Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - ferrisferris

Strony: [1] 2 3
1
Wszystko zależy od tego, co dzieje się w środku akordeonu. Kiedy był serwis i ewentualnie co było wymieniane, naprawiane.

Podejrzewam, że serwisu dawno nie było. Akordeon z drugiej ręki, przeleżał trochę czasu. Wiem, co powiecie: "to do serwisu go, a nie na forum szukać rad? :) ale pomyślałem, że zapytam...


jak masz możliwość, to nagraj filmik, będzie łatwiej ocenić [akordeon]

Nagrałem audio na szybko, najpierw jest bez basów, potem ? bazy rytmicznie naciskane i jednocześnie klawisze. Myślę, że słychać w czym problem.

Pod tym linkiem jest player na którym umieściłem plik audio: SndUp to serwis do prostego udostępniania plików audio.

http://sndup.net/gzn3

2
Czy jak grasz głośno, forte, to też tak się dzieje?

Jak gram głośniej to w wyraźnie mniejszym stopniu ? choć być może nie słyszę tego tak wyraźnie, bo jest głośniej.

3
Naprawa akordeonów / Basy przerywają dźwięk klawiszy
« dnia: 19 sty 2022, 19:20 »
Dawno nikt w tym wątku nic nie pisał, więc ja napiszę :)

Otóż kupiłem akordeon Hohner Verdi III M, ogólnie całkiem spoko (chociaż wieeeelki), ale po kilkunastu dniach od kupna pojawił się dziwny objaw (nie znam fachowych określeń, wybaczcie): kiedy gram na klawiszach i jednocześnie przyciskam basy, to dźwięk wydobywany na klawiszach lekko przerywa za każdym razem gdy naciskam guzik basowy. W związku z tym zamiast takiego śpiewnego dźwięku brzmi to jakby akordeon miał czkawkę ? dźwięk brzmi jak szarpany, przerywany. Jest to na pewno związane z basami, bo dzieje się w rytm ich naciskania, a bez basów zjawisko nie występuje.

Czy ktoś z was, drodzy, spotkał się z takim objawem u siebie? Co to może być? Akordeon rzecz jasna nie jest nowy, ale po kupnie grał zupełnie normalnie i tego objawu nie było, a w międzyczasie nie przydarzyło mu się żadne uszkodzenie mechaniczne typu uderzenie, upadek, przewrócenie etc.

Jest to irytujące i w sumie uniemożliwia grę, a przynajmniej odbiera frajdę grania. Zastanawiam się, co z tym zrobić. jestem z góry wdzięczny za wszelkie sugestie, dzięki.

4
Inne niemieckie / Odp: Gleichton
« dnia: 30 paź 2016, 11:54 »
Nie, gleichton w obie strony gra to samo.

https://de.wikipedia.org/wiki/Gleichton

5
Utwór wyzwanie / Odp: Yann Tiersen - utwór wyzwanie
« dnia: 30 paź 2016, 11:51 »
Hej,

Jak pewnie większość z was mam w sercu takie niewielkie miejsce na wszystko co napisał Yann Tiersen. Oglądam sobie jak ludzie grają La Noyee na przykład i też chciałbym grać - ale mam diatonika. Czy ktoś z was kojarzy utwory Tiersena które można grać na akordeonach diatonicznych? Będę ogromnie wdzięczny, dzięki.

6
Inne niemieckie / Gleichton
« dnia: 30 paź 2016, 11:46 »
Cześć wszystkim,

Krótkie wprowadzenie - mam akordeon diatoniczny (Club), choć raczej powinienem o nim mówić Frankendeon :) z uwagi na naprawy jakie mu zaordynowałem i to jak teraz wygląda :) Ale ja nie o tym.

No więc mój Frankendeon diatoniczny powinien mieć coś, co nazywa się Gleichton - jeden z guzików w obie strony wytwarza ten sam dźwięk. Bez gleichtonu ciężko jest grać cokolwiek co zostało napisane na diatoniki. Ale mam problem - w moim akordeonie jakiś Janusz akordeonizmu wymontował gleichton zastępując go zwykłem głosem - czyli dwa różne dźwięki w zależności czy na wdechu czy na wydechu...

Sami rozumiecie że mój diatonik przez to jest trochę inwalidą. I teraz zastanawiam się, co zrobić. Znam zasady na forum więc absolutnie nie pytam o namiary na jakikolwiek sklep - chodzi mi o to czy kiedykolwiek spotkaliście się z taką częścią. Zastanawiam się czy w ogóle jest szansa żeby znaleźć gleichton w Polsce czy od razu zacząć przeglądać oferty z Niemiec... 

