony. Skórki na narożnikach też możnaby wymienić. No i na koniec pewnie te blaszane narożniki. Materiał dałbym czarny we wzory.

11
Zdecydowanie warto kupić. Tak, był mój. O gwarancję kolega nie pytał. Objerzał, pograł i wziął. Wszystko ma powiedziane co i jak. Jak będzie miał uwagi za taką cenę to może przyjechać i oddać, moja córka uwielbiała na nim wciskać basy ;) Za tyle go kupiłem i za tyle poszedł. Grał i wyglądał średnio. Teraz gra i wygląda lepiej. Taki był cel.  Żona określiła limit na liczbę akordeonów w domu stąd musiałem go sprzedać. Tą Muzę też chciałbym bo jest strasznie ciężka. Zostawię sobie tego guzikowego Royala bo ma bardzo ładne brzmienie.

12
Naprawa akordeonów / Odp: Sibylla Brand Rekord
« dnia: 15 lip 2019, 22:04 »
Wiesz, nie mam z tym problemu ;)  Powiem tylko, że próbuję różnych rozwiązań.

Mam na ten temat kilka przemyśleń ale chyba zachowam to dla siebie. Powiem tylko, że jest to jak z samochodami, można kupić z salonu i trzymać na dworze i zgnije. Tak jest z jednym moim akordeonem, która ma te wszystkie sprawdzone rozwiązania. W drugiej natomiast strony jest tak, że jak ktoś klei głos na wikol a takie coś zastałem w kupionej ostatnio Muzie, to już nie chodzi, że ciężko potem coś z tym głosem zrobić, tylko to zwyczajnie brzydko wygląda.

Dodam, że mam i skórę i wosk i ich używam. Jak będę wystarczająco zniechęcony, to nie będę pisał, bo mam też do naprawy fortepian zabytkowy ;)

13
Naprawa akordeonów / Royal Standard Capella - guzikowy C
« dnia: 15 lip 2019, 21:45 »
Pisałem wcześniej z prośbą o identyfikację i dowiedziałem się że występuje ten akordeon jako model Capella. Po oznaczeniach sądzę, że mógłby być to rok 1946, ale pewnie jest to nieco później i liczby wybite w środku 4612 to przypadek.

Przechodząc do meritum: myślałem, że będę od razu sobie na nim grał. Brakowało 2 guzików tam gdzie okazały się i tak atrapami na wysokich dźwiękach. Klawiatura jednak mi trochę nie pasowała, bo była nieco krzywa i różne były skoki klawiszy. Zdecydowałem, że je zdejmę, ale były przyklejone, to je zerwałem. I tutaj myślałem, że skończy się na klawiaturze, niby prosta sprawa, trochę pokombinuje i pójdzie, ale...

...przerósł mnie zapach tego sprzętu, a raczej tego co ten zapach powoduje, czyli ogólnie rzecz ujmując syf wszelkiego rodzaju: pleśń, roztocza, bakterie itd. Po kilku dniach, wystarczyło zaledwie kilka minut i zaczynała mnie boleć głowa. Nic nie dało czyszczenie całości wodą utlenioną, zapach był dalej. Dało się wytrzymać może kilka minut więcej.

Zapakowałem go i poszedł na strych, ale sumienie mnie tknęło, że tam mu będzie gorzej. Co prawda mogę wtedy się skupić na pracy a nie cały dzień przy sprzęcie grzebać. Wrócił sprzęt do ludzi. Postanowiłem, że się nie poddam i go całkowicie rozbebesze.

Nowy filc na dekawkach:

https://i.imgur.com/XrLHBIf.jpg



Wyjęte 4 wiersze basów:

https://i.imgur.com/aVt2NFS.jpg



2 wiersze pojedynczych dźwięku zostały w środku, klapki już zdjęte:

https://i.imgur.com/MHh1EOI.jpg



Klawiatura zdjęta:

https://i.imgur.com/oP7bZoI.jpg



Miech schnie po gruntownym czyszczeniu:

https://i.imgur.com/aV79Ke3.jpg



Z pokrywki mechanizmu basowego, zerwałem materiał i jego resztki:

https://i.imgur.com/xB0vMnI.jpg



Drobnica zebrana w jednym miejscu:

https://i.imgur.com/jRAGthw.jpg



Dźwignie klawiatury, gołe, już bez drewienek, będzie nowy mechanizm na guziki:

https://i.imgur.com/0CVfA44.jpg



Całość:

https://i.imgur.com/vm2crxC.jpg


Zerwałem wszystki filc, materiał, skórki itp. co mogło mieć w sobie "coś". Trochę się z tym zeszło i w międzyczasie robiło się duszno, czyli było tego sporo. Wszystkie elementy umyte wodą utlenioną po raz kolejny, detergentem i wodą. Powierzchnie przeszlifowane i wyskrobane dłutem. Niestety bez dewastacji nie uda mi się zdjąć płyty rezonansowej, także musiałem się namęczyć z wyciąganiem filcu z zakamarków od środka.

Plan jest taki, żeby po pierwsze usunąć zapach, czyli dalej będzie w użyciu środek antygrzybiczny i ewentualnie farba. Zobaczymy, czy miech i jego karton przetrwa te zabiegi. Póki co jest dobrze. Jak się uda usunąć zapach to dodam sprzętowi coś co przez lata mogłoby pachnąć i być antybakteryjne i nie pleśnieć. Co to jeszcze nie wiem.

Dalej będzie kwestia zrobienia nowych mocowań na dźwigniach od guzików i wypoziomowanie klawiatury. Trzeba będzie to potem złożyć i sprawdzić czy gdzieś nie ulatuje powietrze. Ogólnie to jak do mnie trafił to już rozmiary miał zwichrowane, czyli wilgoć i naprężenia zrobiły swoje, niektóre elementy nie są spasowane całkiem poważnie.

Teraz jak już wiem, że zrobiłem co się dało, będę mógł spać trochę spokojniej ;)

Wyglądał tak:

https://i.imgur.com/y1QEXWS.jpg



i tak:

https://i.imgur.com/NVRiaFG.jpg

14
Naprawa akordeonów / Odp: Sibylla Brand Rekord
« dnia: 15 lip 2019, 21:19 »
Jednolitą płytkę po stronie melodycznej osadziłem na kinezo-taśmie, bardzo ładnie trzyma. Uszczelniłem miech, podstroiłem i sobie gram od czasu do czasu :)

15
Ogłoszenia / Kupię akordeon guzikowy w układzie B
« dnia: 27 cze 2019, 10:37 »
Interesuje mnie zakup akordeonu guzikowego w układzie B. Idealnie byłoby gdyby instrument był w miarę nowoczesny i poręczny w rozmiarze i wadze. Najlepiej jakby miał klawiaturę basową jako melodyczną. Nigdy takiego nie miałem, ale zdaje się, że chodzi o konwerter/barytony. Chciałbym na niego przeznaczyć maksymalnie 5 000 zł - wtedy nie będę się obawiał o uszkodzenia ewentualne. Bardzo lubię dłubanie przy starych sprzętach, ale czasami chciałbym na nich też pograć i nie mieć cały czas do czynienia np. z zapachem przeleżałego drewna ;)

Strony: [1] 2