Autor Wątek: Harmonizacja / reharmonizacja  (Przeczytany 56646 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline aszeluk

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 115
    • Zobacz profil
  • Skąd: Gdynia
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #60, 19 sty 2018, 22:26 »
Ponieważ zeszło mi trochę z odpisywaniem dwukrotnie na jeden post a międzyczasie pojawiły się wpisy od kilku osób odpowiem ogólnie:

1. Wyczuwam cienkie aluzje, że coś źle streściłem. Jeśli wskażecie mi gdzie, przyznam rację i przeproszę gdy  poprzez to został przeinaczony sens filmiku.
A co do mojej znajomości angielskiego. Otóż od 1984r. pływałem na statkach pod obcą banderą jako oficer pokładowy z kapitanami angielskimi, belgijskimi, norweskimi, irlandzkimi... Cały czas intensywnie poprawiałem tą znajomość. W 1989r. sam z siebie za własne pieniądze poszedłem na kurs j. angielskiego (po kwalifikacjach od razu na ostatni semestr) i ukończyłem go 20.06.1990r. Prowadziła go lektorka nauczająca j. angielski w liceum z j. angielskim. Posiadam certyfikat British & American English School Co.Ltd. z licencją MEN zał. 1987r. Nie była to jak teraz szkoła prywatna. Mogę Marcelowi przesłać kopię certyfikatu (ma przecież moje dane osobowe z rejestracji) niech potwierdzi na FA.
   Dodatkowo jest link do konspektu z tego filmiku:
Nie mogę wstawić linku bo jest ostrzeżenie o złośliwych wirusach. Ale pod filmikiem jako drugi link to właśnie link do konspektu.
Łatwo sprawdzić czy rozminąłem się  z intencjami autora

2. Staram się dotykać spraw zasadniczych w tym temacie. Prosiłem, by sprawdzić jak brzmią akordy z tabeli  z podłożoną kluczową nutą KMN i musiałem sobie sam odpowiedzieć, że dobrze bo to i to...
  Z poniższego cytatu wynika, że też dobrze ale nie wiadomo czemu. Czyli nie tylko ja słyszę, że brzmią dobrze. A zatem dobrze byłoby uznać, że tabele są pomocne dla takich jak ja       

Jak w przypadku wielu innych "skrótów" i "metod", autorem była osoba dogłębnie znająca klasyczne zasady, która chciała je uprościć dla amatorów. Autorem był Joseph Schillinger (kompozytor, teoretyk muzyki).
Z własnego doświadczenia wiem , że to czasami może być zgubne. Po prostu - dla człowieka  o tak wielkiej wiedzy pewne sprawy są tak oczywiste, że sądzi , iż "pójście na skróty" wszystko tłumaczy.
A to niezupełnie tak - jak u mnie z tymi tabelkami , których do teraz nie rozumiem.
Przegrywałem sobie wczoraj (na "plastikowych" klawiszach , niestety...) te akordy "na czerwono" - gdzie nie wolno ponoć dokładać określonych składników. Brzmią bardzo dobrze...  :o
No i nie mogę pojąć skąd taki a nie inny wybór tego autora z filmiku.   :-
On na pewno zrobił to według jakichś koncepcji , ale ja do nich dotrzeć nie potrafię.
Tym bardziej , że w znanych mi źródłach nie znalazłem podobnej.

 3. Tabele właśnie; Jak zacząłem grać na akordeonie nie znając układu basów, zrobiłem sobie spory rysunek układu basów i jeśli był jakiś większy przeskok w basach to musiałem je znaleźć przy pomocy tego rysunku. Ale po dość krótkim czasie przestały być potrzebne. Tak samo może być z tabelkami. Wolna wola - można robić można nie.

 4. Zaczynanie od dpzm nie od cm. Okazuje się, że można i to brzmi. W filmiku dla reharmonizacji nr 1 właśnie autor rozpoczął od dpzm chociaż w oryginale pierwszy akord był cm

 5."Wlazł kotek...", "Ćwierkają wróbelki..." Zróbcie sobie sami harmonizację. Lepiej sobie dajecie radę z akordeonem i stresem podczas nagrywania niż ja. Reguły harmonizacji są jasne i w tym przypadku b. proste.