7
Dzięki!

8
Ty jesteś Szkodnicus, a ja ? Niecierpliwus :) Uznałem że moja pasja nie może czekać i dlatego już wczoraj zdążyłem nawet zrobić sobie godzinną lekcję gry :) Tydzień czekania, to by mnie zabiło :)

Anyway ? jest to zrobione na razie trochę byle jak, muszę to dokończyć i wykończyć ? schodek na miechu rzeczywiście jest, ale przykryję go i wyrównam, finalnie nie powinno być po nim śladu.

Następny etap to pokrycie tego płótnem i przyklenie kalika. Jeśli macie w pamięci jakiś link do wideo pokazującego jak to dobrze zrobić, to chętnie przyjmę :) 

9
Tak jest, kaliko będzie nowe bo stare jest dziadowskie i nadaje się do tego żeby je zerwać i wywalić w cholerę. Także będzie nówka sztuka, jutro zamawiam :) Ten rzeczywiście jest oklejony papierem. O płótnie myślałem, może faktycznie to zrobię.

Co do odwrócenia żeby klejenie nie rzucało się w oczy - dobry pomysł!

10
Tytułem wstępu: jesteście niesamowici! :) A Szkodnicus to już w ogóle - dzięki, stary za wszystko. Nieoceniona pomoc.

Dzięki za słowa otuchy i wsparcia. Przełamałem strach ("o rany, co będzie jak popsuję miech") i po prostu powycinałem to co było zniszczone i dziurawe.Efekt widzieliście na zdjęciu. To było już trochę jakby wejść na palący się most, droga bez powrotu - gorzej już być nie mogło, miech miał dziury wielkości kciuka, mogło być tylko lepiej - więc zacząłem kombinować nad szablonem tego co trzeba by dorobić - i powycinałem takie kształty z dość cienkiej tektury. Wkleiłem to na klej introligatorski, wyszło zastanawiająco dobrze. Z takim poczuciem poszedłem wczoraj spać w środku nocy (jednak jest to trochę pracochłonna robota).

Dzisiaj rano postanowiłem dokończyć dzieła, ale wklejanie skórek było o wiele trudniejsze niż doklejanie brakujących części tektury. Trochę musiałem pokombinować bo za cholerę nie wiedziałem jak. Ale po pierwszym krzywym wklejeniu, każde kolejne było coraz lepsze. I udało się.

Wrzucę jutro zdjęcia tego jak poszło, całość w szkolnej skali oceniam na 3-, na razie nie ma kaliko i narożników i ogólnie wymaga to nieco chirurgii plastycznej żeby miech nie odrzucał swoim wyglądem (teraz odrzuca  ;) ) , ale wiecie co mnie najbardziej cieszy? To że znowu miech jest szczelny :))) Wprawdzie znalazłem jeszcze jedną dziurkę, ale ta jest nieduża i sobie z nią bez trudu poradzę. W każdym razie akordeon wreszcie gra pełnym płucem, zupełnie inne wrażenie :)) cieszę się jak dzieciak, natychmiast wyciągnąłem podręczniki do gry i dawaj, katować tyrolskie polki i walce :)))

Całość pozostawia wiele do życzenia w sferze wizualnej ale podchodzę do tego pragmatycznie - chcę żeby akordeon grał bo chcę na nim grać i uczyć się. Jak będę potrzebował eleganckiego, to spokojnie sobie zamówię nowy, a teraz zależało mi żeby jak najszybciej mieć gotowy szczelny miech


11
Szukałem, ciężko bo to rozmiar nietypowy, to Club, diatonik.

12
Uzupełnić pewnie dałbym radę, pytanie - czy zrobiłbym to dobrze. Tu jest kłopot.

13
Hej,

Witam was po dłuższej przerwie spowodowanej moim brakiem wiary w to że sobie poradzę z naprawą miecha :)

Dzisiaj zebrałem w sobie odwagę i siadłem do tego. Wyciąłem uszkodzone fragmenty kartonu i zniszczona skórę i stan na teraz wygląda tak. Reszta zdrowa więc pozostałych fragmentów nie będę wycinał.

Pytanie - co teraz? Co byście radzili robić? Naklejać tekturę żeby odtworzyć pierwotny kształt miecha? Jak gruba powinna być tektura? tektura czy preszpan? Klej introligatorski będzie okej?

 [akordeon]

14
Bardzo możliwe że to jest karton pomalowany farbą z połyskiem. Dzięki ogromne za wszystkie rady. W weekend siadam do tego.

15
Dzięki. Na wierzchu nie ma materiału... Jest tak jakby cienki lakierowany papier naklejony na karton. 

Strony: [1] 2 3