Autor Wątek: Akordeon Royal Standard - parę pytań  (Przeczytany 10612 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline razor026

  • *
  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
  • Skąd: Żywiec
Akordeon Royal Standard - parę pytań
« 23 lip 2015, 22:14 »
Cześć, mam w posiadaniu znaleźny akordeon Royal Standard 32basowy. Akordeon jest w stanie bardzo dobrym i ładnie stroi. Korzystając z okazji chciałbym go troszkę 'stuningować', czyli przestroić go bardziej w kierunku musette. Akordeon nie posiada co prawda 3 głosów które są potrzebne do prawdziwego musette, jednak ma dwa głosy tworzące tremolo. Chciałem lekko spiłować górne głosy od strony klawiatury (od strony wewnętrznej i zewnętrznej), żeby zrobić charakterystyczną odchyłkę w stroju. Czy takim sposobem uzyskam dobry efekt?

Offline MIRC

  • **
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Odp: Akordeon Royal Standard - parę pytań
« Odpowiedź #1, 23 lip 2015, 23:14 »
Witaj. Zeby spiłować  głosy trzeba miec pilnik musette, ale na pewno piłowanie Ci sie nie uda i zepsujesz akordeon

Offline razor026

  • *
  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
  • Skąd: Żywiec
Odp: Akordeon Royal Standard - parę pytań
« Odpowiedź #2, 23 lip 2015, 23:19 »
Nigdy jeszcze nie słyszałem o czymś takim jak pilnik musette, nawet wujek Google nie pomaga. Nie wystarczy mieć zwykły drobny pilnik i każdy głos po troszeńku przypiłowywać? Głośnice można łatwo wyciągnąć, więc strój można by było na bieżąco sprawdzać.

Offline MIRC

  • **
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Odp: Akordeon Royal Standard - parę pytań
« Odpowiedź #3, 23 lip 2015, 23:27 »
Z pilnikiem to był żart, ale reszte napisalem poważnie zepsujesz akordeon

Offline Kumar

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 951
    • Zobacz profil
    • Kumarowaty
  • Skąd: Brzozówka, mazowieckie
Odp: Akordeon Royal Standard - parę pytań
« Odpowiedź #4, 23 lip 2015, 23:29 »
Albo masz słuch absolutny, albo sobie jaja robisz. Jak sprawdzisz strój? Jeśli myślisz o tunerze gitarowym, to Ci się nie uda. Pilnik musette - Ubawiłem się jak nigdy.

Offline cinszcz

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 344
    • Zobacz profil
  • Skąd: pomorskie
Odp: Akordeon Royal Standard - parę pytań
« Odpowiedź #5, 24 lip 2015, 08:18 »
Myślę że spokojnie możesz próbować. Nawet gdyby Ci się nie udało, to koszt nauki nie będzie zbyt duży, i zyskasz powód do kupienia czegoś większego ;)

Offline Lajkonix

  • Konto usunięte z uwagi na naruszenia regulaminu
  • *
  • Wiadomości: 2395
    • Zobacz profil
Odp: Akordeon Royal Standard - parę pytań
« Odpowiedź #6, 24 lip 2015, 09:44 »
Nie wystarczy mieć zwykły drobny pilnik i każdy głos po troszeńku przypiłowywać? Głośnice można łatwo wyciągnąć, więc strój można by było na bieżąco sprawdzać.

Zwykłym pilnikiem...?  :o A jak go wetkniesz by dostać się do wewnętrznego języczka?
Podobno stroiciele nawet nie piłują głosów, tylko skrobią. I mają do tego skrobaki. I skrobią po parę atomów stali stroikowej żeby stroiło. :)

Nie bierz się za tę robotę póki choć troszkę nie poczytasz i nie zgromadzisz narzędzi: skrobaki, tunery, strojnice... Ja jeszcze nigdy nie odważyłem się piłować głosów. :)

Offline dzidek1965

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 541
    • Zobacz profil
Odp: Akordeon Royal Standard - parę pytań
« Odpowiedź #7, 24 lip 2015, 10:15 »
Można to zrobić miniszlifierką z końcówką diamentową.Przynajmniej nie ruszysz głosu na nicie.

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 7638
    • Zobacz profil
Odp: Akordeon Royal Standard - parę pytań
« Odpowiedź #8, 24 lip 2015, 10:44 »
W akordeonie dwuchórowym, oczywiście nie da się zrobić prawdziwego musette, ale możesz pogłębić tremolo lub zrobić brzmienie bulwarowe. Teoretycznie sprawa jest prosta, ale w praktyce już nie tak bardzo. Z narzędzi potrzebny będzie minimum rysik z końcówką widiową lub diamentową, albo wspomniana przez Dzidka miniszlifierka. Do tego tuner - stacjonarny lub w formie aplikacji. Przy strojeniu na tak małą skalę, możesz poradzić sobie bez strojnicy.

Powiązane tematy, które mogą Cię zainteresować:


Akordeon jest w stanie bardzo dobrym i ładnie stroi.
Tym bardziej szkoda byłoby go popsuć...

Może poszukaj jakiegoś akordeonu, który jest rozstrojony... Jeżeli Ci się nie uda strojenie (co teoretycznie jest najbardziej prawdopodobne) to nie będziesz miał na sumieniu, że popsułeś coś co było w stanie bdb, a jeżeli Ci się uda to będzie satysfakcja, że przywróciłeś instrument do życia.

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4450
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki

Offline razor026

  • *
  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
  • Skąd: Żywiec
Odp: Akordeon Royal Standard - parę pytań
« Odpowiedź #10, 24 lip 2015, 12:06 »
Dzięki za wszystkie rady, akurat tak się składa, że mam szlifierkę modelarską z diamentowymi końcówkami.
Dam znać jak zabiorę się do pracy i będę informował o postępach.

Offline Jurek_klodzko1

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4450
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wielisławskie Czworaki
Odp: Akordeon Royal Standard - parę pytań
« Odpowiedź #11, 24 lip 2015, 19:58 »
Koszt zaworków jest znikomy. Trzeba było wymienić całość na jednakowe od wewnątrz i z zewnątrz.

Offline razor026

  • *
  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
  • Skąd: Żywiec
Odp: Akordeon Royal Standard - parę pytań
« Odpowiedź #12, 24 lip 2015, 20:04 »
Skoro tak, to dla mnie również nie jest problemem późniejsze odklejenie głosów i zawoskowanie ponownie. Na razie gra to bez jednego rzędu zaworków i efekt mnie zadowala, co nie znaczy że nie popełniłem paru gaf. Mam problem z jednym głosem, gdyż chyba za mocno go przypiłowałem i tremolo jest zbyt szybkie, czy głos nadaje się już tylko do śmieci, czy jest jakiś ratunek dla niego?

Offline razor026

  • *
  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
  • Skąd: Żywiec
Odp: Akordeon Royal Standard - parę pytań
« Odpowiedź #13, 24 lip 2015, 21:19 »
Wielkie dzięki! Szlifowałem głos z dołu przy nicie, bo dostrzegłem, że szlifując tam dźwięk staje się bardziej wibrujący, spróbuję skorygować to szlifując z drugiej strony.
Mam jeszcze pytanie, czy wosk po zalaniu ma być twardy praktycznie na kamień, czy dobrze jak jest ciut miękki? Użyłem wosku pszczelego z domieszką kalafonii.

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 7638
    • Zobacz profil