 6. Nie mam do nikogo urazy ale zdecydowanie będę chętnie odpowiadał na pytania konkretne a nie na zaczepki i uszczypliwości.
« Ostatnia zmiana: 19 sty 2018, 22:41 wysłana przez aszeluk »

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *
  • Wiadomości: 664
    • Zobacz profil
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #61, 19 sty 2018, 22:55 »
Z tym
Wzbogacanie akordów dodatkowymi dźwiękami to chyba trochę inna działka.
Z tym wzbogacaniem to jest tak , że z jednej skali durowej np. jońskiej (czyli od pierwszego stopnia - tak jak gramy np. gamę C-dur) możemy otrzymać 7-dźwiękowy akord. Z reguły jednak zbyt wielkie "nawalenie" dodatków bardziej zamazuje wzajemne zależności akordów , niż je uwypukla.   Wystarczy maksymalnie (!) 5-6 dźwięków, żeby uwypuklić charakter akordu. Ładnie brzmi 4-5. O tym ile i czego dołożyć , decyduje "smak" wykonawcy .:) Jak zwykle - przesada jest niewskazana.
Na tym diagramie jest ładnie ujęte , co najlepiej "dołożyć". Warto popatrzeć na odległości prym poszczególnych akordów. Przewagą jest odległość kwarty w górę , czyli charakter dominanty i -rozwiązanie - toniki.
Często stosuje się też pochody akordów: półtonowe , całotonowe , tercjowe.
Oczywiście rozwiązania typu tonika-tonika, dominanta-dominanta (lub pochód kilku dominant) też są możliwe. Ale zasadą są takie "mikrozestawy" (tzw. patterny) oparte na zwrocie:D-T.
Najczęściej stosowane następstwo , to stopnie:II-V-I. Odległości - jak widać kwartowe (w górę).
To tyle na razie...


Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2395
    • Zobacz profil
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #62, 19 sty 2018, 22:59 »
Aszeluk, nie wkurzaj się. Wszyscy jesteśmy zainteresowani tą problematyką. Może jedni są bardziej, a inni mniej niecierpliwi. Jeśli niektóre wypowiedzi uznajesz za uszczypliwości, to mogą one wynikać z z niezrozumienia tego co piszesz. Odpowiadaj cierpliwie i konsekwentnie, jeśli chcesz by to co piszesz dotarło do szerokiej publiczności.

Jeśli chodzi o angielszczyznę, to ja poczuwam się do odpowiedzialności. Zauważ jednak, że nigdzie nie napisałem, że jesteś w błędzie. Prosiłem 2x o zweryfikowanie twojego rozumienia niektórych angielskich terminów. To chyba jeszcze nie jest powód do obrazy. Nikt też, nie prosił o pokazywanie certyfikatów i przedstawianie historii użycia angielskiego (choć nie wierzę, byś z kapitanem dyskutował i różnicy międzi chord i harmony). Nie wkurzaj się za te moje uwagi, ale spokojnie przyjmij domniemanie, że paru z nas też pływało, latało, a niektórzy prowadzili wykłady po angielsku. :)

Przyznam się, że ja nie sprawdziłem proponowanych przez ciebie brzmień, za co przepraszam. Po prostu założyłem, że ty je sprawdziłeś i brzmiały dobrze. Zatem sory, ze musiałeś sam sobie odpowiadać.

Co do tabelek, to ok. Można je mieć. Mój stosunek do nich jest raczej trochę subiektywny. W większości akordów słyszę, które dźwięki w nich tworzą słabą harmonię i które dźwięki są nieakceptowalne.

"Wlazł kotek...", "Ćwierkają wróbelki..." Zróbcie sobie sami harmonizację. Lepiej sobie dajecie radę z akordeonem i stresem podczas nagrywania niż ja. Reguły harmonizacji są jasne i w tym przypadku b. proste. "
Hmm... szkoda. To byłby gwóźdź programu. S.p. Pan Włodek, świadom tego, że mamy różne przygotowanie, nie stronił od przedstawiania przykładów. Czasem na naszych oczach, harmonizował piosenkę, o którą prosiliśmy. A przy swojej wiedzy był otwarty na sugestie pojawiające się z naszej strony.

