Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Po przeczytaniu wątku wskazanego przez Marcela, oraz uwag dzidka postanowiłem bliżej przyjrzeć się zaworkom i czystości piór. Rzeczywiście - przy próbie wsunięcia pod pióro paska sztywnego papieru okazało się że są tam jakieś śmieci. Zaworki niby nie odstawały za bardzo, ale postanowiłem też je wymienić (miałem takie). Odkleiłem więc kilka głosów (od d2 do a2), pozbyłem się kurzu ze szczelin pod piórami, wymieniłam zaworki i zalałem ten fragment głośnicy nowym woskiem.
Po tej operacji widać wyraźną poprawę, choć wolałbym żeby było jeszcze lepiej.
Na razie nie doginałem piór. Trochę się boję tej operacji bo złamane pióro nie będzie grać wcale

a tymczasem szczeliny wyglądają podobnie we wszystkich trzech "ósemkach"
Cinszczu, Twoją odpowiedź przeczytałem dopiero po poskładaniu akordeonu. Owszem na filmie widać że a1 też nieco szwankuje (28 sekunda) ale brak a2 słychać w 25 i 36 sekundzie. Z pozostałymi głosami zrobię jednak porządek kiedy zaopatrzę się w zaworki.