Krystyn! Jeśli Tobie zabrakło klawiatury fortepianu, to ja już nie mam pytań!

W tej sytuacji to chyba tylko zostają organy z pedałem i wypasioną dyspozycją głosów.
A tak na poważnie, to może akordeon 120 ale typu "damka" z węższymi klawiszami i małą ilością chórów? Ma krótszą klawiaturę, a więc i miech będzie niższy. Powinno się lżej grać.
cinszczu, właśnie dlatego napisałem o 2-3 chórach, żeby akordeon nie był zbyt "powietrzożerny". Oczywiście ilość chórów w basach też trzeba by było ograniczyć.
Janucik, a może akordeon zmodyfikowany podobnie jak harmonia pedałowa, tyle że zamiast pedałów byłby wentylator? Miech sterowałby zaworem upustowym lub prędkością wentylatora co dawałoby regulację ciśnienia, a więc możliwość panowania nad dynamiką gry.
PS. O! widzę że Marcel mnie wyprzedził i podał chyba najlepsze rozwiązanie!