Yamaha72 - miałem takowy instrument w dawnych czasach i jakoś mi się w pamięci specjalnie nie zapisał. Był jakiś taki... zwykły. Z mojej wiedzy wynika, że Delicia oferuje dobry stosunek jakości do ceny, a przecież nie każdy potrzebuje Pigini czy Golę za 30 tyś euro. W ogóle Delicia to jakby II liga Weltmeistra w sensie jakości. Na plus jest to, że jest produkowana od zawsze w Czechach (a Hohner obecnie np. w 90% w Chinach - właścicielem jest tajwańska grupa inwestycyjna). W najnowszych modelach, kupując nowy instrument, możesz zamówić sobie rodzaj głosów, co jest fajne. I najnowsze modele warto polecić. Ze starszych polecałbym model DINETA - koncertowy, super brzmienie.
Co do wymienionego przez Ciebie modelu, to trudno mi się wypowiedzieć, nie znam Twoich preferencji, budżetu. Za jakieś małe pieniądze myślę, że warto rozważyć, jeśli stan jest dobry i grasz dla siebie. Za większe - raczej odradzam. Ale podkreślam, to moja absolutnie osobista opinia i z szacunkiem dla właścicieli takiego instrumentu. PS. Warto przypomnieć, że kiedyś model Hohnera Arietta 120/41 produkowała właśnie Delicia.