Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Lajkonix

Strony: [1] 2 3 ... 214
1
Aszeluk, nie wkurzaj się. Wszyscy jesteśmy zainteresowani tą problematyką. Może jedni są bardziej, a inni mniej niecierpliwi. Jeśli niektóre wypowiedzi uznajesz za uszczypliwości, to mogą one wynikać z z niezrozumienia tego co piszesz. Odpowiadaj cierpliwie i konsekwentnie, jeśli chcesz by to co piszesz dotarło do szerokiej publiczności.

Jeśli chodzi o angielszczyznę, to ja poczuwam się do odpowiedzialności. Zauważ jednak, że nigdzie nie napisałem, że jesteś w błędzie. Prosiłem 2x o zweryfikowanie twojego rozumienia niektórych angielskich terminów. To chyba jeszcze nie jest powód do obrazy. Nikt też, nie prosił o pokazywanie certyfikatów i przedstawianie historii użycia angielskiego (choć nie wierzę, byś z kapitanem dyskutował i różnicy międzi chord i harmony). Nie wkurzaj się za te moje uwagi, ale spokojnie przyjmij domniemanie, że paru z nas też pływało, latało, a niektórzy prowadzili wykłady po angielsku. :)

Przyznam się, że ja nie sprawdziłem proponowanych przez ciebie brzmień, za co przepraszam. Po prostu założyłem, że ty je sprawdziłeś i brzmiały dobrze. Zatem sory, ze musiałeś sam sobie odpowiadać.

Co do tabelek, to ok. Można je mieć. Mój stosunek do nich jest raczej trochę subiektywny. W większości akordów słyszę, które dźwięki w nich tworzą słabą harmonię i które dźwięki są nieakceptowalne.

"Wlazł kotek...", "Ćwierkają wróbelki..." Zróbcie sobie sami harmonizację. Lepiej sobie dajecie radę z akordeonem i stresem podczas nagrywania niż ja. Reguły harmonizacji są jasne i w tym przypadku b. proste. "
Hmm... szkoda. To byłby gwóźdź programu. S.p. Pan Włodek, świadom tego, że mamy różne przygotowanie, nie stronił od przedstawiania przykładów. Czasem na naszych oczach, harmonizował piosenkę, o którą prosiliśmy. A przy swojej wiedzy był otwarty na sugestie pojawiające się z naszej strony.

"Nie mam do nikogo urazy ale zdecydowanie będę chętnie odpowiadał na pytania konkretne a nie na zaczepki i uszczypliwości."
OK. Tego się trzymajmy. Nie traktuj zatem tej prośby z "Zielonym mosteczkiem" jako uszczypliwość. Jeden prosty przykład na prostej melodii załatwi więcej niż setki postów.

Pozdry

2
Dobre!
Warto poanalizować i przyswoić sobie takie następstwa. To umożliwia lub ułatwia planowanie struktury harmonicznej utworku. Też uważam, że to jest najważniejsze w harmonizacji i reharmonizacji.
Wzbogacanie akordów dodatkowymi dźwiękami to chyba trochę inna działka.

3
Sygnał ET z galaktyki Andromedy?

4
Okazuje się, że harmonizacja i reharmonizacja to coś  innego: coś co oznacza ponowną harmonizację przez nas dokonanej już harmonizacji.
No. Nareszcie. :)

1. By oderwać się od tylko T D S  (tonika, dominanta, subdominanta) trzeba poszukać innych pasujących
   akordów. Jak je znaleźć? To właśnie ten problem. Początkowo szukałem spośród wszystkich akordów
   danej tonacji utworu. W tonacjach durowych to są: 3 akordy durowe + dominanta septymowa 1,4 i 5
   st., 3, akordy molowe 2, 3, 6 st. i trójdźwięk zmniejszony 7st . W tonacjach molowych itd...
   Dodatkowo szukałem tzw zastępczych (substitiution chords) kierujących się zasadą, że jeśli dwa
   akordy mają dwie wspólne nuty, to są to akordy wzajemnie zastępowalne. I tak trafiłem na ten filmik,
   w którym kierują inne reguły, streściłem go i mamy to co mamy....
2. Żeby wiedzieć nawet jeśli moje możliwości nie pozwolą mi wykorzystać tej wiedzy i będę nadal grał po
   staremu. Wiedzieć jest lepiej niż nie wiedzieć. 
Też mnie taka ciekawość trapi. Stąd moje zainteresowanie tym wątkiem.
Zreharmonizowałeś już jakąś prostą melodię? Np. sugerowany przez Krystyna "Zielony mosteczek"? To by było ciekawe.

