Autor Wątek: E.Soprani, Paolo Soprani czy Moreschi - wszystkie nowe, który wybrać?  (Przeczytany 4290 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline grzegorzw

  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
  • Skąd: Podkarpackie
Co kupić E.Soprani, Paolo Soprani czy Moreschi? Czy wykonywane są faktycznie we Włoszech? Podobno jedne i drugie są Produkowane ręcznie we włoskim Castelfidaro. Cenowo E Soprani odrobinę tańszy przy tych samych parametrach od Paolo Soprani a te nieco tańsze od  Moreschi. Co oznacza Informacja w podawanej nazwie: np Piccolo.

Czym różnią się te akordeony i jakie to ma znaczenie jeśli chodzi o informacje:
-Głosy: Tipo C
lub
-Seria Student - głosy Super Durall,  Strój: Piccolo
lub
- Głosy: Super Durall

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 7372
    • Zobacz profil
W prawym górnym rogu jest wyszukiwarka. Używając jej, znajdziesz odpowiedzi na część swoich pytań.

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4446
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Czym różnią się te akordeony i jakie to ma znaczenie
Różnice są niewielkie, ale moim zdaniem zakup każdego z nich to wyrzucone pieniądze  [akordeon]

Offline Arkadiusz

  • ****
  • Wiadomości: 368
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wrocław
Zgadzam się z Jurkiem_Kłodzko że wszystkie te modele to zakup niczego.

Jako przykład podam E. Soprani - mechanika i głosy produkowane w Italii, potem wysyłane na montaż do Chin, skąd wracają do Włoch na ostateczne wykończenie.
(Źródło: Le Malle aux Accordeons)
Miałem takie coś w rękach i ... słabo "gadało".

Offline Kasparov

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 475
    • Zobacz profil
  • Skąd: Warszawa
Różnice są niewielkie, ale moim zdaniem zakup każdego z nich to wyrzucone pieniądze  [akordeon]

Zgadzam się z Jurkiem_Kłodzko że wszystkie te modele to zakup niczego.

Jako przykład podam E. Soprani - mechanika i głosy produkowane w Italii, potem wysyłane na montaż do Chin, skąd wracają do Włoch na ostateczne wykończenie.
(Źródło: Le Malle aux Accordeons)
Miałem takie coś w rękach i ... słabo "gadało".

Czy możecie rozwinąć myśl, czemu te marki wg Was tak słabo wyglądają?

Offline Arkadiusz

  • ****
  • Wiadomości: 368
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wrocław
Kasparov, jeśli chodzi o sprawy techniczne - budowa,, użyte materiały, trwałość, itp to ja wiele Ci nie powiem. W tym zakresie popieram Wojtka dlatego, że znam opinie doświadczonych sprzedawców instrumentów we Wrocławiu i są one jednobrzmiące - słaba jakość, kiepskie wykonanie... Ja osobiście jak słyszę o "dobrej jakości za przystępną cenę", to od razu zapalają mi się czerwone lampki. Natomiast co do brzmienia, to zagrałem na E. Soprani i twierdzę, że nawet uwzględniając tzw. "nierozegranie" nowego instrumentu, brzmiał on muliście, gumowato (basy) z drugiej strony przesadnie ostro w dyszkancie - dla mnie kompletnie nie do przyjęcia. Oczywiście to moja opinia.
Śledzę trochę internet jeśli chodzi o producentów akordeonów, zwłaszcza Włosi mają bogatą historię przejęć, fuzji i merżowania, ciężko się połapać czasem. Również kryzys branży, który pozamykał wiele uznanych firm w Castelfidardo dał się we znaki, kilka zmusił do przyjęcia pomocy funduszy chińskich, żeby się utrzymać na rynku. Wszystkie wymienione przez Ciebie marki należą do grupy Pasco Italia, więc z faktu, że instrument E.Soprani, czy Moreschi po montażu w Chinach wraca do Włoch na finalną kontrolę jakości, jest wymowny sam w sobie... i potem jest made in Castelfidardo  :(
Polo Soprani są godne polecenia wg mnie, ale jeśli produkowane były w czasach przedkryzysowych (dłuższy temat). Oczywiście znajdą się twierdzenia, że dzisiaj wszystko jest produkowane czy podwykonywane w Chinach - ja w to nie wierzę.

Offline guralband

  • VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1180
    • Zobacz profil
  • Skąd: lubuskie
Lepiej kupić używany starszy instrument w podobnych pieniądzach niż pakować się w nowy ???