Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - krel

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 33
31
Inne niemieckie / Odp: Horch - ogólna dyskusja, opinie
« dnia: 27 lut 2017, 19:35 »
Mam blokadę miecha z tym pokrętłem. Mechanizm jest prosty w budowie i u mnie działa bez problemu.

32
Inne niemieckie / Odp: Horch - ogólna dyskusja, opinie
« dnia: 26 lut 2017, 19:50 »
Witam. Mam małą prośbę o charakterystykę oraz opinię na temat akordeonu Horch , czy wart jest zainteresowania. Jakie ma wady i zalety, słyszałem że jest Horch Superior i może jakieś inne i czym się różnią. Wogóle czy warto go mieć? Wiem że niektórzy forumowicze go mają więc może coś podpowiedzą. Bardzo podoba mi się z wyglądu i brzmieniowo .Chodzi mi o model zamieszczony na filmiku przez Accordiona.  :)

Leszek, jakoś tak się składa że Leszki lubią Horchy.  ;D Ja sam mam Horcha Exquisita - to ten co ma więcej świecidełek. Obiegowa opinia głosi że Superior (ten z "majtkami" na galeryjce) jest nieco lepszej jakości.
Jeśli Ci się podoba, to bierz, ale uważaj żeby nie przepłacić...

Moja subiektywna ocena tego instrumentu (tzn. nie trzeba się z nią zgadzać i można mieć inne zdanie):

+ Piękna barwa głosów strony dyszkantowej - to dlatego go kupiłem.
+ Żaluzja (sordina) która powoduje że dźwięk dyszkantu robi się bardziej "miękki" i musette nie drażni uszu.
+ Bezproblemowy mechanizm basowy - przynajmniej moim egzemplarzu.

+/- Niezbyt głośny. Dla mnie to ważny + bo mieszkam w bloku.

- Żeby musette ładnie zagrało to trzeba solidnie pociągnąć miechem.
- Basy mogłyby być mocniejsze
- Standardowy problem tych akordeonów to szczelność, a winny jest dziwny sposób mocowania strony dyszkantowej do miecha. Ciężko to złożyć tak żeby przez uszczelkę nie wiało. Ale jak już się to opanuje to da się żyć... ;)
- Oryginalnie te akordeony miały malowaną aluminiową płytę pod dekawkami. Ta farba potrafi przykleić dekawki "na amen", a łuszcząc się wpada do głośnic. W moim egzemplarzu ktoś już wyczyścił tą nieszczęsną farbę więc nie mam tego problemu, ale można mieć pecha.

Do tego mogą dość problemy z zaworkami, wyschniętym woskiem itd. - ale to mogą być problemy każdego akordeonu.

33
Off-topic / Odp: Krel - sto lat, sto lat!
« dnia: 15 lut 2017, 22:53 »
Dziękuję!

Skoro nadal mnie wywołują do tablicy to jeszcze jedna kolejka [toast] [toast] [toast]  ;D

34
Off-topic / Odp: Krel - sto lat, sto lat!
« dnia: 14 lut 2017, 19:54 »
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za życzenia :)

 [toast] [toast] [toast]

35
Off-topic / Odp: Krel - sto lat, sto lat!
« dnia: 14 lut 2017, 09:48 »
O, jak miło! :)

Serdecznie dziękuję wszystkim za życzenia!

[toast] [akordeon] [toast]

36
Pozostaje mieć nadzieję że to co mówią jest prawdą, bo inaczej to faktycznie blamaż dla TAKIEJ marki ;)
Pisałem o zakłóceniach, bo mam własne doświadczenia z mikrofonem elektretowym i wiem że zasilacz do laptopa położony niedaleko potrafił "zasiać" zakłócenia. Inna sprawa, że indukowały się one w samym przedwzmacniaczu. Kable do mikrofonów mam ekranowane, więc nie testowałem czułości na zakłócenia tego fragmentu układu.

Edit:
Wygrzebałem jeszcze drugą część artykułu o mikrofonach. Polecam do przeczytania każdemu, jako że porusza bardziej praktyczne aspekty dotyczące ich prawidłowego używania. http://elportal.pl/pdf/k01/28_10.pdf

37
Podsumowując: pomysł z użyciem płaskiej taśmy, aby nie robić otworów w akordeonie wydaje się dobrym rozwiązaniem. Myślę, że warto spróbować połączyć użycie mikrofonu dynamicznego z tego typu taśmą. Przykłady użycia mikrofonu dynamicznego zamontowanego na głośnicy były prezentowane na zdjęciach wstawionych w tym temacie. Wygląda na to, że tego typu mikrofony sprawdzają się w tej roli, a dodatkowo przy użyciu mikrofonu dynamicznego odpadnie problem przedwzmacniacza i jego zasilania oraz co ważne, sygnał płynący z wnętrza akordeonu nieekranowaną lub słabo ekranowaną taśmą, będzie znacznie mocniejszy względem poziomu zakłóceń, niż w przypadku mikrofonu elektretowego + przedwzmacniacza użytego poza korpusem akordeonu, jak ma to miejsce w komercyjnym produkcie powyżej. Ważne, aby odcinek taśmy był możliwie jak najkrótszy tzn. aby było to minimum jakie jest niezbędne do przeprowadzenia sygnału przez uszczelkę. Im krótszy będzie odcinek taśmy, tym mniejszy będzie efekt jego działania jako anteny zbierającej zakłócenia.

