Pewnie ze warto.
Wiecie dla tych z was co sami potrafią odrestaurować akordeon pewnie ma to sens ale ja kalkuluję to sobie w inny sposób porównując koszt naprawy do np używanego hohnera student 48 czy concerto 48 ewentualnie 72 basowego , i jeśli koszt naprawy będzie wyższy niż zakup w dobrym stanie w/w akordeonów,naprawa jak dla mnie jest nieopłacalna. Spróbuję go najpierw otworzyć i przeczyścić i zobaczyć czemu 2 krańcowe klawisze chodzą opornie i porobić zdjęcia i jakiś filmik żeby z wami się skonsultować co i jak. Dziękuję za wasze uwagi.
Załączam zdjęcia
https://drive.google.com/open?id=0B2G4ZlJQz9JVNjlTYnBEM1hIX00 po kliknięciu w link na górze jesttaka ikonka oka i wtedy można łatwo przeglądać zdjęcia klawiaturą.
W najelpszym stanie jest miech owszem jest zabrudzony ale trzyma powietrze, w najgorszym stanie są klawisze nie udało mi się jeszcze do nich dostać. Basów nie rozbierałem będą raczej w podobnym stanie. Wszystkie skórki wymagają podklejenia swoją drogą przy okazji zapytam czym to najlepiej podkleić ? Czy waszym zdaniem jego stan jest tragiczny czy mieli akordeony w gorszym stanie które z powodzeniem dało się odrestaurować ? Im bardziej zaglądam w ten akordeon tym bardziej serce boli że przez tyle lat był zapomniany porzucony ..
Ok nagrałem tak na szybko ogólnie jakie ma brzmienie ten akordeon niestety klawisze haczą się mam pytanie czym to charczenie jakie słychać na niektórych dźwiękach jest spowodowane , czym najlepiej podkleić te odklejone skórki ? I wybaczcie proszę te żałosne dźwięki ale trzymam akordeon pierwszy raz w życiu