Witam wszystkch bardzo serdecznie. Mam 56 lat a moja przygoda z akordeonem zaczeła się jeszcze w czasach kiedy na weselach grało sie bez nagłośnienia i mikrofonów.

Od tamtej pory nierozstaję sie z akordeonem choć nie tylko, pracuję w domu kultury gdzie uczę bezpłatnie dzieci gry na różnych instumentach oraz przygrywam zespołom ludowym. Obecnie posiadam weltmaistra 120 Stelle z 1954 roku, 120 Stelle z 1969 roku, cztery 80 weltmaistry z lat 50. Niedawno dostałem od znajomego Royal Standard 120 z numerami 1158, ma cztery registry, modelu niestety nie znalazem na żadnej ze stron Weltmaistra. Akordeon jest do renowacji. Miałem kolegę który zajmował sie profesjonalnie naprawą instrumentów muzycznych, często mu pomagałem więc nie obca jest mi naprawa akardonu.
Ciesze się że dołączyłem do tak zacnego grona i dziękuję za przyjęcie mnie do forum.