Tak tak, masz rację, cały czas odkrywam nowe możliwości wyeksponowania dźwięku, ja narazie nie robię tego dla pieniędzy a dla przyjemności, podoba mi się eksperymentowanie z dźwiękiem

Mam u rodziców bardzo stare pianino, jest kompletnie rozstrojone, już to oglądałem, każdy dźwięk ma trzy struny, i tu widzę pole manewru na zabawę z eksperymentowaniem dźwiękiem. Na pewno łatwiej jest naciągnąć strunę, niż piłować stroik, a wsłuchać się w brzmienie to rzecz bezcenna. Jednak już wiem, że inaczej brzmi struna a stroik akordeonu. Np: -25, 0 ,+10 w gitarze ( chodzi o trzy struny szarpone równocześnie) brzmi inaczej niż takie samo rozstrojenie w akordeonie. Ale doszedłem do tego, że więcej rozumie gdy sam to zaczynam odkrywać, niż mam podane na złotej tacy. Wskazówki Twoje
Szkodnikus,
Marcela, oraz innych forumowiczów są nieocenione i bardzo pomocne, dzięki wielkie, Może kiedyś wymyślę i " opatentuje " swój własny strój, a wtedy podzielę się nim na forum. Widzę, że możliwości są ogromne i posteram się je wykorzystać

Tylko powoli i bez pośpiechu