"Nie mam do nikogo urazy ale zdecydowanie będę chętnie odpowiadał na pytania konkretne a nie na zaczepki i uszczypliwości."
OK. Tego się trzymajmy. Nie traktuj zatem tej prośby z "Zielonym mosteczkiem" jako uszczypliwość. Jeden prosty przykład na prostej melodii załatwi więcej niż setki postów.

Pozdry

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *
  • Wiadomości: 664
    • Zobacz profil
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #63, 19 sty 2018, 23:25 »
aszeluk
Weź pod uwagę , proszę , to , co napisałem o następstwie akordów. To jest rzecz najważniejsza.
Co z tego , że w jednym utworze dpzm będzie pasowało , choć na początku pisało cm.
Spróbuj zagrać początek "A za lasem wołki moje" zaczynając od dpzm, chociaż też pisze cm... Raczej nie zabrzmi...
Jeden przykład (a nawet dwa czy trzy) to trochę za mało , żeby coś uznać za regułę..
Oprócz samej harmonii ( tej pierwotnej), wiele zależy od charakteru i stylu utworu, który chcesz reharmonizować.
Pozdrawiam.

Offline emeryt

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 403
    • Zobacz profil
  • Skąd: Podkarpacie
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #64, 20 sty 2018, 11:14 »
Oczekujemy, że ktoś zrobi konkretny przykład, zamieści na Forum i podda ocenie.

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *
  • Wiadomości: 664
    • Zobacz profil
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #65, 20 sty 2018, 11:22 »
Uwaga praktyczna!
Proszę ostrożnie ze sposobem:
"Oczekujemy, że ktoś zrobi..." 
:)
Obawiam się , że tym sposobem niewiele można się nauczyć. Niestety - muzyka , jak każda umiejętność,
wymaga siedzenia na doopie i układania teorii - wpierw w głowie , a następnie na instrumencie. Po czym, kiedy już się uważa , że to się umie , należy to tylko powtarzać, powtarzać, powtarzać, powtarzać.... aż się utrwali do stanu , w którym gra się już automatycznie.
Przeglądałem jeszcze raz materiały Pana Włodka. Jest tam taki ogrom wiedzy , że gdyby ktoś podszedł do tego poważnie, przysiedział, zanalizował i nauczył się tego grać na instrumencie, to dzisiaj prawie nie byłoby pytań dot. harmonii i podkładania akordów.
Niestety - przy podejściu "konsumpcyjnym" (róbcie tak długo , aż może coś przyswoję), czarno widzę tę naukę. :)
A Marcel   może co drugi dzień z mozołem i poświęceniem wyszukiwać nowe tabelki ze skrótami i tak z tego nic nie wyniknie, jeżeli się materiału w nich zawartego długimi ćwiczeniami nie wypracuje osobiście !!!
Bo z tego co widzę , praca Pana Królikowskiego jest absolutnie nie wykorzystana!
No to powodzenia życzę...  :)
Może te tabelki coś ruszą, bo sa naprawdę świetne! Ale myśleć i ćwiczyć z nich i tak trzeba...

Offline emeryt

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 403
    • Zobacz profil
  • Skąd: Podkarpacie
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #66, 20 sty 2018, 12:23 »
Ja proponowałem podział tematu na podkładanie akordów dla początkujących i podkładanie akordów dla zaawansowanych. Na forum jest przekrój zaawansowania szeroki. To o czym się pisze aktualnie jest zupełnie niezrozumiane dla uczestników początkujących. Odstrasza to wręcz określoną grupę ludzi od podstawowych zasad harmonii.

Offline Krystyn

  • Konto usunięte na prośbę użytkownika
  • *
  • Wiadomości: 664
    • Zobacz profil
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #67, 20 sty 2018, 12:36 »
Emerytku! :)
O tym właśnie piszę nawiązując do materiałów Pana Królikowskiego! :)
Jak tak sobie spokojnie popatrzysz na Jego propozycje - staną się całkiem nieskomplikowane.
Poza tym - ten filmik z "wlazłkotkiem " - nie trzeba słuchać , co ten gość sobie opowiada.
Funkcje są prawidłowe! :)
Jeśli ktoś znajdzie jakieś materiały dla początkujących i nie będzie wiedział , czy są coś warte - chętnie pomogę w weryfikacji!
Pozdrawiam!

