Przesłuchałem ponad pół godziny, wyrywkowo, bo na 4 godziny nie miałem czasu. Widać i słychać, że to nauczyciel - praktyk z krwi i kości. I tacy są chyba najcenniejsi dla początkujących akordeonistów. Nie bez powodu taka firma, jak Petosa przedstawia go na swoim portalu. Podręcznik też się zapowiada konkretnie - minimum teorii, maksimum ćwiczenia....