Ankieta

Dmuchanie ustami w głośnice jest dla akordeonu

nieszkodliwe
4 (50%)
szkodliwe
4 (50%)

Głosów w sumie: 8

Autor Wątek: Dmuchanie ustami w głośnice - szkodliwe czy nieszkodliwe dla akordeonu?  (Przeczytany 3225 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tutto bene

  • *
  • Wiadomości: 45
    • Zobacz profil
  • Skąd: W-wa Wesoła
Było tam też napisane, żeby nie próbować dmuchać w głośnice, także nie wiem brać ten opis na poważnie czy nie :D

Bzdura, ja tak ostatnio rzodmuchałem milczka :P

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 7876
    • Zobacz profil
To, że "rozdmuchałeś milczka", to jedno. Natomiast to, czy wilgoć, która znajduje się w wydychanym powietrzu, przyczynia się w jakimś stopniu do późniejszej korozji stroików, to drugie. Jeżeli w jakichś publikacjach, dotyczących napraw akordeonów, pojawia się wzmianka o dmuchaniu ustami w głośnice, to wyłącznie w formie ostrzeżenia, aby tego nie robić.


Odnośnie postu niżej i dmuchania, gdy kogoś "suszy" - przypominam, że nie jesteśmy w dziale "humor".

Offline tutto bene

  • *
  • Wiadomości: 45
    • Zobacz profil
  • Skąd: W-wa Wesoła
Tego nie brałem pod uwagę. ale dmuchałem tylko w jedną więc jest co porównywać, zdam raport z oględzin w tygodniu. Czyli wniosek nasuwa się jeden dmuchać ale warunkowo czyli jak człowieka "suszy jak cholera"

Offline Dolce

  • *
  • Wiadomości: 30
    • Zobacz profil
Nie przesadzajmy, jakoś w harmonijkę ustną całe życie dziadek dmuchał i działa do tej pory :)
A stroiki miała nie jakieś tam mosiężne tylko stalowe.

Offline emeryt

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 402
    • Zobacz profil
  • Skąd: Podkarpacie
Naturalna wilgotność powietrza zmienia się bardzo dużych granicach a jednak producenci na zalecają używania akordeonów w tylko w pomieszczeniach klimatyzowanych. Gorszy jest dym papierosowy, bo osiada na stałe stroikach. Para wodna zostanie wydmuchana podczas gry.