Ale to właśnie mikrofon elektretowy daje silniejszy sygnał niż dynamiczny, ponieważ ma już w sobie jeden stopień przedwzmacniacza. To dzięki temu można zastosować krótki kawałek nieekranowanej taśmy pomiędzy mikrofonem a przedwzmacniaczem. Jest to rozwiązanie proste, ale obawiam się że i tak będzie zbierać zakłócenia np.  telefonu komórkowego umieszczonego w kieszeni, zasilacza do laptopa itd.
Do mikrofonu dynamicznego takie rozwiązanie nie za bardzo się nadaje.
Jeśli kogoś to interesuje to tu jest prosty artykuł o mikrofonach: http://elportal.pl/pdf/k01/27_08.pdf

Dla przykładu czułość mikrofonu elektretowego Panasonic WM61A to -35dBV (co daje ok. 18 mV/Pa), a dynamicznego Shure SM58 to -54dBV (co daje ok. 2 mV/Pa). Jest to prawie dziesięciokrotna różnica!

38
Krystynie, obejrzyj sobie ten filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=ydg-ajN1u9o

Wyjaśniono w nim kilka terminów o które pytasz, przy okazji pokazując jak działają.

39
[...] Może udałoby się wykorzystać taśmę typu wiretape o ile warstwa aluminium wytrzymałaby zgięcia na krawędzi krawędzi korpusu. Grubość tej taśmy to 0.15 mm (!), więc powinna zmieścić się pod uszczelką, bez większego wpływu na szczelność instrumentu.

Pomysł całkiem niezły, ale jego zastosowanie nie będzie aż tak proste ze względu na brak ekranowania takiego przewodu. Słaby sygnał z mikrofonu poprowadzony nieekranowanym kablem zostanie "wzbogacony" zakłóceniami (pojawi się tzw. "brum").
Możliwości rozwiązania widzę dwie.

Pierwsza to zaekranowanie takiej tasiemki folią miedzianą. Takie folie też są sprzedawane w formie taśmy samoprzylepnej i mają grubości ok 0.05mm, czyli całość miałaby ok. 0.25mm grubości.
http://i.imgur.com/nTW3CXu.jpg


Druga możliwość to zabudowanie przedwzmacniacza mikrofonowego razem z mikrofonem wewnątrz akordeonu i przeprowadzenie płaską taśmą zarówno zasilania do przedwzmacniacza jak i sygnału na zewnątrz. To jest jednak rozwiązanie znacznie trudniejsze. Chyba łatwiej by już było wywiercić otwór i przeprowadzić zwykły kabel.

Pozostaje jeszcze kwestia wytrzymałości mechanicznej takiej taśmy. Obawiam się że na ostrych zgięciach może się przełamywać. Sprzedawcy "wiretape" piszą że wytrzymuje zgięcia, ale czy na pewno? Co innego jeśli taką taśmę położy się raz i jej nie rusza, a co innego kiedy jest narażona na ciągły ruch.

40
Natknąłem się na patent opisujący sposób przepuszczenia przewodów poprzez płaskie złącze giętkie, pod uszczelką między miechem a częścią dyszkantową.

https://www.google.ch/patents/US2575142

Może to jest to co odkrył Marcel w katalogu z 1955 roku? Patent jest z roku 1951.

41
Jedyne co przychodzi mi do głowy to to, co napisał już guralband - wykorzystano zapinkę miecha. Moim zdaniem jednak nie służyła ona jako element przewodzący, ale wmontowano w nią gniazdo. Być może było trzeba wykręcić oryginalną zapinkę i wkręcić w to miejsce specjalne gniazdo które pełniło od teraz także funkcję zapinki. Coś jak gniazdo jack, z nakrętką która pasowała do zatrzasku paska do spinania miecha. Ale to tylko domysły.

42
Ogłoszenia / Odp: Roland FR7X: poszukuję wyświetlacza
« dnia: 09 sty 2017, 22:13 »
akordeonman

Popatrz do prywatnych wiadomości :)

Powodzenia!

43
Off-topic / Odp: Boże Narodzenie - życzenia
« dnia: 01 sty 2017, 01:00 »
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2017!

Szampan ==> [toast]  :)

44
Off-topic / Odp: Boże Narodzenie - życzenia
« dnia: 25 gru 2016, 00:13 »
Wesołych Świąt dla całej akordeonowej ferajny! :)

45
Powitania / Odp: Leszek
« dnia: 12 gru 2016, 19:38 »
Witam imiennika! Baw się u nas dobrze!  :)

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 33