Offline emeryt

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 403
    • Zobacz profil
  • Skąd: Podkarpacie
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #68, 20 sty 2018, 12:52 »
Dlatego proponuję nie zastraszanie w tym temacie początkujących ciągami różnych akordów, które dla wielu nie są znane. Nie macie żadnej litości dla mniej zaawansowanych...

Gdybym w latach 60-tych wiedział, że to co grają gitarzyści stanie się kiedyś popularnym standardem to  dzisiaj nie szukał bym akordów  po tabelkach. Słyszał bym ich brzmienie.

Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2395
    • Zobacz profil
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #69, 20 sty 2018, 13:04 »
Początkujący nie mają się co zastraszać. Mogą się ograniczyć wyłącznie do niebieskich kwadracików. :)

Me becz Emilku-Emerytku. Cyja w łapy i gramy powolutku następstwa akordów. Filmik miło widziany. :)

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 7641
    • Zobacz profil
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #70, 20 sty 2018, 16:52 »
Wydzieliłem nowy wątek "Mapa następstwa akordów (Chord progression map)", aby wszystkie posty dotyczące tej pomocy były w jednym temacie i obok siebie. Wątek jest powiązany z tematem, w którym się znajdujemy, więc warto zajrzeć.


Część treści została przeniesiona do wątku: https://forum.akordeonowe.pl/edukacja-muzyczna/amatorskie-poczatki-opracowania-koledy/msg79337/#msg79337

Offline aszeluk

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 115
    • Zobacz profil
  • Skąd: Gdynia
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #71, 27 lut 2018, 04:34 »
Po ostatniej burzliwej dyskusji nie spasowałem a nawet bardziej się spiąłem. Nie ukrywam, b. podoba mi się podejście dydaktyczne autora tych filmików (przesłuchałem ich chyba kilkanaście). Na podstawie jednego z filmików opracowałem rozróżnienie między harmonią tonalną a harmonią modalną, które powinno wyjaśnić szereg nieporozumień związanych z filmikiem o harmonizacji/reharmonizacji utworów. Ponieważ oba filmiki są logicznie powiązane, poprosiłem Marcela by wstawił to opracowanie bezpośrednio pod pierwszym moim postem na ten temat (na str.3 tego wątku).

Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2395
    • Zobacz profil
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #72, 27 lut 2018, 09:05 »
Na podstawie jednego z filmików opracowałem rozróżnienie między harmonią tonalną a harmonią modalną, które powinno wyjaśnić szereg nieporozumień związanych z filmikiem o harmonizacji/reharmonizacji utworów.

A w szczegółach... które nieporozumienia związane z filmikiem o harmonizacji/reharmonizacji wyjaśnia się w opracowaniu "rozróżnienie między harmonią tonalną a harmonią modalną"? Bo nie mogę się doszukać.

Offline SamMuz

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 584
    • Zobacz profil
  • Skąd: Warszawa
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #73, 27 lut 2018, 20:45 »
Przeczytałem cały wątek jeszcze raz i nadal nic nie rozumiem. Aszeluk Twoja wiedza dla mnie jest nieosiągalna, ale może na przykładzie coś bym połapał. Wstawiłem zdjęcie nut znanego jazzowego kawałka. Jak można to zreharmonizować? Może ktoś się podejmie?
https://i.imgur.com/xLuB0N9.jpg
Harmonizacja / reharmonizacja

Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2395
    • Zobacz profil
Odp: Harmonizacja / reharmonizacja
« Odpowiedź #74, 27 lut 2018, 22:14 »
SamMuz, próżno prosisz. Już raz dostaliśmy odpowiedź, że sami na tyle dużo wiemy o harmonii, że możemy sobie to zharmonizować.

Ja też jeszcze raz przeczytałem cały wątek. I doszedłem do wniosku, że kolega Aszeluk próbuje wykładać coś, co wydaje mu się ze rozumie i nikogo nie może do swoich odkryć przekonać. Jego "opracowania" pod wpisami p. W. Królikowskiego to jakieś totalne nieporozumienie. A był to tak prosty, piękny i przejrzysty wątek, pisany przez osobę, która wiedziała co umie i umiała napisać to co wie.
Moje zdanie jest takie - szkoda prądu.