5
Nie mam pojęcia na jakiej zasadzie polegało korzystanie z tego.

Z pięciolinii pod rysunkiem jakby wynikało, ze chodzi o dodawanie 7. 9, 13 do konkretnych akordów podstawowych.
Np. dla akordu podstawowego C (root) (w tej linii na samym dole) pionowo w górę czytamy Cdur7 z dodanymi nutkami w postaci kropek; dalej w górę Cm7 z dodanymi nutkami kropkowanymi; Cdur7+ z dodanymi nutkami kropkowanymi.
Te nutki kropkowane to taka prosta reharmonizacja, dodanie 7+, 9, 13 - ujazzująca brzmienie podstawowego akordu (root). Ale jak to się przekłada na kółko, zabijcie - nie wiem.


Oglądam wlazłkotaka od wczoraj. Autor ma wiele ciekawych tutoriali w tym zakresie.Mnie się bardzo podobają za wyjątkiem, że wprowadza nazewnictwo i oznaczenia odbiegające od ogólnie przyjetych

Tak, tak. To podstawowa bolączka domorosłych wynalazców. A najbardziej niebezpieczne jest to czy oni pod swoimi terminami rozumieją to co należy rozumieć.

6
Tu trochę po polsku (harmonia i jej reharmonizacja):

http://portal.muzyczny.pl/reharmonizacja-utworu/

A tu mniej profesjonalny materiał po polsku (z wlazłkotkiem, o którym wspomniał Krystyn):

https://www.youtube.com/watch?v=SZDrMhl0hgY&t=1083s

7
Ha, ha! Pisz w Wordzie. I kopiuj odpowiedź na forum. :)
Tym niemniej, napisana drugi raz jest zawsze lepiej przemyślana. :)

8
reszta piosenki nie jest niczyim zainteresowaniem. ;D ;D ;D [toast] [piwo]

Ha, ha! Nobody interested, but the composer.
 [toast]

9
Panowie! - bo ja jestem tępy ; mnie trzeba czasami więcej niż trzy razy powtarzać... A tłumaczyć jeszcze dłużej...
Skoro C-dur przy KMN (KW, PKP czy SDKPiL - czy jak to się tam nazywa...) jest be, bo nudne, to wytłumaczcie mi na prostym przykładzie - bo to może pojmę - zaczynając "Zielony mosteczek" , w którym co do KMN nie ma wątpliwości , od des dur, albo des moll w lewej...
Co ja mylę ?!

Dobry pomysł. Jest melodia, jest harmonia podstawowa. Jak to zreharmonizować?
Dla jasności... ja jestem na poziomie takim, że jedyne co wymyśliłem to włożenie A7 na sylabie -czek, i dalej rozwiązywanie napięcia przez Dm, G7 do Cdur. Ale to wszyscy wiedzą.
Aszeluk, jeśli masz jakiś pomysł na zastosowanie reguł reharmonizacji, to nie trzymaj nas w niepewności. Nagraj i pokaż na forum. To będzie pokazywać więcej niż setki postów. Nawet jeśli ci coś nie wyjdzie, to i tak będziemy lepiej wiedzieć do czego zmierzamy.

