Autor Wątek: Reanimacja Delfni Loreto - Italia 120 basów czy warto  (Przeczytany 3165 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wulisu

  • *
  • Wiadomości: 46
  • Skąd: Poznań, Edynburg
Dopiero co zamiesciłem ogłoszenie że szukam akordeonu 48 basowego a tu przez przypadek rozmawiając z sąsiadem dostałem od niego akordeon  :) Delfini Loreto- Italia 120 basów.
Miech o dziwo z tego co na szybko sprawdziłem trzyma powietrze, niestety 2 skrajne klawisze się blokują , guziki chodzą wszystkie , nie wszystko stroi niestety. Nie znalazłem za dużo informacji na temat tego akordeonu może coś wiecie na jego temat ? Pytanie do was co myślicie czy jest w ogóle sens reanimacji takiego akordeonu ? Załączam jedno zdjęcie poźniej wrzucę krótki filmik jak to brzmi. Pozdrawiam   

Offline Marcel

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 7899
Odp: Reanimacja Delfni Loreto - Italia 120 basów czy warto
« Odpowiedź #1, 31 mar 2017, 16:58 »
Zewnętrznie wygląda ładnie i może fajnie brzmieć, bo jest włoski i Delfini z Loreto było firmą z tradycjami - poniżej inny ich produkt z wcześniejszej epoki :)

http://i.imgur.com/iRbTp8K.jpg
Reanimacja Delfni Loreto - Italia 120 basów czy warto

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1010
  • Skąd: Galway
Odp: Reanimacja Delfni Loreto - Italia 120 basów czy warto
« Odpowiedź #2, 31 mar 2017, 23:43 »
Pewnie ze warto.

Offline wulisu

  • *
  • Wiadomości: 46
  • Skąd: Poznań, Edynburg
Odp: Reanimacja Delfni Loreto - Italia 120 basów czy warto
« Odpowiedź #3, 01 kwi 2017, 11:44 »
Pewnie ze warto.
Wiecie dla tych z was co sami potrafią odrestaurować akordeon pewnie ma to sens ale ja kalkuluję to sobie w inny sposób porównując koszt naprawy do np używanego hohnera student 48 czy concerto 48 ewentualnie 72 basowego , i jeśli koszt naprawy będzie wyższy niż zakup w dobrym stanie w/w akordeonów,naprawa jak dla mnie jest nieopłacalna. Spróbuję go najpierw otworzyć i przeczyścić i zobaczyć czemu 2 krańcowe klawisze chodzą opornie i porobić zdjęcia i jakiś filmik żeby z wami się skonsultować co i jak. Dziękuję za wasze uwagi.

Załączam zdjęcia https://drive.google.com/open?id=0B2G4ZlJQz9JVNjlTYnBEM1hIX00 po kliknięciu w link na górze jesttaka ikonka oka i wtedy można łatwo przeglądać zdjęcia klawiaturą.
W najelpszym stanie jest miech owszem jest zabrudzony ale trzyma powietrze, w najgorszym stanie są klawisze nie udało mi się jeszcze do nich dostać. Basów nie rozbierałem będą raczej w podobnym stanie. Wszystkie skórki wymagają podklejenia swoją drogą przy okazji zapytam czym to najlepiej podkleić ? Czy waszym zdaniem jego stan jest tragiczny czy mieli akordeony w gorszym stanie które z powodzeniem dało się odrestaurować ?  Im bardziej zaglądam w ten akordeon tym bardziej serce boli że przez tyle lat był zapomniany porzucony ..
Ok nagrałem tak na szybko ogólnie jakie ma brzmienie ten akordeon niestety klawisze haczą się mam pytanie czym to  charczenie  jakie słychać na niektórych dźwiękach jest spowodowane , czym najlepiej podkleić te odklejone skórki ? I wybaczcie proszę te żałosne dźwięki ale trzymam akordeon pierwszy raz w życiu  ;)
« Ostatnia zmiana: 02 kwi 2017, 01:11 wysłana przez wulisu »

Offline szkodnicus

  • 23.04.1977 - 01.05.2017, VIP Złota Rączka
  • *****
  • Wiadomości: 1010
  • Skąd: Galway
Odp: Reanimacja Delfni Loreto - Italia 120 basów czy warto
« Odpowiedź #4, 01 kwi 2017, 16:21 »
Akordeon jak najbardziej nadaje sie do restsuracji..skorki to maly problem, aczkolwiek dluga mozolna, precyzyjna naprawa