Witam po kilkunastu latach przerwy postanowiłem wrócić do akordeonu , zakupiłem instrument , zacząłem chodzić na lekcje i właśnie co do prowadzenia tych lekcji mam delikatne wątpliwości , ponieważ chodząc na lekcje w dzieciństwie 99% nauki opierało się na graniu ćwiczeń np.Kulpowicza , co w dużej mierze( tak teraz myślę) przyczyniło się do przerwania nauki , teraz jest zupełnie inaczej praktycznie cała nauka opiera się na graniu utworów , które wspólnie z nauczycielem wybieramy , nauka jest o wiele przyjemniejsza. Moje pytanie, czy nie ćwicząc gam , pasaży, itp moja nauka jest równie owocna jak w przypadku graniu opierającym się głównie tych właśnie ćwiczeniach? Napiszcie proszę jakie jest wasze zdanie w tej kwestii np na przykładzie własnych doświadczeń. Pozdrawiam