Cześć wszystkim!
Od 3 lat gram na 120-basowym Weltmeisterze Diana (chóry L-M-M-H). Ostatnio u kumpla miałem okazję pograć na Hohnerze Lucii III P (96 basów). Zrobił na mnie świetne wrażenie jest super głośny i bardzo lekki.
Postanowiłem, że sam też kupię sobie coś lżejszego, typowo do grania po domowych imprezach i spotkaniach. Na celowniku mam dwa modele:
Hohner Lucia IV P (96 basów)
Hohner Verdi II (96 basów)
Zależy mi na lekkim, zwinnym akordeonie. Wiem, że Lucia ma specyficzną klawiaturę, która w odczuciu wydaje się "szybsza". Mam jednak jedno główne pytanie: czy Lucia z 4 chórami (IV P) stawi zauważalnie większy opór miecha podczas grania niż Verdi II?
Będę wdzięczny za opinie i podpowiedzi, który z tych instrumentów sprawdzi się lepiej w takich warunkach. Pozdrawiam!