Emil (Emeryt) lubię harmonię, ale niewiele jestem w stanie wymyślić. W niektórych kawałkach oczy wychodzą mi z orbit, jak kompozytor wykombinował kolejny akord wyskakujący poza moje wyobrażenia, a jednak doskonale pasujący w strukturze danego kawałka. :)

10
Krzychu (lajkonix) nie chciałbym przeszkadzać w doskonałym, kształcącym dialogu, ale wydaje mi się, że na ostatni akapit sam sobie odpowiedziałeś. Ucząc się nut też uczeń początkowo korzysta z tabelki z nazwami nut a po czasie nie zwraca uwagi na to, że gra z nut. Z akordami pewno jest podobnie.
Z nauką nut - zgoda. Uczysz się z użyciem instrukcji. Z czasem łykasz. I wyrzucasz kartkę. Widzisz nutę i ją grasz.
Z harmonizacją, a w szczególności z reharmonizacją może być trochę inaczej. Tu nie nauczysz się z kartki którego akordu użyć (jest dużo dopuszczalnych możliwości). Moim zdaniem to wygląda tak, że wybitni muzycy reharmonizację czują. Tak jak czuje się blusa, swinga, frazę i jak ma się lub nie słuch muzyczny. Tabelki i reguły, moim zdaniem, odzwierciedlają "wynalazki" tych wybitnych muzyków i ubierają je w sformalizowaną postać. Tabelki pozwalają na pewno analizować rozwiązania zastosowane przez różnych muzyków. Oczywiście mogą też służyć jako instrukcja reharmonizacji. Jednak bez extremalnego wyczucia harmonii chyba nie zrobisz z melodii jazzowego cacka. No..., przynajmniej mi się nie udaje. :) Zauważcie, że w filmiku pojawia się tajemnicze pojęcie "Chord structure", czyli następstwo akordów. Autor niewiele o nim mówi, a w szczególności jedynie to, że baseline powinna być w miarę gładka. I nie dziwię się. Tej umiejętności nie da się zapisać na kartce. To następstwo trzeba słyszeć w głowie i czuć. Tak jak my amatorzy czujemy następstwo akordów w triadzie i trochę alteracji, bez zastanawiania się, czy kolejny akord jest dopuszczalny czy nie. Tym niemniej będę z zapartym tchem śledził dalszy rozwój wypadków.

Marcel, fajne narzędzie. Domyślam się, że może ono pełnić podobną funkcję jak tabelki reharmonizacyjne. Coś musi im wyskakiwać w tych wyciętych kółeczkach.

11
Chyba z grubsza też tak to rozumiem.

... harmonizacja to poszukiwanie KMN w taktach i dobieranie do nich akordów ściśle harmonicznie związanych z nimi.
Ok. Z uwagą, że tak rozumiana harmonizacja rządzi się swoimi ścisłymi regułami. Czyli jakie akordy tworzą napięcie, a jakie relaksacje, co się rozwiązuje na co i czego na co nie można rozwiązać. Zatem generalnie melodia i podstawowa harmonia są z góry zadane. Zwróć uwagę, że swoje przykłady autor filmów opiera na kawałkach w których jest USTALONA melodia i USTALONA harmonia.

Natomiast reharmonizacja to dobieranie w strukturalny sposób akordów przejściowych,
Otóż chyba nie. Przecież można reharmonizaować akord stojący pod KMN! A nie tylko wstawiać akordy przejściowe.

Napisałem, że nie mam pojęcia o strukturze akordów i strukturze linii basowej w grze akordeonowej, To nie znaczy, ze nie mam pojęcia ogólnego na ten temat.
Jeśli chodzi o strukturę akordów i przebieg linii basowej, to nieoceniony jest tutaj Krystyn. Krystyn, natychmiast mi tu wróć!
Natomiast ja ciągle nie mam jasności do czego zmierzasz. Zadam więc takie pytanie:
Załóżmy, że pamiętasz melodię z dawnych lat. Umiesz ją zagrać prawą ręką. I teraz chcesz ubrać ją w jakąś harmonię. Czy masz zamiar wziąć do ręki tabelę dopuszczalnych akordów i próbować po kolei które akordy podkładać w poszczególnych taktach pod poszczególne nuty? Czy też masz inny cel zastosowania reharmonization (tj. chord substitution).

12
Przejdę do następnego etapu poznawania tej metody, ...
Więc na na kolejnym etapie odpadam. Nie mam takiego wyczucia harmonii, by swobodnie ją modyfikować. A nie wydaje mi się możliwe posługiwanie się w trakcie gry tabelką dopuszczalnych współbrzmień jak instrukcją obsługi. Bez silnego wyczucia harminii tak musiałoby to wyglądać. Na moim amatorskim poziomie chyba pozostanę na etapie klasycznej harmonii i "chord substitution", które na moim poziomie i na mój domowo-biesiadny użytek wystarczająco uatrakcyjniają brzmienie akordeonu. Ale z ciekawością będę śledził jak temat się rozwija. Jeśli będę umiał, to zabiorę głos.

I mam tu wielka prośbę, szczególnie do tych, którzy są niechętni lub odrzucają ten sposób harmonizacji, by spróbowali jak te akordy brzmią, jakich ewentualnie brakuje, a które trzeba wykluczyć i dlaczego.
 Zaznaczę jeszcze raz: te akordy tworzą z KMN wyłącznie harmonię mocną (bez harmonii słabej i harmonii jazzowej). Autor twierdzi, że można zastosować harmonię słabą do harmonizacji o ile stworzy się mocną strukturę akordów. Nie mam pojęcia o strukturze akordów i linii basowej w grze akordeonowej. Może ktoś z forumowiczów wie lub słyszał coś na ten temat i nam rozjaśni ten problem.
Dopóki nie - akordy z harmonią słabą zostawmy na boku.
Kolego Aszeluk, powiem jeszcze raz wprost, zweryfikuj swoje rozumienie terminów używanych w filmie: harmonization/reharmonization; chord/harmony; chord structure weak/strong harmony.

W szczególności "mocna struktura akordów" nie oznacza wewnętrznej budowy akordu, ale ściśle sprecyzowane następstwo tych akordów (np. półtonami w dół/górę, tercjami w dół/górę) - co określa linia basowa (najniższe dźwięki w tych akordach). Przy tak zdefiniowanej strukturze harmonicznej (pochodzie akordów) autor filmu mówi, iż można zastosować słabą harmonię (słabe współbrzmienie) akordów z KMN, czyli można zastosować w tym pochodzie takie akordy, dla których KMN tworzy z nimi słabe współbrzmienie (KMN może być wtedy prymą lub kwintą).

W przeciwnym wypadku, tj. gdy struktura harmoniczna (pochód akordów) nie ma wyraźnie określonego następstwa akordów (kolejne akordy idą sekundami, tercjami, itp.), akordy te powinny tworzyć z KMN silną harmonię (silne współbrzmienie). No bo w końcu gdzieś to napięcie trzeba ulokować - jak nie we współbrzmieniu z KMN, to choć w następstwie akordów. :)

Dodatkowo, może jest to jasne, ale powtórzę: słabą harmonię (słabe współbrzmienie) z danym akordem tworzy pryma i kwinta. Ich dodanie do akordu brzmieniowo nic nie zmienia. Akord jak był nudny, tak pozostaje nudny :) . Natomiast dodanie takich interwałów jak sekunda, tercja, seksta, septyma... powoduje, że akord uzyskuje nowe brzmienie, nabywa pewnego intrygującego zgryzu lub napięcia, jazzowego brzmienia, nazywanego silną harmonią (silnym brzmieniem). Z naszego amatorskiego podwórka - podobnie jest gdy np. w akordzie Cdur dodamy septymę małą - powstaje napięcie wymagające rozwiązania (na Fdur). I o takie napięcia chodzi w reharmonizacji podstawowej harmonii utworu.

Kolego Aszeluk, mam jeszcze pytanie - co jest celem drugiego etapu niniejszych rozważań?

13
Ja zgadzam się w w pełni.
Jeśli chodzi o drugi cytat, to odniosłem się raczej do "podziału na harmonię dla amatorów i profesjonalistów". Ale chyba rzeczywiście w odpowiedzi pojechałem trochę po bandzie. :)
Podsumowałbym tak:
Moim zdaniem i w moim odczuciu klasyczna harmonizacja jest wyraźnie czarno biała. Reharmonizacja to próba nadania odcieni tej czerni i bieli, poprzez ich rozmycie. Lubić można obie.
Pozdry

14
ABC teorii muzyki / Odp: Podkładanie akordów pod melodie
« dnia: 18 Styczeń 2018, 09:32 »
Ja daję łapkę w dół. Wypunktuję dlaczego:
Podoba mi się takie podejście. Bo ma jasne uzasadnienie. Tym niemniej pozwolę sobie je skomentować:


1. Odnoszę wrażenie, że zostały wyważone otwarte drzwi - nie dorabiajmy teorii: innej dla amatorów i innej dla profesjonalistów.
Reharmonizacja nie jest zakazana dla amatorów. Przeciwnie, przedstawione filmiki moim zdaniem, mają na celu jej popularyzację i udostępnienie WSZYSTKIM muzykom.


2. Chociaż przeczytałem wszystkie posty w temacie, to w dalszym ciągu nie rozumiem co to jest KMN? (może mój angielski nie jest mi znany na tyle dobrze, abym prawidłowo zrozumiał sugerowane filmy)
Definicja KMN jest podana na początku filmu o reharmonizacji. Zgoda, może nie jest absolutnie precyzyjna, ale daje pogląd o co chodzi. KMN bywa różnie nazywane, np. IM (important Notes). Zresztą sama nazwa nie jest tu ważna. Możemy ją sobie nazwać jak chcemy. Lub też w ogóle zignorować to pojęcie. Wszak KMN lub IM może nie występować w takcie. Ja tak robię. Ostatecznie po paru latach grania, czuje się podstawowy akord w danym takcie. Taką "grawitację harmoniczną", która nie pozwala zastosować innego podstawowego akordu. I ja na własny użytek nazywam to GH (grawitacja harmoniczna) - to nie wymaga pokazywania palcem konkretnej nuty w takcie.

3. Każda melodia zawiera akordy. One w niej są, gdzieś tam brzmią i są to jedyne słuszne akordy, które trzeba usłyszeć, znaleźć. To jest właśnie harmonizacja melodii. Chociaż możemy do każdego dźwięku  dopasować wiele akordów,  to nie znaczy, że one wszystkie są prawidłowe. Przeważnie tylko jeden, ten właściwy oddaje specyficzny charakter melodii. A harmonizacja jazzowa? No cóż, dla mnie to jest ten zakres harmonii, której niestety nie jestem w stanie wyłuskać w melodiach. Ale lubię słuchać wykonań jazzowych. To mnie uczy pokory do muzyki.
Generalnie zgoda. Jednak zdanie "Każda melodia zawiera akordy" zamieniłbym na "Każda melodia zawiera harmonię". Wtedy zgodziłbym się w pełni. Czy ta harmonia jest "jedynie słuszna" - nie wiem. Ona jest słyszalna. Może dla każdego nieco inaczej, ale jest. Czasem jest ona bardzo wyraźna i dla każdego jest identyczna. I to właśnie ona jest podstawą przeróbek na swój indywidualny sposób. Przykład? Szła dzieweczka, w której wszyscy słyszą triadę C G F. Ale można się tym zanudzić, więc upiększamy to wtrącając A7, Dm, G7 rozwiązane na C. Grasz tak?

4. Wszystko zaczyna  się od triady, którą można zharmonizować każdą melodię, bo akordy triady zawierają wszystkie dźwięki z tonacji (skali) Pozostałe akordy to tylko dodawane kolejne tercje (ewentualnie alterowane)
Jak wcześniej wspomniałem, triadę można "upiększyć", nie zakłócając jej wewnętrznego piękna. Przykład? Szła dzieweczka, w której wszyscy słyszą triadę C G F. Co do tego nikt nie ma wątpliwości, prawda? Ale można się tym zanudzić po latach uprawiania szładzieweczki. Więc upiększamy tę harmonię wtrącając A7, Dm, G7 rozwiązane na C. Grasz tak?

Pozdry. :)

15
ABC teorii muzyki / Odp: Podkładanie akordów pod melodie
« dnia: 17 Styczeń 2018, 22:27 »
OK.

Strony: [1] 2 3 ... 214